OSP Prochowice

Autor Wątek: OSP Prochowice  (Przeczytany 397 razy)

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 98
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #45 dnia: 01 Maj 2019, 18:41:01 »
Czwartek

Środa była cicha jak dla nas, co nas bardzo ucieszyło. I to syrena sobie odpoczęła i my. Wszyscy już praktycznie śpią - jak to w nocy. Niestety, ciszę nocną o godzinie 00:50 przerywa dźwięk syreny alarmowej. Ci co grali do tej pory na telefonach, wstają szybko z łózka, zakładają coś na siebie i lecą do remizy, gorzej natomiast z tymi co spali, lecz też szybko się ogarniają i lecą do remizy.

Po jakiś 9 minutach do remizy dociera z-pca naczelnika, Bogdan a zaraz za nimi naczelnik. Wszyscy wpadają niemalże równo do remizy i ubierają nomexy. Po drodze widzieli jakieś zadymienie od strony cmentarza. Z-pca naczelnika odbiera zgłoszenie, naczelnik odpala GBA, a Bodzio otwiera bramę

-Legnica 998, dla OSP Prochowice zgłoś
-Legnica na odbiorze, udajcie się na cmentarz. Pali się kontener.
-Zrozumiałem, do 5 minut ci zgłosze wyjazd
-No.. Przyjąłem

Po odebraniu zgłoszenia wpada do szatni, wszyscy jeszcze trochę zaspani, ale ubierają od razu nomexy. Z-pca naczelnika mówi co się dzieje i gdzie.

W tym czasie do remizy wpada Artur. Ubiera on nomex jak najszybciej potrafi i wpada do kabiny. Żeby nie czekać dalej, bo też noc zimna to wyjeżdżamy jak najszybciej.

1:02 Zastęp obsadzony.

-Legnica 998, 367-50 wyjeżdżam alarmowo do tego pożaru.
-Przyjąłem, obsada?
-Czwórka, z dowódcą

Wyjeżdżamy z remizy w lewo i wjeżdżamy przed bramę. Naczelnik jako, że ma dobrą znajomość z księdzem to ma też klucze do owej bramy. Brama zostaje otwarta, następnie GBA wpada na cmentarz i podjeżdża pod kontener. Rota I w tym czasie założyła sobie aparaty ODO.

1:03 Zastęp na miejscu.

-Legnica 998, 367-50 na miejscu, mam tutaj pożar kontenera na śmieci, plastik. W zagrożeniu trawa. Jest to typowy kontener, gdzieś na 1100 litrów pojemności. Przystępujemy do działań
-Przyjąłem

Rota I w aparatach ODO wypada z kabiny, rozwija szybkie natarcie i podaje pierwszy prąd wody na kontener. Pomocnik roty podchodzi do kontenera, zabezpiecza przednie kółka, następnie udaje się na tył kontenera i próbuje go obalić, lecz nie skutecznie. Do pomocy przychodzi naczelnik, który zasłania sobie szybkę, żeby dym nie wchodził w oczy i pomaga obalić ten kontener. Bez nerwów się nie obyło, ale się w końcu udało. Gdzieś 1/4 śmieci z tego wyleciała, ale mniejsza. Przelewane zostaje dalej wodą.

Mija jakieś 3 minuty, pożar ogarnięty. Pomocnik z dachu ściąga widły i udaje się do smieci, w celu przegrzebania śmieci. Przodownik dalej przelewa je.

Mija kolejne 5 minut. Pożar opanowany, ugaszony całkowicie. Szybkie natarcie zostaje zwinięte, wracamy do remizy.

1:11 Działania zakończone

-Legnica 998, 367-50 zgłaszam powrót do remizy.
-Zrozumiałem

1:13 Zastęp w remizie. Uzupełniamy do końca wodę i nabijamy powietrze.

-Legnica 998, 367-50 w remizie.
-Zrozumiałem

1:23 Zamykamy remizę i rozchodzimy się do domów.



Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 028/2019
Rodzaj zdarzenia: Pożar/Pożar kontenera ze śmieciami/Prochowice, ul. Wrocławska, Cmentarz
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 00:50
Godzina Wyjazdu:

GBA - 1:02

Czas Wyjazdu:

GBA-  12 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 1:13

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (4)

Udział brali:

GBA;
Kierowca; Piotr Z.
Dowódca; Dominik W.
Rota I; Bogdan T., Artur Ł.

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 98
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #46 dnia: 01 Maj 2019, 18:55:01 »
Sobota

Cały czwartek już przebiegł spokojnie, tak samo piątek. Weekend się rozpoczął, ciepło nie jest, zimno też. Urządzamy małe sprzątanie w remizie, od 10 trwają zajęcia z młodymi. Pokazujemy im co i jak, oni nas słuchają i się korespondencji.

Zawsze zajęcia robimy im gdzieś z 1.5h, chyba że chcą więcej to staramy się coś tam jeszcze poopowiadać o naszych wyjazdach. O godzinie 11 zajęcia zostają przerwane przez syrenę alarmową, z racji, że GBA już było wyprowadzone na dwór, obsada była to syrena zostala skasowana. Marcin odbiera zgłoszenie, reszta ubiera nomexy. Młodzież żeby nie przeszkadzać ustawia się w szeregu pod oknem.

-Legnica 998, tu Prochowice zgłoś!
-Na odbiorze 998! Prochowice - GBA i ciśniecie na DK 94 w kierunku Legnicy. Kolizja drogowa, na miejsce jadą Kunice jeszcze.
-Zrozumiałem, za chwilę ci zgłosze wyjazd

11:01 Zastęp obsadzony w pełni, wyjeżdżamy do akcji.

-998, 367-50 zgłaszam wyjazd alarmowy
-Przyjąłem

Wyjeżdżamy z remizy w lewo, nastepnie za cmentarzem znowu w lewo i na DK 94 w prawo. Lecimy prosto, zjeżdżamy z DK 36 na Legnicką (DK 94) i lecimy na Kunice. Po jakiś 3 minutach widzimy kolizję.

11:04 Zastęp na miejscu.

-Legnica 998, 67-50 na miejscu, policja i karetka również. Mam tutaj najechanie na tył dwóch osobówek, osoby uczestniczące w kolizji są już pod opieką ratownictwa. Spod osobówki powstała plama oleju.
-Zrozumiałem

Teren działań został już zabezpieczony przez patrol policji, natomiast nasze działania skupiają się głównie na rozrobieniu w opryskiwaczu sintanu z wodą i spryskujemy olej. Rota II w tym czasie przy pomocy hooligana otwiera maski i odpina klemy akumulatora.

Zaraz za nami na miejsce przyjeżdża zastęp z Kunic, który przejmuje dowodzenie.  Rota I/40 sprząta kawałki karoserii z drogi i przerzuca je na pobocze. rota II/40 w tym czasie bierze miotłę i wraz z kierowcą 40 sprzątają kawałki szkła z drogi.

Po jakiś 15 minutach, na miejsce dojeżdżają dwie lawety, policja nie wykonuje specjalnych czynności, gdyż jeden z uczestników przyznaje się, że jest to jego wina i z opowiadania też to wynika, dlatego też pomagamy auta zabrać na lawetę.

11:24 Auta zabrane, chowamy opryskiwacz i wracamy do koszar.

-Legnica 998, 367-50 zgłaszam powrót.
-Przyjąłem

11:28 Zastep w remizie.

-Legnica 998, 67-50 w remizie.
-Zrozumiałem


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 029/2019
Rodzaj zdarzenia: Miejscowe Zagrożenie/Kolizja drogowa dwóch osobówek; DK 94, Legnicka
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 11:00
Godzina Wyjazdu:

GBA - 11:01

Czas Wyjazdu:

GBA-  1 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 11:28

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (6)

-OSP Kunice
369[D]40 GBARt 2,7/16 Mercedes Benz Atego E5 4x4/BoCar (6)

Udział brali:

GBA;
Kierowca; Krzysztof O.
Dowódca; Dominik W.
Rota I; Bogdan T., Michał P.
Rota II; Dominika B., Marcin J.

Offline R2-D2

  • Starszy Moderator
  • Brygadier
  • *
  • Wiadomości: 1.472
  • Reputacja: 72
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #47 dnia: 13 Maj 2019, 20:16:58 »


DOSTAWA:

- Aparat powietrzny X-Pro - butla kompozytowa [2]
- Wytwornica pianowa ze zbiornikiem PRO-PAK [1]
- Prądownica Rosenbauer PROJET I [2]
- Zestaw "Pożary wewnętrzne" - AWG [1];
* Prądownica AWG TURBOMASTER
* Lanca gaśnicza MK-700/A
* Zawór liniowy W52
- Młot 2 kg [1]
- Sito kominowe [1]

Koszt: 27 tys.
Udzielony rabat: --
Do zapłaty: 27 tys.
Stan konta: 19 tys.

Dziękujemy i zapraszamy ponownie.

Online 112OSP998

  • Starszy Moderator
  • Młodszy Aspirant
  • *
  • Wiadomości: 1.975
  • Reputacja: 38
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #48 dnia: 17 Maj 2019, 21:11:06 »
Witam

Ocena akcji

Tym razem że mnie trochę tu nie było to 31 tys

Budżet 77 tys

Akcje

Do opisu dwie akcje z pożarem i dwie akcje MZ

A sprzęt ogarniemy jak już się wygrzebie ze wszystkiego

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 98
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #49 dnia: 17 Maj 2019, 21:57:29 »
Poprawka co do budżetu: 19+31=50 a nie 77.

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 98
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #50 dnia: 18 Maj 2019, 13:08:04 »
Poniedziałek

Pierwszy dzień tygodnia, więc większość idzie do roboty po weekendzie, ostatnio spokojnie było, nie byliśmy alarmowani. Pogoda też, taka sobie, nic się nie chce, jak to na początku tygodnia.

O godzinie 10:03 nad remizą roznosi się alarm jednostki. Druhowie zostają powiadomieni również przy pomocy SMS'ów.

Jakieś trzy minuty później do remizy wpada naczelnik, Dawid oraz Krzysiek. Naczelnik odbiera zgłoszenie, reszta przygotowuje GBA do wyjazdu i ubiera nomexy.

-Legnica 998, dla Prochowic, zgłoś
-998 zgłasza się
-Co masz dla nas?
-Pożar budynku mieszkalnego, Kwiatkowice X. Na miejsce jedzie jeszcze Kunice oraz pluton z dwójki.
-Zrozumiałem.

Po odebraniu zgłoszenia, naczelnik wpada do szatni i mówi reszcie powód wyjazdu. Ubieramy nomexy. W tym czasie do remizy wpadł już Kacper wraz z Dominiką. Zaraz za nimi dotarł Marcin. Po kolejnych dwóch minutach wszyscy już ubrali nomexy, więc wyjeżdżamy w szóstke do pożaru.

-Legnica 998, tu Prochowice 50, zgłaszam wyjazd w obsadzie sześciu. Dowódca na zastępie.
-Zrozumiałem

Wyjeżdżamy w prawo, nastepnie w lewo  na 2 Armii WP i w prawo na Jagiellońską. Tą już z kolei lecimy do końca, aż wpadamy do Kwiatkowic.

10:11 Zastęp na miejscu.

-Legnica 998, 367-50 na miejscu, za chwile podam ci dokładniejszą sytuacje.
-Zrozumiałem.

Dowódca zabiera ze sobą radiostację nasobną. Rota I w tym czasie zakłada aparaty ODO. Kierowca rozwija odcinek w75 i wpina go do autopompy. Rota II zabiera stojak hydrantowy wraz z kluczem do podziemnych i udaje się do najbliższego hydrantu. Po założeniu aparatów przez rotę I, zabiera ona odcinek w52, zawór liniowy w52 wraz z lancą gaśniczą oraz rozdzielaczem. Rozdzielacz wpięty do w75. Odcinek w52 rozwinięty, podłączony do rozdzielacza. Na koniec w52 wpięty zostaje zawór, a do zaworu lanca gaśnicza. Pomocnik roty wraca do wozu, z którego zabiera młot.

Mijają około 2 minuty, dowódca podaje rozpoznanie.

-Legnica 998, 367-50 słuchaj, mam tutaj pożar budynku mieszkalnego dwukondygnacyjny, z tego co mi się wydaje to w środku nie ma nikogo. Dom z tego co widzę między językami jest konstrukcji drewnianej, z zewnątrz zrobiony jest z cegieł. Drewno mogło się podpalać, więc belki mogą pospadać na rotę. Wykorzystamy lance gaśniczą, aby to jednak trochę przygasić i wchodzimy.
-Zrozumiałem, za chwilę do was dojedzie Kunice.

Rota II w tym czasie już zbudowała linię zasilającą, więc dołączyła do rozdzielacza drugą gaśniczą. Na plecy założyła aparaty. Rota I przykłada lance do ściany, nastepnie przy pomocy młota uderza w lance, a ta się wbija w ścianę. Wykonanych uderzeń jest około 7. Gdy lanca przeszła do wnętrza budynku, zostaje podawana do środka woda.

Na końcu linii gasniczej roty II jest prądownica rosenbauer projet I. Podają oni wodę przez okno, zwartym strumieniem.

Mijają jakieś kolejne 5 minut. Na miejsce dojeżdża GBA z Kunic. Z zastępu 9-40 zostaje sprawiona linia główna i gaśnicza. W środku zrobiło się już bezpieczniej, więc do naszego rozdzielacza zostaje wpięty przełącznik w75/w52 i zabrany kolejny odcinek w52. Zostaje on rozwinięty, wpięty do przełącznika a do niego druga prądownica Rosenbauer Projet I. Roty z aparatami wchodzą do budynku, cały czas lanca jest w ścianie i działa.

Po kolejnych trzech minutach na miejsce przyjeżdża pluton z dwójki. Z zastępu 2-25 zostaje sprawiona linia zasilająca 2-51 i 9-40. Drabina 2-51 zostaje rozłożona, pod podpory zostają podłożone podkłady. Zostaje podawany prąd wody na dach. Z zastępu 2-21 zostaje sprawiona linia główna jak i gaśnicza. Kolejna rota wchodzi do budynku.

Po jakiś 15 minutach potrzebne jest zasilanie wodne.

-Legnica 998, dla 362-13 zgłoś!
-Na odbiorze
-Przyślij mi na miejsce jeszcze zastępy, potrzebujemy zasilania wodnego
-Zrozumiałem, wysyłam 1-25.
-Przyjął, oczekujemy.

Mijają kolejne 5 minut, zastęp 2-25 odjechał jakieś 3 minuty temu na uzupełnienie zbiornika, więc też z automatu 51 przestało lać wodę. Zastęp 9-40 leci dalej w środku. Poszkodowanych do tej pory nie znaleziono.

Po kolejnych trzech minutach na miejsce dojeżdża zastęp z jedynki. Sprawiona zostaje z niego linia zasilająca 2-51.

Po chwili dojeżdża na miejsce z powrotem 2-25, które zasila 9-40.

Po około półtora godziny walczenia z pożarem i wymianie na zasilanie zastępów, pożar zostaje opanowany. Lanca zostaje wyciągnięta ze ściany, oczyszczona z pyłków ceglanych. Wszystkie odcinki zostają rozłączone, odwodnione, a finalnie zwinięte i schowane na miejsce.

11:44 Sprzęt zwinięty, na miejscu. Wracamy do remizy.

-Legnica 998, 367-50 zgłaszam zakończenie działań. Wracamy do remizy.
-Przyjąłem

11:51 Zastęp w remizie.

-Legnica 998, 367-50 w remizie
-Przyjął

Dobijamy powietrze w aparatach, czyścimy dokładniej lance. Po jakiś 15 minutach wracamy do domów.


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 030/2019
Rodzaj zdarzenia: Pożar budynku mieszkalnego/Kwiatkowice X
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 10:03
Godzina Wyjazdu:

GBA - 10:08

Czas Wyjazdu:

GBA-  5 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 11:51

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (6)

-OSP Kunice
369[D]40 GBARt 2,7/16 Mercedes Benz Atego E5 4x4/BoCar (6)

JRG 1 Legnica
- 361[D]25 GCBA 8+4/60 Scania G480 8x6/WISS (2)

JRG 2 Legnica
- 362[D]21 GBARt 2,5/28 Mercedes Benz Atego 1630 4x4/Bocar (5)
- 362[D]25 GCBA 8/50 Mercedes Benz Actros 3341 6x6/Germaz (2)
- 362[D]51 SD-42 Iveco 180-320 4x2/Magirus (2)

Udział brali:

GBA;
Kierowca; Dawid L.
Dowódca; Piotr Z.
Rota I: Kacper N., Dominika B
Rota II: Krzysztof O., Marcin J.

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 98
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #51 dnia: 25 Maj 2019, 21:16:51 »
Wtorek

Pogoda od rana piękna, na niebie ciągle słońce. Z domu wychodzić się nie chce, wszyscy siedzą w robocie. Co niektórzy tylko są w domach, więc sobie sprzątają. Na krajówce ruch jak to zwykle bywa.

12:03 Dyżurny SKKM Legnica odbiera zgłoszenie o pożarze lasu przy krajowej 36. Ze względu na obawę przed powtórką z roku 2014, na miejsce zostają wysłane zastępy z OSP Prochowice, Kunice, zastępy z JRG 2 oraz JRG 1 Legnica. W gotowość bojową alarmowane są jednostki z Rzeszotar, Miłkowic oraz Miłogostowic.

Po dostaniu pierwszego SMS'a druhowie rzucają swoje obowiązki, wybiegając w kierunku remizy. Jako pierwszy do remizy dociera Dawid, który odbiera zgłoszenie. Zaraz za nim do remizy wpada Dominika wraz z Bogdanem.

-Legnica 998, dla Prochowic odbiór!
-Na odbiorze! Udajcie się alarmowo do lasu przy DK 36 w kierunku Lubina! Dostałem informację o pożarze, na miejsce leci dodatkowo policja!
-Zrozumiałem! Jak zbiorę obsadę to wyjeżdżam

Po odebraniu zgłoszenia wszyscy wskakują w nomexy, następnie zasiadają na swoich miejscach. Renia zostaje wyprowadzona przed garaż. W międzyczasie do remizy dociera Kacper, który ubiera nomex jak najszybciej potrafi i daje informacje, że po drodze mijał jeszcze Artura, Bartka i Piotrka. Z racji informacji, zostają zabrane im nomexy i wrzucone na tył GBA.

12:11 Po jakiś 8 minutach od załączenia syreny na remize wpada Artur, Bartek i Piotrek. Wszyscy wskakują od razu do GBA i udajemy się w szóstkę na akcje alarmowo.

-Legnica 998, 367-50 wyjezdżam alarmowo do tego pożaru!
-Zrozumiałem, na miejsce lecą Kunice, jedynka, dwójka. Miłogostowice, Rzeszotary i Miłkowice zostawiam ci w gotowości bojowej.

Wyjeżdżamy z remizy w lewo na Wrocławską, za cmentarzem w lewo w kierunku DK 94, na której to skręcamy w prawo na Lubin. Jedziemy cały czas prosto, przejeżdżając pod wiaduktem, wskakując na DK 36. Lecimy już w kierunku Lubina. Przecinamy przez środek Lisowice wraz z DK 292.

12:15 Zastęp na miejscu, z racji że pożar występuje w kierunku Prochowic, wjeżdżamy pod prąd, gdzie się ustawiamy.

-Legnica 998, dla 69-50 zgłoś!
-Zgłaszam się
-Słuchaj, pożar występuje w kierunku Prochowic, więc stoimy pod prąd. Zadymienie widoczne z odległości około 1 kilometra, przecina DK 36. Pożar z tego co widzę objął 3 hektary, lecz się rozprzestrzenia w głąb lasu.

Zaraz za nami na miejsce dojechał zastęp z Kunic. Z obu zastępów zostają sprawione linie główne oraz po jednej gaśniczej. Po sprawieniu linii zostają one nawodnione i roty ubrane w aparaty, bez odkręconego powietrza idą gasić pożar.

Po dwóch minutach na miejsce wpada "kianka" policyjna. Policjanci kierują ruchem wahadłowo. Na miejsce zaraz za policją wpadają zastępy z dwójki. Z zastępu 2-25 zostaje sprawiona linia zasilająca 7-50, natomiast z zastępu 2-21 zostaje sprawiona linia główna i dwie gaśnicze, następnie zostają podawane prądy wody na pożar.

Po jakiś 9 minutach na miejsce dojeżdża 1-25 i 1-21. Z zastępu 1-25 zostaje sprawiona linia zasilająca 9-40, z zastępu 1-21 zostaje rozwinięte natarcie i podawany kolejny pożar.

Kierowca zastępu 1-25 na polecenie 2-13 zabiera z dachu szpadel, następnie idzie przekopywać ściółkę leśną, aby pożar nie miał gdzie się zbytnio rozprzestrzenić. W międzyczasie 2-13 na miejsce prosi 7-40.

-Legnica 998, 362-13 na miejsce przyślij nam reszte z jedynki i Miłogostowice. Potrzebujemy zaopatrzenia wodnego
-Zrozumiałem.

Ogień nie daje za wygraną, bawi się w kotka i myszkę z rotami. Co chwile ich atakując, więc ci się cofają i tak w kółko. Ściółka przekopana w zasięgu 50 metrów. Po jakiś 8 minutach na miejsce dojeżdża Steyr. Rozwiniete zostają z niego linie zasilające zastępy 7-50 i 9-40. Z miejsca odjeżdża 2-25 i 1-25.

Na miejsce dojeżdżają zastępy z Miłkowic oraz Rzeszotar. Ustawiają się oni w kolejce.

Na miejsce wraca 1-25 i 2-25. Sprawione zostają linie zasilające 9-40 i 7-40. Z racji, że w Steyrze została woda, zostaje on zasilany przez Rzeszotary, następnie Miłkowice.

Gdy Steyr zostanie zatankowany, na polecenie 2-13 zostaje on "wpuszczony" w las, gdzie zostaje podawany prąd z działka, co ułatwia nam znacznie opanowanie pożaru, który zdążył rozprzestrzenić się już gdzieś na 10 hektarów.

Po jakis 5 minutach w Steyrze brakło wody. Na miejsce zostają wezwane dromadery z Lubina, natomiast zastęp 7-40 odjeżdża na zatankowanie.

W dosyć krótkim czasie na miejsce dolatują trzy dromadery z Lubina, które puszczają wodę od góry, co praktycznie gasi pożar.

Na miejsce po 9 minutach od Dromaderów wraca 7-40 i leci znowu z działkiem. Zaraz za nim na miejsce dolatują znowu dromadery, które ponawiają wcześniejszą próbę, co już dosczętnie gasi pożar.

Na miejscu zostają dwie linie gaśnicze, reszta zwinięta. Wszyscy natomiast biorą szpadle, po czym ruszają przekopywać pogorzelisko.

13:05 Pogorzelisko przekopane, wszystko zostaje schowane na miejsce.

-Legnica 998, 367-50 zakończył, wracamy do remizy.
-Zrozumiałem

13:09 Zastępy w remizie.

-Legnica 998, 367-50 w remizie
-Zrozumiałem

W GBA zostaje zapełniony zbiornik do pełna, umyty jak i odcinki. Następnie wszystko po wyschnięciu zostaje odłożone na miejsce.


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 031/2019
Rodzaj zdarzenia: Pożar lasu/DK 36
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 12:03
Godzina Wyjazdu:

GBA - 12:11

Czas Wyjazdu:

GBA-  8 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 13:09

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (6)

-OSP Kunice
369[D]40 GBARt 2,7/16 Mercedes Benz Atego E5 4x4/BoCar (6)

JRG 1 Legnica
- 361[D]21 GBA 3/28 Mercedes Benz Atego 1530 4x4/Bocar (6)
- 361[D]25 GCBA 8+4/60 Scania G480 8x6/WISS (2)

JRG 2 Legnica
- 362[D]21 GBARt 2,5/28 Mercedes Benz Atego 1630 4x4/Bocar (5)
- 362[D]25 GCBA 8/50 Mercedes Benz Actros 3341 6x6/Germaz (2)

- OSP Rzeszotary
369[D]33 GBA 2,5/16 Star 244 4x4/Osiny (6)

- OSP Miłkowice
369[D]38 GCBA 5/24 Jelcz 422 4x2/JZS (6)

- OSP Miłogostowice
367[D]41 GCBA 11/50 Steyr 1491 6x6/Rosenbauer (4)

KMP Legnica
- B819 Kia Cee'd SW II WRD

Nadleśnictwo Legnica
- Toyota Hillux

GBA;
Kierowca; Dawid L.
Dowódca; Bogdan T
Rota I: Artur Ł, Dominika B
Rota II: Bartek T., Piotr Z
« Ostatnia zmiana: 25 Maj 2019, 21:36:07 wysłana przez Tymbark »

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 98
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #52 dnia: 25 Maj 2019, 21:34:06 »
Czwartek

Od rana pogoda nie rozpieszcza - na dworze zimno, leje deszcz. Z domu się wychodzić nie chce. W remizie naczelnik zorganizował spotkanie, gdzie pijemy kawę i omawiamy co nam jest jeszcze potrzebne.

O godzinie 16:03 Spotkanie przerywa syrena alarmowa, z racji, że jest nas wystarczająco na zastęp, szóstka ubiera nomexy, naczelnik odbiera zgłoszenie.

-Legnica 998, zgłoś dla Prochowic.
-Legnica na odbiorze, udajcie się na Młyńską X. Dostalem zgłoszenie, że kot wpadł do komina
-No zrozumiałem... Wyjeżdżam w szóstke za minute

Po odebraniu zgłoszenia naczelnik skierował się na spokojnie do remizy, gdzie ubrał nomex i podzielił się informacją z resztą. Nie obyło się bez parsknięcia krótkim śmiechem.

16:04 Zastęp obsadzony, wyjeżdżamy alarmowo do zdarzenia

-Legnica 998, 367-50 wyjeżdżam do tego kotka
-No przyjął, wysyłam ci na miejsce jeszcze dwójkę.

Wyjeżdżamy z remizy w lewo, mijamy po lewo cmentarz i lecimy prosto. Następnie skręcamy w prawo na 22 Lipca i lecimy prosto. Na kolejnym skrzyżowaniu w prawo po łuku, mijając podstawówkę i dojeżdżamy na miejsce.

16:06 Zastęp na miejscu, dowódca udaje się na rozpoznanie.

-Legnica 998, 367-50 na miejscu, udaje się na rozpoznanie.
-Zrozumiałem.

Rota I wchodzi po drabinie na dach budynku, następnie sprawdza jak głęboko jest kot. Dowódca udaje się do właściciela posesji żeby przeprowadzić wywiad.

Mijają kolejne 2 minuty, rota I przekazuje sytuację z góry naczelnikowi. Po podaniu jej, przekazana zostaje do SKKM.

-Piotrek dla Kacpra, zgłoś
-Co jest?
-Słuchaj, kot wpadł do tego komina na głębokość 4.5 metra, więc będzie problem z wyciągnięciem go. Komin murowany.
-Zrozumiałem, schodźcie na dół. Poczekamy na dowódcę z dwójki i zobaczymy co dalej.

-Legnica 998, dla 367-50 zgłoś
-Na odbiorze
-Mam tutaj kota który wpadł do komina na głębokośc około 4.5 metra, nie mamy sprzętu żeby go wyciągnąć. Komin murowany, poczekamy na dwójkę zobaczymy co oni na to.
-No przyjął.

Po około 8 minutach na miejsce dojeżdża 2-22, dowódca 2-22 przejmuje dowodzenie nad akcją i zapoznaje się z sytuacją. Po zapoznaniu się wynika trochę śmieszna sytuacja - ani my ani oni nie mają odpowiedniego sprzętu. Właściciel po zapoznaniu się z ta informacją postanawia wykuć dziurę w kominie, zostajemy na miejscu w razie gdyby coś mu poszło nie tak, aby udzielić szybciej pomocy.

16:24 Dziura w kominie wykuta. Nikomu się nic nie stało, kot uwolniony. Wracamy do remizy.

-Legnica 998, 67-50 wracamy do remizy
-Zrozumiałem

16:27 Zastęp w remizie.

-Legnica 998, 367-50 w remizie
-Zrozumiałem.


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 032/2019
Rodzaj zdarzenia: Miejscowe Zagrożenie/Prochowice ul. Młyńska X
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 16:03
Godzina Wyjazdu:

GBA - 16:04

Czas Wyjazdu:

GBA-  1 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 16:27

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (6)

JRG 2 Legnica
- 362[D]22 GBAPr 2/26+750 Renault Midlum 300.14 DXi 4x2/WISS (4)

« Ostatnia zmiana: 25 Maj 2019, 21:47:42 wysłana przez Tymbark »

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 98
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #53 dnia: 25 Maj 2019, 22:06:23 »
Sobota

Od rana świeci słońce, pogoda ładna. Na ulicach ruch, podobnie jak przed domami.

10:15 Dyżurny SKKM Legnica odbiera zgłoszenie o wypadku drogowym. Na miejsce zostają skierowane zastępy z JRG 2 Legnica oraz OSP Prochowice.

Po jakiś dwóch minutach do remizy wpada Dominika, zaraz za nią Dawid i Bogdan. Dominika pierwszy raz odbiera zgłoszenie, reszta ubiera nomexy i przygotowuje wóz do wyjazdu.

-Legnica 998, zgłoś dla OSP Prochowice
-Legnica na odbiorze, udajcie się na ulicę Jaworowską. Wypadek drogowy
-Zrozumiałam, za chwilę zgłosimy wyjazd.
-Przyjąłem.

Po odebraniu zgłoszenia weszła do szatni i powiedziała reszcie co się dzieje. W międzyczasie do remizy dotarł Naczelnik.

10:18 Po minucie wszyscy w nomexach zasiedli w GBA na swoich miejscach.

-Legnica 998, 367-50 wyjeżdżamy alarmowo do tego zdarzenia
-Zrozumiałem.

Wyjeżdżamy z remizy w lewo, za cmentarzem w lewo i na DK 94. Jedziemy z 50 metrów krajówką i skręcamy w lewo w kierunku Motyczyna, następnie lecimy prosto.

10:20 Zastęp na miejscu. Dowódca udaje się na rozpoznanie.

-Legnica 998, 67-50 na miejscu. Udaje się na rozpoznanie
-Zrozumiałem

Przodownik roty zabiera torbę PSP R1 i udaje się do poszkodowanych, natomiast pomocnik otwiera maski od pojazdów przy pomocy hooligana i odpina klemy od akumulatora. Kierowca zabezpiecza teren

Po pozyskaniu informacji, dowódca podaje sytuacje do SKKM.

-Legnica 998, 367-50 mam tutaj wypadek czołowy dwóch osobówek - Volkswagena wraz z Fordem. Kierowca Volkswagena odmówił pomocy medycznej, trzy poszkodowane w tym dziecko 2 lata. Wszyscy przytomni, jedynie mają rany. Przystępujemy do działań.
-Przyjął

Przodownik przystępuje do opatrywania ran u kobiety i dziecka.

Po chwili na miejsce przyjeżdża karetka wraz z policją. Policja ustala przyczyny wypadku, karetka przejmuje kobiete i dziecko. Pomagamy im przenieść osoby do karetki.

Na miejsce zaraz za karetką dojeżdża zastęp z dwójki, który pomaga sprzątnąć teren z płynów.

10:53 Teren uprzątnięty, wszyscy prócz nas i policji odjechali. Czekamy na lawetę.

11:04 Na miejscu lawety dwie, zabierają auta.

-Legnica 998, 367-50 wracamy do koszar
-Zrozumiałem

11:08 Zastęp w remizie.

-Legnica 998, 367-50 w remizie
-Przyjął

Wszyscy, którzy widzieli co zrobiła Dominika - pochwalili ją przed naczelnikiem, który sam był pod wrażeniem. Po wszystkim usiedliśmy przy kawie, po wypiciu której rozchodzimy się do domów.


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 033/2019
Rodzaj zdarzenia: Miejscowe Zagrożenie/Prochowice ul. Jaworowska X
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 10:15
Godzina Wyjazdu:

GBA - 10:18

Czas Wyjazdu:

GBA-  3 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 11:08

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (4)

JRG 2 Legnica
- 362[D]21 GBARt 2,5/28 Mercedes Benz Atego 1630 4x4/Bocar (5)

KMP Legnica
- B867 Ford Mondeo (1)

MS Legnica, ul. Cmentarna
- D0228 Mercedes-Benz Sprinter IIb 319 CDI Bluetec/AutoForm (3)