OSP Prochowice

Autor Wątek: OSP Prochowice  (Przeczytany 1127 razy)

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #45 dnia: 01 Maj 2019, 18:41:01 »
Czwartek

Środa była cicha jak dla nas, co nas bardzo ucieszyło. I to syrena sobie odpoczęła i my. Wszyscy już praktycznie śpią - jak to w nocy. Niestety, ciszę nocną o godzinie 00:50 przerywa dźwięk syreny alarmowej. Ci co grali do tej pory na telefonach, wstają szybko z łózka, zakładają coś na siebie i lecą do remizy, gorzej natomiast z tymi co spali, lecz też szybko się ogarniają i lecą do remizy.

Po jakiś 9 minutach do remizy dociera z-pca naczelnika, Bogdan a zaraz za nimi naczelnik. Wszyscy wpadają niemalże równo do remizy i ubierają nomexy. Po drodze widzieli jakieś zadymienie od strony cmentarza. Z-pca naczelnika odbiera zgłoszenie, naczelnik odpala GBA, a Bodzio otwiera bramę

-Legnica 998, dla OSP Prochowice zgłoś
-Legnica na odbiorze, udajcie się na cmentarz. Pali się kontener.
-Zrozumiałem, do 5 minut ci zgłosze wyjazd
-No.. Przyjąłem

Po odebraniu zgłoszenia wpada do szatni, wszyscy jeszcze trochę zaspani, ale ubierają od razu nomexy. Z-pca naczelnika mówi co się dzieje i gdzie.

W tym czasie do remizy wpada Artur. Ubiera on nomex jak najszybciej potrafi i wpada do kabiny. Żeby nie czekać dalej, bo też noc zimna to wyjeżdżamy jak najszybciej.

1:02 Zastęp obsadzony.

-Legnica 998, 367-50 wyjeżdżam alarmowo do tego pożaru.
-Przyjąłem, obsada?
-Czwórka, z dowódcą

Wyjeżdżamy z remizy w lewo i wjeżdżamy przed bramę. Naczelnik jako, że ma dobrą znajomość z księdzem to ma też klucze do owej bramy. Brama zostaje otwarta, następnie GBA wpada na cmentarz i podjeżdża pod kontener. Rota I w tym czasie założyła sobie aparaty ODO.

1:03 Zastęp na miejscu.

-Legnica 998, 367-50 na miejscu, mam tutaj pożar kontenera na śmieci, plastik. W zagrożeniu trawa. Jest to typowy kontener, gdzieś na 1100 litrów pojemności. Przystępujemy do działań
-Przyjąłem

Rota I w aparatach ODO wypada z kabiny, rozwija szybkie natarcie i podaje pierwszy prąd wody na kontener. Pomocnik roty podchodzi do kontenera, zabezpiecza przednie kółka, następnie udaje się na tył kontenera i próbuje go obalić, lecz nie skutecznie. Do pomocy przychodzi naczelnik, który zasłania sobie szybkę, żeby dym nie wchodził w oczy i pomaga obalić ten kontener. Bez nerwów się nie obyło, ale się w końcu udało. Gdzieś 1/4 śmieci z tego wyleciała, ale mniejsza. Przelewane zostaje dalej wodą.

Mija jakieś 3 minuty, pożar ogarnięty. Pomocnik z dachu ściąga widły i udaje się do smieci, w celu przegrzebania śmieci. Przodownik dalej przelewa je.

Mija kolejne 5 minut. Pożar opanowany, ugaszony całkowicie. Szybkie natarcie zostaje zwinięte, wracamy do remizy.

1:11 Działania zakończone

-Legnica 998, 367-50 zgłaszam powrót do remizy.
-Zrozumiałem

1:13 Zastęp w remizie. Uzupełniamy do końca wodę i nabijamy powietrze.

-Legnica 998, 367-50 w remizie.
-Zrozumiałem

1:23 Zamykamy remizę i rozchodzimy się do domów.



Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 028/2019
Rodzaj zdarzenia: Pożar/Pożar kontenera ze śmieciami/Prochowice, ul. Wrocławska, Cmentarz
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 00:50
Godzina Wyjazdu:

GBA - 1:02

Czas Wyjazdu:

GBA-  12 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 1:13

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (4)

Udział brali:

GBA;
Kierowca; Piotr Z.
Dowódca; Dominik W.
Rota I; Bogdan T., Artur Ł.

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #46 dnia: 01 Maj 2019, 18:55:01 »
Sobota

Cały czwartek już przebiegł spokojnie, tak samo piątek. Weekend się rozpoczął, ciepło nie jest, zimno też. Urządzamy małe sprzątanie w remizie, od 10 trwają zajęcia z młodymi. Pokazujemy im co i jak, oni nas słuchają i się korespondencji.

Zawsze zajęcia robimy im gdzieś z 1.5h, chyba że chcą więcej to staramy się coś tam jeszcze poopowiadać o naszych wyjazdach. O godzinie 11 zajęcia zostają przerwane przez syrenę alarmową, z racji, że GBA już było wyprowadzone na dwór, obsada była to syrena zostala skasowana. Marcin odbiera zgłoszenie, reszta ubiera nomexy. Młodzież żeby nie przeszkadzać ustawia się w szeregu pod oknem.

-Legnica 998, tu Prochowice zgłoś!
-Na odbiorze 998! Prochowice - GBA i ciśniecie na DK 94 w kierunku Legnicy. Kolizja drogowa, na miejsce jadą Kunice jeszcze.
-Zrozumiałem, za chwilę ci zgłosze wyjazd

11:01 Zastęp obsadzony w pełni, wyjeżdżamy do akcji.

-998, 367-50 zgłaszam wyjazd alarmowy
-Przyjąłem

Wyjeżdżamy z remizy w lewo, nastepnie za cmentarzem znowu w lewo i na DK 94 w prawo. Lecimy prosto, zjeżdżamy z DK 36 na Legnicką (DK 94) i lecimy na Kunice. Po jakiś 3 minutach widzimy kolizję.

11:04 Zastęp na miejscu.

-Legnica 998, 67-50 na miejscu, policja i karetka również. Mam tutaj najechanie na tył dwóch osobówek, osoby uczestniczące w kolizji są już pod opieką ratownictwa. Spod osobówki powstała plama oleju.
-Zrozumiałem

Teren działań został już zabezpieczony przez patrol policji, natomiast nasze działania skupiają się głównie na rozrobieniu w opryskiwaczu sintanu z wodą i spryskujemy olej. Rota II w tym czasie przy pomocy hooligana otwiera maski i odpina klemy akumulatora.

Zaraz za nami na miejsce przyjeżdża zastęp z Kunic, który przejmuje dowodzenie.  Rota I/40 sprząta kawałki karoserii z drogi i przerzuca je na pobocze. rota II/40 w tym czasie bierze miotłę i wraz z kierowcą 40 sprzątają kawałki szkła z drogi.

Po jakiś 15 minutach, na miejsce dojeżdżają dwie lawety, policja nie wykonuje specjalnych czynności, gdyż jeden z uczestników przyznaje się, że jest to jego wina i z opowiadania też to wynika, dlatego też pomagamy auta zabrać na lawetę.

11:24 Auta zabrane, chowamy opryskiwacz i wracamy do koszar.

-Legnica 998, 367-50 zgłaszam powrót.
-Przyjąłem

11:28 Zastep w remizie.

-Legnica 998, 67-50 w remizie.
-Zrozumiałem


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 029/2019
Rodzaj zdarzenia: Miejscowe Zagrożenie/Kolizja drogowa dwóch osobówek; DK 94, Legnicka
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 11:00
Godzina Wyjazdu:

GBA - 11:01

Czas Wyjazdu:

GBA-  1 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 11:28

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (6)

-OSP Kunice
369[D]40 GBARt 2,7/16 Mercedes Benz Atego E5 4x4/BoCar (6)

Udział brali:

GBA;
Kierowca; Krzysztof O.
Dowódca; Dominik W.
Rota I; Bogdan T., Michał P.
Rota II; Dominika B., Marcin J.

Offline R2-D2

  • Starszy Moderator
  • Brygadier
  • *
  • Wiadomości: 1.514
  • Reputacja: 72
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #47 dnia: 13 Maj 2019, 20:16:58 »


DOSTAWA:

- Aparat powietrzny X-Pro - butla kompozytowa [2]
- Wytwornica pianowa ze zbiornikiem PRO-PAK [1]
- Prądownica Rosenbauer PROJET I [2]
- Zestaw "Pożary wewnętrzne" - AWG [1];
* Prądownica AWG TURBOMASTER
* Lanca gaśnicza MK-700/A
* Zawór liniowy W52
- Młot 2 kg [1]
- Sito kominowe [1]

Koszt: 27 tys.
Udzielony rabat: --
Do zapłaty: 27 tys.
Stan konta: 19 tys.

Dziękujemy i zapraszamy ponownie.

Offline 112OSP998

  • Starszy Moderator
  • Młodszy Aspirant
  • *
  • Wiadomości: 2.003
  • Reputacja: 38
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #48 dnia: 17 Maj 2019, 21:11:06 »
Witam

Ocena akcji

Tym razem że mnie trochę tu nie było to 31 tys

Budżet 77 tys

Akcje

Do opisu dwie akcje z pożarem i dwie akcje MZ

A sprzęt ogarniemy jak już się wygrzebie ze wszystkiego

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #49 dnia: 17 Maj 2019, 21:57:29 »
Poprawka co do budżetu: 19+31=50 a nie 77.

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #50 dnia: 18 Maj 2019, 13:08:04 »
Poniedziałek

Pierwszy dzień tygodnia, więc większość idzie do roboty po weekendzie, ostatnio spokojnie było, nie byliśmy alarmowani. Pogoda też, taka sobie, nic się nie chce, jak to na początku tygodnia.

O godzinie 10:03 nad remizą roznosi się alarm jednostki. Druhowie zostają powiadomieni również przy pomocy SMS'ów.

Jakieś trzy minuty później do remizy wpada naczelnik, Dawid oraz Krzysiek. Naczelnik odbiera zgłoszenie, reszta przygotowuje GBA do wyjazdu i ubiera nomexy.

-Legnica 998, dla Prochowic, zgłoś
-998 zgłasza się
-Co masz dla nas?
-Pożar budynku mieszkalnego, Kwiatkowice X. Na miejsce jedzie jeszcze Kunice oraz pluton z dwójki.
-Zrozumiałem.

Po odebraniu zgłoszenia, naczelnik wpada do szatni i mówi reszcie powód wyjazdu. Ubieramy nomexy. W tym czasie do remizy wpadł już Kacper wraz z Dominiką. Zaraz za nimi dotarł Marcin. Po kolejnych dwóch minutach wszyscy już ubrali nomexy, więc wyjeżdżamy w szóstke do pożaru.

-Legnica 998, tu Prochowice 50, zgłaszam wyjazd w obsadzie sześciu. Dowódca na zastępie.
-Zrozumiałem

Wyjeżdżamy w prawo, nastepnie w lewo  na 2 Armii WP i w prawo na Jagiellońską. Tą już z kolei lecimy do końca, aż wpadamy do Kwiatkowic.

10:11 Zastęp na miejscu.

-Legnica 998, 367-50 na miejscu, za chwile podam ci dokładniejszą sytuacje.
-Zrozumiałem.

Dowódca zabiera ze sobą radiostację nasobną. Rota I w tym czasie zakłada aparaty ODO. Kierowca rozwija odcinek w75 i wpina go do autopompy. Rota II zabiera stojak hydrantowy wraz z kluczem do podziemnych i udaje się do najbliższego hydrantu. Po założeniu aparatów przez rotę I, zabiera ona odcinek w52, zawór liniowy w52 wraz z lancą gaśniczą oraz rozdzielaczem. Rozdzielacz wpięty do w75. Odcinek w52 rozwinięty, podłączony do rozdzielacza. Na koniec w52 wpięty zostaje zawór, a do zaworu lanca gaśnicza. Pomocnik roty wraca do wozu, z którego zabiera młot.

Mijają około 2 minuty, dowódca podaje rozpoznanie.

-Legnica 998, 367-50 słuchaj, mam tutaj pożar budynku mieszkalnego dwukondygnacyjny, z tego co mi się wydaje to w środku nie ma nikogo. Dom z tego co widzę między językami jest konstrukcji drewnianej, z zewnątrz zrobiony jest z cegieł. Drewno mogło się podpalać, więc belki mogą pospadać na rotę. Wykorzystamy lance gaśniczą, aby to jednak trochę przygasić i wchodzimy.
-Zrozumiałem, za chwilę do was dojedzie Kunice.

Rota II w tym czasie już zbudowała linię zasilającą, więc dołączyła do rozdzielacza drugą gaśniczą. Na plecy założyła aparaty. Rota I przykłada lance do ściany, nastepnie przy pomocy młota uderza w lance, a ta się wbija w ścianę. Wykonanych uderzeń jest około 7. Gdy lanca przeszła do wnętrza budynku, zostaje podawana do środka woda.

Na końcu linii gasniczej roty II jest prądownica rosenbauer projet I. Podają oni wodę przez okno, zwartym strumieniem.

Mijają jakieś kolejne 5 minut. Na miejsce dojeżdża GBA z Kunic. Z zastępu 9-40 zostaje sprawiona linia główna i gaśnicza. W środku zrobiło się już bezpieczniej, więc do naszego rozdzielacza zostaje wpięty przełącznik w75/w52 i zabrany kolejny odcinek w52. Zostaje on rozwinięty, wpięty do przełącznika a do niego druga prądownica Rosenbauer Projet I. Roty z aparatami wchodzą do budynku, cały czas lanca jest w ścianie i działa.

Po kolejnych trzech minutach na miejsce przyjeżdża pluton z dwójki. Z zastępu 2-25 zostaje sprawiona linia zasilająca 2-51 i 9-40. Drabina 2-51 zostaje rozłożona, pod podpory zostają podłożone podkłady. Zostaje podawany prąd wody na dach. Z zastępu 2-21 zostaje sprawiona linia główna jak i gaśnicza. Kolejna rota wchodzi do budynku.

Po jakiś 15 minutach potrzebne jest zasilanie wodne.

-Legnica 998, dla 362-13 zgłoś!
-Na odbiorze
-Przyślij mi na miejsce jeszcze zastępy, potrzebujemy zasilania wodnego
-Zrozumiałem, wysyłam 1-25.
-Przyjął, oczekujemy.

Mijają kolejne 5 minut, zastęp 2-25 odjechał jakieś 3 minuty temu na uzupełnienie zbiornika, więc też z automatu 51 przestało lać wodę. Zastęp 9-40 leci dalej w środku. Poszkodowanych do tej pory nie znaleziono.

Po kolejnych trzech minutach na miejsce dojeżdża zastęp z jedynki. Sprawiona zostaje z niego linia zasilająca 2-51.

Po chwili dojeżdża na miejsce z powrotem 2-25, które zasila 9-40.

Po około półtora godziny walczenia z pożarem i wymianie na zasilanie zastępów, pożar zostaje opanowany. Lanca zostaje wyciągnięta ze ściany, oczyszczona z pyłków ceglanych. Wszystkie odcinki zostają rozłączone, odwodnione, a finalnie zwinięte i schowane na miejsce.

11:44 Sprzęt zwinięty, na miejscu. Wracamy do remizy.

-Legnica 998, 367-50 zgłaszam zakończenie działań. Wracamy do remizy.
-Przyjąłem

11:51 Zastęp w remizie.

-Legnica 998, 367-50 w remizie
-Przyjął

Dobijamy powietrze w aparatach, czyścimy dokładniej lance. Po jakiś 15 minutach wracamy do domów.


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 030/2019
Rodzaj zdarzenia: Pożar budynku mieszkalnego/Kwiatkowice X
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 10:03
Godzina Wyjazdu:

GBA - 10:08

Czas Wyjazdu:

GBA-  5 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 11:51

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (6)

-OSP Kunice
369[D]40 GBARt 2,7/16 Mercedes Benz Atego E5 4x4/BoCar (6)

JRG 1 Legnica
- 361[D]25 GCBA 8+4/60 Scania G480 8x6/WISS (2)

JRG 2 Legnica
- 362[D]21 GBARt 2,5/28 Mercedes Benz Atego 1630 4x4/Bocar (5)
- 362[D]25 GCBA 8/50 Mercedes Benz Actros 3341 6x6/Germaz (2)
- 362[D]51 SD-42 Iveco 180-320 4x2/Magirus (2)

Udział brali:

GBA;
Kierowca; Dawid L.
Dowódca; Piotr Z.
Rota I: Kacper N., Dominika B
Rota II: Krzysztof O., Marcin J.

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #51 dnia: 25 Maj 2019, 21:16:51 »
Wtorek

Pogoda od rana piękna, na niebie ciągle słońce. Z domu wychodzić się nie chce, wszyscy siedzą w robocie. Co niektórzy tylko są w domach, więc sobie sprzątają. Na krajówce ruch jak to zwykle bywa.

12:03 Dyżurny SKKM Legnica odbiera zgłoszenie o pożarze lasu przy krajowej 36. Ze względu na obawę przed powtórką z roku 2014, na miejsce zostają wysłane zastępy z OSP Prochowice, Kunice, zastępy z JRG 2 oraz JRG 1 Legnica. W gotowość bojową alarmowane są jednostki z Rzeszotar, Miłkowic oraz Miłogostowic.

Po dostaniu pierwszego SMS'a druhowie rzucają swoje obowiązki, wybiegając w kierunku remizy. Jako pierwszy do remizy dociera Dawid, który odbiera zgłoszenie. Zaraz za nim do remizy wpada Dominika wraz z Bogdanem.

-Legnica 998, dla Prochowic odbiór!
-Na odbiorze! Udajcie się alarmowo do lasu przy DK 36 w kierunku Lubina! Dostałem informację o pożarze, na miejsce leci dodatkowo policja!
-Zrozumiałem! Jak zbiorę obsadę to wyjeżdżam

Po odebraniu zgłoszenia wszyscy wskakują w nomexy, następnie zasiadają na swoich miejscach. Renia zostaje wyprowadzona przed garaż. W międzyczasie do remizy dociera Kacper, który ubiera nomex jak najszybciej potrafi i daje informacje, że po drodze mijał jeszcze Artura, Bartka i Piotrka. Z racji informacji, zostają zabrane im nomexy i wrzucone na tył GBA.

12:11 Po jakiś 8 minutach od załączenia syreny na remize wpada Artur, Bartek i Piotrek. Wszyscy wskakują od razu do GBA i udajemy się w szóstkę na akcje alarmowo.

-Legnica 998, 367-50 wyjezdżam alarmowo do tego pożaru!
-Zrozumiałem, na miejsce lecą Kunice, jedynka, dwójka. Miłogostowice, Rzeszotary i Miłkowice zostawiam ci w gotowości bojowej.

Wyjeżdżamy z remizy w lewo na Wrocławską, za cmentarzem w lewo w kierunku DK 94, na której to skręcamy w prawo na Lubin. Jedziemy cały czas prosto, przejeżdżając pod wiaduktem, wskakując na DK 36. Lecimy już w kierunku Lubina. Przecinamy przez środek Lisowice wraz z DK 292.

12:15 Zastęp na miejscu, z racji że pożar występuje w kierunku Prochowic, wjeżdżamy pod prąd, gdzie się ustawiamy.

-Legnica 998, dla 69-50 zgłoś!
-Zgłaszam się
-Słuchaj, pożar występuje w kierunku Prochowic, więc stoimy pod prąd. Zadymienie widoczne z odległości około 1 kilometra, przecina DK 36. Pożar z tego co widzę objął 3 hektary, lecz się rozprzestrzenia w głąb lasu.

Zaraz za nami na miejsce dojechał zastęp z Kunic. Z obu zastępów zostają sprawione linie główne oraz po jednej gaśniczej. Po sprawieniu linii zostają one nawodnione i roty ubrane w aparaty, bez odkręconego powietrza idą gasić pożar.

Po dwóch minutach na miejsce wpada "kianka" policyjna. Policjanci kierują ruchem wahadłowo. Na miejsce zaraz za policją wpadają zastępy z dwójki. Z zastępu 2-25 zostaje sprawiona linia zasilająca 7-50, natomiast z zastępu 2-21 zostaje sprawiona linia główna i dwie gaśnicze, następnie zostają podawane prądy wody na pożar.

Po jakiś 9 minutach na miejsce dojeżdża 1-25 i 1-21. Z zastępu 1-25 zostaje sprawiona linia zasilająca 9-40, z zastępu 1-21 zostaje rozwinięte natarcie i podawany kolejny pożar.

Kierowca zastępu 1-25 na polecenie 2-13 zabiera z dachu szpadel, następnie idzie przekopywać ściółkę leśną, aby pożar nie miał gdzie się zbytnio rozprzestrzenić. W międzyczasie 2-13 na miejsce prosi 7-40.

-Legnica 998, 362-13 na miejsce przyślij nam reszte z jedynki i Miłogostowice. Potrzebujemy zaopatrzenia wodnego
-Zrozumiałem.

Ogień nie daje za wygraną, bawi się w kotka i myszkę z rotami. Co chwile ich atakując, więc ci się cofają i tak w kółko. Ściółka przekopana w zasięgu 50 metrów. Po jakiś 8 minutach na miejsce dojeżdża Steyr. Rozwiniete zostają z niego linie zasilające zastępy 7-50 i 9-40. Z miejsca odjeżdża 2-25 i 1-25.

Na miejsce dojeżdżają zastępy z Miłkowic oraz Rzeszotar. Ustawiają się oni w kolejce.

Na miejsce wraca 1-25 i 2-25. Sprawione zostają linie zasilające 9-40 i 7-40. Z racji, że w Steyrze została woda, zostaje on zasilany przez Rzeszotary, następnie Miłkowice.

Gdy Steyr zostanie zatankowany, na polecenie 2-13 zostaje on "wpuszczony" w las, gdzie zostaje podawany prąd z działka, co ułatwia nam znacznie opanowanie pożaru, który zdążył rozprzestrzenić się już gdzieś na 10 hektarów.

Po jakis 5 minutach w Steyrze brakło wody. Na miejsce zostają wezwane dromadery z Lubina, natomiast zastęp 7-40 odjeżdża na zatankowanie.

W dosyć krótkim czasie na miejsce dolatują trzy dromadery z Lubina, które puszczają wodę od góry, co praktycznie gasi pożar.

Na miejsce po 9 minutach od Dromaderów wraca 7-40 i leci znowu z działkiem. Zaraz za nim na miejsce dolatują znowu dromadery, które ponawiają wcześniejszą próbę, co już dosczętnie gasi pożar.

Na miejscu zostają dwie linie gaśnicze, reszta zwinięta. Wszyscy natomiast biorą szpadle, po czym ruszają przekopywać pogorzelisko.

13:05 Pogorzelisko przekopane, wszystko zostaje schowane na miejsce.

-Legnica 998, 367-50 zakończył, wracamy do remizy.
-Zrozumiałem

13:09 Zastępy w remizie.

-Legnica 998, 367-50 w remizie
-Zrozumiałem

W GBA zostaje zapełniony zbiornik do pełna, umyty jak i odcinki. Następnie wszystko po wyschnięciu zostaje odłożone na miejsce.


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 031/2019
Rodzaj zdarzenia: Pożar lasu/DK 36
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 12:03
Godzina Wyjazdu:

GBA - 12:11

Czas Wyjazdu:

GBA-  8 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 13:09

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (6)

-OSP Kunice
369[D]40 GBARt 2,7/16 Mercedes Benz Atego E5 4x4/BoCar (6)

JRG 1 Legnica
- 361[D]21 GBA 3/28 Mercedes Benz Atego 1530 4x4/Bocar (6)
- 361[D]25 GCBA 8+4/60 Scania G480 8x6/WISS (2)

JRG 2 Legnica
- 362[D]21 GBARt 2,5/28 Mercedes Benz Atego 1630 4x4/Bocar (5)
- 362[D]25 GCBA 8/50 Mercedes Benz Actros 3341 6x6/Germaz (2)

- OSP Rzeszotary
369[D]33 GBA 2,5/16 Star 244 4x4/Osiny (6)

- OSP Miłkowice
369[D]38 GCBA 5/24 Jelcz 422 4x2/JZS (6)

- OSP Miłogostowice
367[D]41 GCBA 11/50 Steyr 1491 6x6/Rosenbauer (4)

KMP Legnica
- B819 Kia Cee'd SW II WRD

Nadleśnictwo Legnica
- Toyota Hillux

GBA;
Kierowca; Dawid L.
Dowódca; Bogdan T
Rota I: Artur Ł, Dominika B
Rota II: Bartek T., Piotr Z
« Ostatnia zmiana: 25 Maj 2019, 21:36:07 wysłana przez Tymbark »

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #52 dnia: 25 Maj 2019, 21:34:06 »
Czwartek

Od rana pogoda nie rozpieszcza - na dworze zimno, leje deszcz. Z domu się wychodzić nie chce. W remizie naczelnik zorganizował spotkanie, gdzie pijemy kawę i omawiamy co nam jest jeszcze potrzebne.

O godzinie 16:03 Spotkanie przerywa syrena alarmowa, z racji, że jest nas wystarczająco na zastęp, szóstka ubiera nomexy, naczelnik odbiera zgłoszenie.

-Legnica 998, zgłoś dla Prochowic.
-Legnica na odbiorze, udajcie się na Młyńską X. Dostalem zgłoszenie, że kot wpadł do komina
-No zrozumiałem... Wyjeżdżam w szóstke za minute

Po odebraniu zgłoszenia naczelnik skierował się na spokojnie do remizy, gdzie ubrał nomex i podzielił się informacją z resztą. Nie obyło się bez parsknięcia krótkim śmiechem.

16:04 Zastęp obsadzony, wyjeżdżamy alarmowo do zdarzenia

-Legnica 998, 367-50 wyjeżdżam do tego kotka
-No przyjął, wysyłam ci na miejsce jeszcze dwójkę.

Wyjeżdżamy z remizy w lewo, mijamy po lewo cmentarz i lecimy prosto. Następnie skręcamy w prawo na 22 Lipca i lecimy prosto. Na kolejnym skrzyżowaniu w prawo po łuku, mijając podstawówkę i dojeżdżamy na miejsce.

16:06 Zastęp na miejscu, dowódca udaje się na rozpoznanie.

-Legnica 998, 367-50 na miejscu, udaje się na rozpoznanie.
-Zrozumiałem.

Rota I wchodzi po drabinie na dach budynku, następnie sprawdza jak głęboko jest kot. Dowódca udaje się do właściciela posesji żeby przeprowadzić wywiad.

Mijają kolejne 2 minuty, rota I przekazuje sytuację z góry naczelnikowi. Po podaniu jej, przekazana zostaje do SKKM.

-Piotrek dla Kacpra, zgłoś
-Co jest?
-Słuchaj, kot wpadł do tego komina na głębokość 4.5 metra, więc będzie problem z wyciągnięciem go. Komin murowany.
-Zrozumiałem, schodźcie na dół. Poczekamy na dowódcę z dwójki i zobaczymy co dalej.

-Legnica 998, dla 367-50 zgłoś
-Na odbiorze
-Mam tutaj kota który wpadł do komina na głębokośc około 4.5 metra, nie mamy sprzętu żeby go wyciągnąć. Komin murowany, poczekamy na dwójkę zobaczymy co oni na to.
-No przyjął.

Po około 8 minutach na miejsce dojeżdża 2-22, dowódca 2-22 przejmuje dowodzenie nad akcją i zapoznaje się z sytuacją. Po zapoznaniu się wynika trochę śmieszna sytuacja - ani my ani oni nie mają odpowiedniego sprzętu. Właściciel po zapoznaniu się z ta informacją postanawia wykuć dziurę w kominie, zostajemy na miejscu w razie gdyby coś mu poszło nie tak, aby udzielić szybciej pomocy.

16:24 Dziura w kominie wykuta. Nikomu się nic nie stało, kot uwolniony. Wracamy do remizy.

-Legnica 998, 67-50 wracamy do remizy
-Zrozumiałem

16:27 Zastęp w remizie.

-Legnica 998, 367-50 w remizie
-Zrozumiałem.


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 032/2019
Rodzaj zdarzenia: Miejscowe Zagrożenie/Prochowice ul. Młyńska X
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 16:03
Godzina Wyjazdu:

GBA - 16:04

Czas Wyjazdu:

GBA-  1 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 16:27

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (6)

JRG 2 Legnica
- 362[D]22 GBAPr 2/26+750 Renault Midlum 300.14 DXi 4x2/WISS (4)

« Ostatnia zmiana: 25 Maj 2019, 21:47:42 wysłana przez Tymbark »

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #53 dnia: 25 Maj 2019, 22:06:23 »
Sobota

Od rana świeci słońce, pogoda ładna. Na ulicach ruch, podobnie jak przed domami.

10:15 Dyżurny SKKM Legnica odbiera zgłoszenie o wypadku drogowym. Na miejsce zostają skierowane zastępy z JRG 2 Legnica oraz OSP Prochowice.

Po jakiś dwóch minutach do remizy wpada Dominika, zaraz za nią Dawid i Bogdan. Dominika pierwszy raz odbiera zgłoszenie, reszta ubiera nomexy i przygotowuje wóz do wyjazdu.

-Legnica 998, zgłoś dla OSP Prochowice
-Legnica na odbiorze, udajcie się na ulicę Jaworowską. Wypadek drogowy
-Zrozumiałam, za chwilę zgłosimy wyjazd.
-Przyjąłem.

Po odebraniu zgłoszenia weszła do szatni i powiedziała reszcie co się dzieje. W międzyczasie do remizy dotarł Naczelnik.

10:18 Po minucie wszyscy w nomexach zasiedli w GBA na swoich miejscach.

-Legnica 998, 367-50 wyjeżdżamy alarmowo do tego zdarzenia
-Zrozumiałem.

Wyjeżdżamy z remizy w lewo, za cmentarzem w lewo i na DK 94. Jedziemy z 50 metrów krajówką i skręcamy w lewo w kierunku Motyczyna, następnie lecimy prosto.

10:20 Zastęp na miejscu. Dowódca udaje się na rozpoznanie.

-Legnica 998, 67-50 na miejscu. Udaje się na rozpoznanie
-Zrozumiałem

Przodownik roty zabiera torbę PSP R1 i udaje się do poszkodowanych, natomiast pomocnik otwiera maski od pojazdów przy pomocy hooligana i odpina klemy od akumulatora. Kierowca zabezpiecza teren

Po pozyskaniu informacji, dowódca podaje sytuacje do SKKM.

-Legnica 998, 367-50 mam tutaj wypadek czołowy dwóch osobówek - Volkswagena wraz z Fordem. Kierowca Volkswagena odmówił pomocy medycznej, trzy poszkodowane w tym dziecko 2 lata. Wszyscy przytomni, jedynie mają rany. Przystępujemy do działań.
-Przyjął

Przodownik przystępuje do opatrywania ran u kobiety i dziecka.

Po chwili na miejsce przyjeżdża karetka wraz z policją. Policja ustala przyczyny wypadku, karetka przejmuje kobiete i dziecko. Pomagamy im przenieść osoby do karetki.

Na miejsce zaraz za karetką dojeżdża zastęp z dwójki, który pomaga sprzątnąć teren z płynów.

10:53 Teren uprzątnięty, wszyscy prócz nas i policji odjechali. Czekamy na lawetę.

11:04 Na miejscu lawety dwie, zabierają auta.

-Legnica 998, 367-50 wracamy do koszar
-Zrozumiałem

11:08 Zastęp w remizie.

-Legnica 998, 367-50 w remizie
-Przyjął

Wszyscy, którzy widzieli co zrobiła Dominika - pochwalili ją przed naczelnikiem, który sam był pod wrażeniem. Po wszystkim usiedliśmy przy kawie, po wypiciu której rozchodzimy się do domów.


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 033/2019
Rodzaj zdarzenia: Miejscowe Zagrożenie/Prochowice ul. Jaworowska X
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 10:15
Godzina Wyjazdu:

GBA - 10:18

Czas Wyjazdu:

GBA-  3 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 11:08

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 2/17 Renault Midliner/WISS (4)

JRG 2 Legnica
- 362[D]21 GBARt 2,5/28 Mercedes Benz Atego 1630 4x4/Bocar (5)

KMP Legnica
- B867 Ford Mondeo (1)

MS Legnica, ul. Cmentarna
- D0228 Mercedes-Benz Sprinter IIb 319 CDI Bluetec/AutoForm (3)

Offline Sonic X

  • Administrator
  • Nadbrygadier
  • *
  • Wiadomości: 1.953
  • Reputacja: 164
  • "By inni mogli żyć..."
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #54 dnia: 31 Maj 2019, 18:05:40 »
KG PSP dostawa:

GBA 3/35 Mercedes-Benz Atego 1530/Bocar

tym samym z jednostki zostaje zabrany:

GBA 2/17 Renault Midliner/WISS

koszt: 5 tys. rejestracja

Budżet: 50 tys - 5 tys = 45 tys[/b]

Pojazd z podstawowym wyposażeniem GBA dla OSP, może brać udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych.

Moderatora oraz prowadzącego jednostkę proszę o usunięcia wozu z podziału i wprowadzenie nowego pojazdu do podziału bojowego z dniem 31.05.2019r.
« Ostatnia zmiana: 31 Maj 2019, 18:07:04 wysłana przez Sonic X »
Ogłoszenia administracji, Aktualności, Wnioski, Wydział Kontroli KG PSP Esłużby, Zmiana I, Zmiana II, Jednostki OSP, Dyskusja ogólna

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #55 dnia: 31 Maj 2019, 18:39:36 »
Numery operacyjne na Mercedesie po GBA.

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #56 dnia: 04 Czerwiec 2019, 15:17:51 »
01.06.2019

Mamy niedzielę, pierwszy dzień czerwca, co idzie za tym, że jest dzień dziecka. Ruch na mieście przez to też wzmożony, bo i też pogoda dopisuje. Tak ma być do czwartku, więc strażacy już szykują się psychicznie na alarmy do pożarów czy czegoś tego typu.

14:48 Oficer dyżurny SKKM Legnica odbiera zgłoszenie o zadymieniu z lasu między Lisowicami a Szczytnikami. Na miejsce zostają alarmowane zastępy OSP Prochowice oraz Kunice.

Nad miastem zaczyna wyć znowu syrena, więc też na ulicach większy ruch, bo jednak to strażacy lecą do remizy.
Jako pierwszy do remizy dociera naczelnik, zaraz za nim docierają Kacper i Dominika. Naczelnik odbiera zgłoszenie, reszta otwiera bramę i przygotowuje Mercedesa do wyjazdu.

-Legnica 998, dla OSP Prochowice, zgłoś!
-Na odbiorze, udajcie się średnim do lasu między Lisowicami a Szczytnikami. Dostałem zgłoszenie o zadymieniu. Na miejsce podjedzie jeszcze Kunice.
-Zrozumiałem.

W czasie odbierania zgłoszenia do remizy dotarł jeszcze Krzysiek i Bogdan. Wszyscy wskakują w nomexy, naczelnik mówi co się dzieje.

Minęły 3 minuty od alarmu, wszyscy w nomexach siedzą w GBA. Czekamy chwilę, ze względu że w oddali słychać "pierdziawke" Michałka. Po chwili dociera na teren remizy, zabiera nomex i wskakuje z nim do GBA, gdzie się ubiera.

-Legnica 998, 367-50 zgłaszam wyjazd alarmowy do tego zadymienia!
-Zrozumiałem.

Wyjeżdżamy z remizy w lewo, za cmentarzem znowu w lewo i w prawo na krajówkę. Przecinamy wiadukt i lecimy ciągle prosto w kierunku Lubina. Przy cmentarzu trochę spowolnił nas korek, tak samo na krajówce. W Lisowicach w lewo w kierunku Szczytnik, następnie prosto. Zadymienie faktycznie widoczne i to duże, bo z zjazdu z krajówki już widać dym. Przyśpieszamy ile fabryka nam pozwala i wpadamy z 4x4 na offroad. Zaraz za nami wjeżdża Kunice.

14:59 Zastępy na miejscu. W oddali widać języki ognia.

-Legnica 998, 67-50 na miejscu. Z tego co widzę, to jest pożar jakieś 5 metrów od polnej. Za mną przyjechało Kunice, przystępujemy do działań.
-Zrozumiałem

Rota I bierze odcinek w52 razem z przełącznikiem. Następnie odcinek rozwija i podłącza do przełącznika, który został wpięty do nasady autopompy. Na koniec w52 zostaje podłączona prądownica. Rota I/40 robi to samo, roty II natomiast zabierają tłumice oraz hydronetki plecakowe i idą przygasić pożar żeby się nie rozprzestrzenił. Na tą chwilę pożar objął jakieś 3-4 ha.

Po chwili okazuje się, że to jakiś mężczyzna postanowił sobie rozpalić ognisko w lesie, lecz jak to powiedział "Musiałem się iść odlać, żeby nikt nie widział". Po tej informacji druhowie patrzą się na siebie. Na polecenie dowódcy mamy dalej to gasić, bo ognisko nie było zabezpieczone. Na miejsce zostaje wezwana policja oraz straż leśna.

Mija jakieś 43 minuty akcji. Pożar opanowany. Rozłączamy odcinki, następnie odwadniamy. W międzyczasie przyjechała leśna i policja, która wykonała badanie alkomatem na mężczyźnie. Wynik wyszedł blisko 2 promile, więc został ściągnięty i zwieziony na Jaworzyńską do Legnicy.

15:32 Odcinki schowane na miejsce, wracamy do remizy.

-Legnica 998, 367-50 zakończył. Na nasłuchu do remizy.
-Zrozumiałem.

15:40 GBA na terenie remizy. Uzupełniamy wodę, następnie parkujemy.

-Legnica 998, 367-50 w remizie.
-Zrozumiał


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 034/2019
Rodzaj zdarzenia: Pożar lasu/DW 292
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 14:48
Godzina Wyjazdu:

GBA - 14:51

Czas Wyjazdu:

GBA-  3 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 15:40

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 3/35 Mercedes-Benz Atego 1530/Bocar

-OSP Kunice
369[D]40 GBARt 2,7/16 Mercedes Benz Atego E5 4x4/BoCar

Nadleśnictwo Legnica;
- Toyota Hillux

KMP Legnica;
- B827 Skoda Yeti 4x4 WPI

GBA;
Kierowca; Piotr Z
Dowódca; Bogdan T
Rota I; Dominika B Kacper N
Rota II; Krzysztof O, Michał P

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #57 dnia: 04 Czerwiec 2019, 15:49:23 »
03.06.2019r

Trzeci dzień czerwca, słońce dalej świeci i to ostro. Na dworze mało osób bez czapki. Większość osób ma kieszenie wypełnione butelkami z wodą.

15:04 Oficer Dyżurny SKKM Legnica odbiera zgłoszenie o wypadku drogowym na DK 36, pod wiaduktem. Na miejsce zostają wysłane zastępy z OSP Kunice, Prochowice, JRG 2.

Na mieście zrobił się z góry wzmożony ruch. Jako pierwszy do remizy dociera Dawid. Wbiega on do remizy i odbiera zgłoszenie.

-Legnica 998, dla Prochowic zgłoś.
-Na odbiorze, zbierz obsadę i jedziecie na DK 36. Pod wiaduktem wypadek drogowy.
-Zrozumiałem.

Po odebraniu zgłoszenia udał się ubrać nomex i przygotować GBA do wyjazdu. Do remizy dociera jeszcze Dominika, Kacper oraz naczelnik. Wszyscy w tym samym momencie wpadają do szatni i biorą nomexy. Po chwili zastęp obsadzony przez 4 osoby.

15:13 Wyjazd GBA w 4 osoby [ALARMOWO].


-Legnica 998, 367-50 wyjeżdżam alarmowo do tego zdarzenia. Obsada 4 osoby.
-Zrozumiałem.

Wyjeżdżamy na Wrocławską, za cmentarzem w lewo i wpadamy na krajówkę w kierunku Lubina.

15:17 Zastęp na miejscu.

-Legnica 998, 367-50 na miejscu. Potrzebuje więcej sił i środków! Mam tutaj na tą chwilę wypadek masowy, w zderzeniu udział bierze około 5 pojazdów. W tym 2 osobówki, dwie ciężarówki typu firanka i chłodnia, oraz dostawczak to jest chyba Sprinter. Kierowcy ciężarówek opuścili pojazdy o własnych siłach. Przystępujemy do działań
-Zrozumiałem, daj znać jak będziesz wiedział coś więcej.

Więc żeby nie przedłużać, dowódca po złozeniu meldunku zabrał się za zabezpieczanie miejsca zdarzenia. Wszystkie pojazdy zostały przekierowane na Legnicką do Prochowic, tak też położone zostały pachołki. Rota I rozkłada zestaw hydrauliczny, z kolei kierowca bierze r1 i udaje się udzielać pomoc tirowcom.

Po chwili, gdy zestaw jest rozłożony przystępujemy do wybijania szyb w pojazdach i zabezpieczaniu głowy poszkodowanym, w aucie w którym są wycinane drzwi. Głowy zostają zabezpieczane przy użyciu koca, którym owijamy głowę aby szkło nie wbiło się w szyje poszkodowanego. Jak wychodzi, z jednej osobówki została kupa złomu, ponieważ została ona wciśnięta pod zderzak naczepy.

Drzwi zostają wycinane poprzez nagięcie nadkola, następnie wbicie hydraulicznych w zawiasy i zostają ucięte. Po uciętych drzwiach, zostają one odrzucone na bok, a poszkodowany wyciągnięty i przeciągnięty za GBA. Na miejsce po tym fakcie dociera zastęp z Kunic, w takiej samej ilości sił jak my - 4 osoby. Oni z kolei, zabierają się za pomaganie przy poszkodowanych. Po wycięciu pierwszych drzwi, udajemy się do kolejnej osobówki.

Na miejsce docierają zastępy z dwójki. Strażacy z zastępów 2-21 i 2-22 pomagają przy uwalnianiu poszkodowanych. Na miejsce zostaje zadysponowana sekcja z jedynki. Zaraz za dwójką dojeżdża policja, która zamyka cały odcinek DK 94 do wiaduktu. Objazd wytyczony jest już wcześniej, aby skręcać do Prochowic.

Podczas gdy oczekujemy na sekcje, wolni strażacy pomagają poszkodowanym. Stan kierowcy busa jest ciężki, prowadzone jest RKO. Na miejsce przyjeżdża pierwszy ZRM, który przejmuje RKO.

Po jakiś 15 minutach na miejsce dojeżdża sekcja z jedynki. Przy pomocy HDSu tył naczepy zostaje podniesiony, a osobówka wyciągnięta. Wycinany zostaje w niej dach poprzez przecięcie odpowiednich słupków.

Gdy słupki zostają rozcięte, dach zostaje wygięty do góry. Tak jak podejrzewaliśmy - kierowca osobówki ma na 100% zgon, lecz go wyciągamy. Lekarz odchodzi na chwilę od RKO do owego poszkodowanego, stwierdza zgon. Policja rozstawia parawany oraz wzywa dochodzeniówkę.

Na miejsce przyjeżdżają kolejne ZRM. Osoba reanimowana również zgon. Osoby, które jeszcze się trzymają zostają zabrani do szpitali w Legnicy i Lubinie.

16:33 Na miejsce przyjeżdża dochodzeniówka wraz z prokuratorem. Wszystkie zastępy zwijają sprzęt i wracają do remizy.

-Legnica 998, 367-50 zakończył. Udajemy się do remizy.
-Zrozumiałem

16:40 Zastęp w remizie.

-Legnica 998, Prochowice w remizie
-Zrozumiałem


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 035/2019
Rodzaj zdarzenia: Miejscowe Zagrożenie/Wypadek drogowy, DK36
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 15:04
Godzina Wyjazdu:

GBA - 15:13

Czas Wyjazdu:

GBA-  9 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 16:40

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 3/35 Mercedes-Benz Atego 1530/Bocar (4)

-OSP Kunice
369[D]40 GBARt 2,7/16 Mercedes Benz Atego E5 4x4/BoCar (4)

JRG 2 Legnica
- 362[D]21 GBARt 2,5/28 Mercedes Benz Atego 1630 4x4/Bocar  (5)
- 362[D]22 GBAPr 2/26+750 Renault Midlum 300.14 DXi 4x2/WISS (4)

JRG 1 Legnica
- 361[D]21 GBA 3/28 Mercedes Benz Atego 1530 4x4/Bocar (4)
- 361[D]43 SRt Scania P370 CB 4×4/BPS (2)

MS Legnica ul. Cmentarna:
- D0215 Mercedes Benz Sprinter IIb 319 CDI Bluetec/AutoForm (2)
- D0226 Mercedes-Benz Sprinter IIb 319 CDI Bluetec/AutoForm (3)
- D0228 Mercedes-Benz Sprinter IIb 319 CDI Bluetec/AutoForm (2)
- D02 D02 Mercedes-Benz Sprinter IIa 319 CDI/AutoForm (2)

KMP Legnica
- B831 Kia Cee'd SW II WRD (2)
- DL 9185C Kia Stinger VR WRD (2)
- Dacia Dokker(NOZ) WW/D-Ś (2)
- Skoda Octavia II(NOZ) WW/D-Ś (1)

GBA;
Kierowca Dawid L
Dowódca Piotr Z
Ratownicy; Kacper N, Dominika B.

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #58 dnia: 05 Czerwiec 2019, 15:45:53 »
05.06.2019

Całe 3 dni gorące, pić się chce. Wszyscy siedzą już przy wiatrakach, żeby tylko trochę się ochłodzić. Dzień wcześniej naczelnik z porozumieniem p. dyrektor pobliskiej podstawówki i komendanta miejskiego zawarł umowę o pokazaniu sprzętu i opowiedzeniu o pracy strażaka okolicznej młodzieży, żeby zachęcić ich do wstąpienia w szeregi MDP.

Więc planowo - o godzinie 8:30 zbieramy się na remizie, żeby było ciekawiej zbieramy sie w szóstkę. Wszyscy przychodzą w tym samym czasie, ubieramy koszarówki, do wozu zabieramy nomexy. Wszyscy modlą się, żeby tylko nie trzeba było czasem ubierać się w te nomexy, bo będzie dramat w tą pogode.

Gdy wszyscy już zabrali swoje nomexy do zastępu, zasiadamy na swoich miejscach i dowódca zgłasza wyjazd. Dodatkowo na zastęp wrzucony jest hornet.

-Legnica 998, zgłoś dla 367-50
-Legnica na odbiorze
-Zgłaszam wyjazd na pokazy w podstawówce. Obsada 6 osób, dowódca na wozie.
-Zrozumiałem. Pokażcie się jak najlepiej.

Więc wyjeżdżamy niealarmowo z remizy w lewo na Wrocławską. Naczelnik dzwoni do p. dyrektor, że może przygotowywać dzieciaki na sali gimnastycznej. Mijamy cmentarz, następnie skręcamy w prawo na 22 lipca. Jedziemy cały czas prosto, ruchu specjalnie nie ma, więc się bawimy trochę sygnałami, żeby młodzież posłuchała. Po łuku lecimy w prawo i wjeżdżamy na Młyńską. Tą lecimy prosto i skręcamy w prawo na teren szkoły. Ustawiamy się na boisku.

8:32 Dojechaliśmy na miejsce.

-Legnica 998, 367-50 na miejscu.
-Zrozumiałem

Gdy jesteśmy juz na miejscu, naczelnik zabiera ze sobą radiostacje. Rota I zabiera jeden aparat ODO, jeden nomex oraz kombinezon HORNET. Rota II bierze torbe PSP R1 i deskę ortopedyczną. Kierowca idzie do konserwatora, w celu załatwienia 5-6 jakiś płyt. Gdy wszystko zostanie zabrane wchodzimy na salę gimnastyczną, gdzie od wejścia czuć zaduch. Z miejsca otwieramy wszystkie możliwe okna na oścież.

Gdy młodziaki się uspokoją i będzie cisza rozpoczynamy z kulturalnym przywitaniem się, ci nam odpowiadają sylabami. Po przywitaniu zaczynamy rozmowę - opowiadamy o zagrożeniach, jakie mogą wystąpić podczas upałów oraz jak się ubierać. Na zadawane pytania odpowiadamy. Nie zapominamy również o opowiedzeniu jak się zachować w razie pożaru budynku, czy ulatnianiu gazu. Powtarzamy numery alarmowe. Nie obędzie się bez zdziwienia u dzieci, że kobieta w straży. Więcej na ten temat wypowiada się Dominika.

Cały "wywiad" trwa jakieś 50 minut. Gdy już skończyliśmy rozmowę, zaczynamy prezentowanie sprzętu. Dzieci jak i młodzież (wiek 10-15) mogą ubrać maskę od AODO, podnieść butlę oraz założyć nomex. Ci starsi z kolei mogą poczuć jaki wysiłek mają strażacy, gdy muszą pracować w całym umundurowaniu w takie pogody. Cała prezentacja sprzętu jak i reszty przyniesionej zajmuje nam jakieś kolejne 20 minut. Gdy wszystko zaprezentujemy i poopowiadamy do czego służy postanawiamy zabrać jeszcze dzieci na zewnątrz, gdzie z 6 płyt PCV stworzony jest budynek o wymiarach mniej więcej 183 x 140 x 50 cm. W płycie ładnie zrobione drzwi jak i okienka. Wszyscy po wyjściu tworzą koło, tak aby można było zauważyć jak wygląda budynek w środku przed pożarem. Gdy po zapytaniu czy wszyscy widzieli i otrzymaniu odpowiedzi głośnego "TAK!" kierowca wrzuca do środka jakieś papierki, następnie je podpala. Dzieci obserwują co się dzieje. Po chwili do środka dorzucane są drewienka, żeby był większy ogień. W tym czasie rota I ubiera się w nomexy, rozwija odcinek w52, który wpina do przełącznika, a przełącznik do autopompy. Na koniec w52 zostaje wpięty zawór liniowy 52, do zaworu wpięta zostaje lanca gaśnicza. Po złączeniu, naczelnik uruchamia autopompę, a rota I podchodzi do "domu", a kierowca rozpoczyna rozmowę o lancy. Mówi on kiedy używana, czy pomocna i dlaczego została zakupiona. W razie pytań - odpowiada. Gdy nie ma pytań, rozpoczyna się pokaz co by było i jak musiałaby się rota zachować, gdyby nie było lancy - poprzez otworzenie "drzwi" i cofnięcie się i dopiero rozpoczęcie gaszenia (to jest bez lancy), a następnie pokaz jak z lancą.

Lanca zostaje wbita w płytę PCV co u dzieci robi zdziwienie i pojawia się pierwsze pytanie "Ale poprzez takie coś można przecież naruszyć fundamenty budynku, to jak bezpieczniej?" Na to odpowiedź: "Taka dziurka nie zrobi poważnego zagrożenia, a pomoże i zapewni strażakom bezpieczeństwo, niż wejście w ogień". Po odpowiedzi rota I odkręca zawór. Płyty zdążyły się przepalić na brzegach, dlatego też idealnie widać też dym jaki powstaje gdy ogień nie jest gaszony, a jaki gdy jest już gaszony. Przytłumiamy ogień z lancy, następnie pomocnik roty bierze prądownice rosenbauer'a. Naczelnik wyłącza autopompę, odcinek w52 zostaje uniesiony do góry, żeby woda się cofnęła. Zawór liniowy zostaje odłączony, a do w52 wpięta prądownica. Gdy wszystko złączone, pomocnik odnosi lance, po czym biegiem wraca. Woda z powrotem podana, młodzież informowana, że na prawdę to druga rota by zrobiła drugą linię i najwyżej podała ją pierwszej. Gdy woda dojdzie do prądownicy, otwierane są drzwi, a do środka wlewana woda.

Po około kolejnych 15 minutach od wyjścia gdy płyta ugaszona, zostaje ten dom rozebrany i przelany dodatkowo wodą i dopiero w tedy wyrzucony do kotłowni. Prądownica rozłączona i odłożona na miejsce. Młodzież podchodzi do wozu, gdzie pokazywany jest dalszy sprzęt - między innymi gaśniczy oraz do ratownictwa drogowego. W trakcie gdy młodzież jest po drugiej stronie wozu w tłumie mdleje jedna dziewczyna. U uczniów od razu pojawia się panika, wołają nauczycieli. Naczelnik pyta co się dzieje i otrzymuje szybką odpowiedź - Agnieszka mdleje!

Z racji, omdlenia rota II zabiera R1 z wozu i udaje się do dziewczyny. Dziewczyna na oko 15 lat, zostaje wyciągnięta z tłumu i usadzona na stopniu od GBA z racji, że nie zemdlała. Z kabiny wyciągnięta zostaje pół litrowa butelka wody i odkręcona zostaje podana dziewczynie, aby sobie spokojnie piła. Reszta kontynuuje opowiadanie, lecz spogląda od czasu do czasu na dziewczynę.

Po 2 minutach, gdy dziewczynie dalej słabo i może mdleć naczelnik wzywa na miejsce karetkę oraz informuje nauczycieli, aby poinformowali rodziców.

-Legnica 998, zgłoś dla 367-50
-Na odbiorze 998, co jest 50tka?
-Podeślij mi na podstawówkę karetke, dziewczynie od dwóch minut słabo. Wypiła już pól litra wody, stan dalej nie poprawia się.
-Zrozumiałem. Wysyłam.

Gdy karetka w drodze, dziewczyna zostaje zaprowadzona do bramy. Z nią idzie rota II z R1 oraz radiem.

Po jakiś 15 minutach na miejsce przyjeżdża karetka, która zabiera dziewczynę do szpitala. Jakiś czas przed karetką do szkoły dotarli rodzice. Na zakończenie rozstawiamy kurtynę wodną, aby wszyscy mogli się ochłodzić oraz każdemu pracownikowi szkoły rozdawana jest butelka wody. W międzyczasie naczelnik ze schowka wziął naklejki dot. kontroli sprzętu p.poż i udaje się sprawdzić hydranty i gaśnice oraz drogi ewakuacyjne. Wszystko jest w porządku, więc kolejna kontrola za rok.

9:50 Dzieci ochłodzone, wodę dostali. Zwijamy sprzęt i wracamy do remizy.

-Legnica 998, 67-50 pokazy zakończone. Na nasłuchu do remizy.
-Zrozumiałem.

9:52 Zastęp w remizie. Uzupełniamy wodę w zbiorniku oraz zabieramy reszte wody dla siebie.

-Legnica 998, Prochowice w remizie.
-Przyjął


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 036/2019
Rodzaj zdarzenia: Pokazy/Prochowice, Młyńska
Wyjazd poza Gminę/Powiat:NIE/NIE
Godzina Alarmowania: 08:30
Godzina Wyjazdu:

GBA - 08:32

Czas Wyjazdu:

GBA-  2 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 9:52

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 3/35 Mercedes-Benz Atego 1530/Bocar (6)

MS Legnica, ul. Cmentarna;
- D0232 Mercedes-Benz Sprinter IIa 319 CDI/AutoForm (2)

GBA;
Kierowca: Dawid L
Dowódca: Piotr Z
Rota I; Dominik W, Kacper N
Rota II Bartek T Dominika B
« Ostatnia zmiana: 05 Czerwiec 2019, 16:25:26 wysłana przez Tymbark »

Offline Tymbark

  • Starszy Strażak
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 0
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Prochowice
« Odpowiedź #59 dnia: 05 Czerwiec 2019, 21:18:37 »
05.06.2019

Pokazy w podstawówce się odbyły, co prawda nie zakończyły się zbyt dobrze, lecz wszyscy żyją. Za oknami zaduch. Tak to spokój, na mieście jakoś dużego ruchu nie ma jak na tą godzinę.

Godzina 19:34 Dyżurny SKKM Legnica odbiera zgłoszenie o pożarze budynku w Golance Górnej. Na miejsce zostają wysłane zastępy OSP Prochowice oraz Kunice.

Syrena wchodzi na obroty, równo z tym na mieście robi się wzmożony ruch. Druhowie mkną szybko do remizy, żeby wiedzieć co się dzieje. Jako pierwszy po chwili dociera Kacper razem z naczelnikiem. Naczelnik odbiera zgłoszenie, Kacper ubiera nomex i przygotowuje GBA na wyjazd.

-Legnica 998, zgłoś dla OSP Prochowice
-Na odbiorze, udajcie sie alarmowo do Golanki Górnej. Pożar budynku, zgłaszający tylko tyle powiedział. Na miejsce wysłane jeszcze Kunice.
-Zrozumiałem.

W tym czasie do remizy przybiegł Bogdan a zaraz za nim Dominika. Wszyscy wskakują w nomexy, a w oddali widać pędzącego Marcina z Michałem. Gdy wszyscy po chwili są w nomexach na swoich miejscach jest godzina 19:37 więc z czasem dobrze stoimy i wyjeżdżamy do pożaru.

-Legnica 998, 367-50 zgłaszam wyjazd do pożaru budynku.
-Zrozumiałem

Wyjeżdżamy z remizy w lewo, za cmentarzem w lewo i na DK 94. Tą z kolei lecimy do końca, zjeżdżamy na Legnicką i lecimy w kierunku Legnicy. Mijamy Golankę Dolną, następnie dojeżdżamy do Górnej.

19:41 Zastęp na miejscu.

-Legnica 998, 67-50 na miejscu.
-Przyjął. Słuchaj, Kunice dopiero wyjeżdżają. Podaj mi sytuacje
-Słuchaj, z tego co widzę to pali się budynek mieszkalny, murowany. W zagrożeniu mam stodołę, nie wiem co w niej jest. Pożar rozwinięty, płomienie wychodzą przez dach. Przystępujemy do działań!
-Przyjąłem, musicie poradzić sobie z Kunicami. Moje działają przy pożarze w Miłkowicach. Wyśle wam w razie czegoś Miłogostowice
-No zrozumiałem.

Więc rota I zakłada aparaty ODO. Kierowca w tym czasie rozwija odcinek w75 i podłącza go do autopompy. Dowódca odłącza media od budynku. Rota II szuka pobliskiego hydrantu i znajduje w odległości jakiś 8 metrów. Rota I po ubraniu aparatów bierze rozdzielacz, zawór liniowy 52 i odcinek w52. Rozdzielacz wpina do w75, odcinek rozwija i wpina do rozdzielacza. Zawór liniowy zostaje podłączony do w52, następnie odkręcona woda. Odcinki nawodnione, rota I zabiera lance i młot, następnie udaje się do budynku. Lance wbija w ścianę, następnie otwiera zawór i woda zostaje wpuszczona do środka. W tym czasie rota II z wozu zabrała stojak hydrantowy i klucz do podziemnych. Z hydrantu zostaje ściągnięta góra, następnie wkręcony stojak a obok niego klucz. Do stojaka zostają wpięte odcinki w75 w ilości 2, a te do autopompy.

Gdy stworzone zostało już zasilanie, na miejsce dojeżdżają Kunice dwoma zastępami - GBA i SH. Z zastępu 9-40 zostaje sprawione zasilanie zastępowi 9-42. Gdy zastęp 9-42 zostaje zasilony, wcześniej oczywiście rozłożone ramie, do kosza wchodzi rota I 9-40, która podaje wodę z góry na dach. Do rozdzielacza zostają wpięte kolejne dwa odcinki w52, a do nich prądownica rosenbauer. Rota I przejmuje linie gaśniczą i wchodzi z nią do środka podając od razu zwarty strumień wody na płonący budynek.

Po 10 minutach na miejsce wpada Steyr z Miłogostowic. Zastęp 9-40 rozłącza zasilanie do 9-42, natomiast zastęp 7-40 buduje zasilanie 9-42 i 9-40. Gdy zastęp 9-40 jest zasilany, zbudowane zostają z niego linie chłodzące (2x w52 zakończone kurtyną wodną) i skierowane w stronę stodoły.

Po 35 minutach na miejsce wpadają zastępy z dwójki. Z zastępu 2-25 zostaje sprawiona linia zasilająca 9-40, natomiast 2-21 podaje prąd w natarciu na budynek z zewnątrz. Zastęp 7-40 odjeżdża na zatankowanie zbiornika.

Po kilkunastu minutach rota I/50 znajduje w budynku zwęglone ciało kobiety, około 45 lat. Informuje o tym fakcie 2-13 i rusza dalej gasić pożar.

Po 15 minutach na miejsce wraca zastęp z Miłogostowic, który zasila dalej 9-42. Z miejsca odjeżdża 2-25.

Mijają kolejne minuty, na miejsce wraca 2-25 razem z wsparciem w postaci 1-25. Zastęp 1-25 ustawia się na uboczu, aby w miarę możliwości zasilać 2-21. Pożar powoli zostaje opanowany.

Koło godziny 21:08 pożar zostaje opanowany. Rota I wychodzi z budynku, rota z kosza zjeżdża na dół. Wszystkie roty zabierają kamery termowizyjne i udają się sprawdzić czy nie ma zarzewi ognia.

Po 20 minutach sprawdzania, nie ma zarzewi. Na miejsce zostaje wezwana kryminalistyka. Na miejscu zostają Kunice, reszta odjeżdża.

-Legnica 998, 367-50 zakończył. Na nasłuchu do remizy.
-Przyjął

21:34 Zastęp na terenie remizy. Dopełniamy aparaty i parkujemy zastęp.

-Legnica 998, 67-50 w remizie.
-Zrozumiałem


Meldunek z wyjazdu:
Nr Wyjazdu: 037/2019
Rodzaj zdarzenia: Pożar/Golanka Górna X
Wyjazd poza Gminę/Powiat:TAK/NIE
Godzina Alarmowania: 19:34
Godzina Wyjazdu:

GBA - 19:37

Czas Wyjazdu:

GBA-  3 min

Godzina Powrotu:
 
GBA - 21:34

Siły i Środki na miejscu:
- OSP Prochowice
367[D]50 GBA 3/35 Mercedes-Benz Atego 1530/Bocar (6)

JRG 1 Legnica
- 361[D]25 GCBA 8+4/60 Scania G480 8x6/WISS

JRG 2 Legnica
- 362[D]21 GBARt 2,5/28 Mercedes Benz Atego 1630 4x4/Bocar
- 362[D]25 GCBA 8/50 Mercedes Benz Actros 3341 6x6/Germaz

- OSP Kunice
369[D]40 GBARt 2,7/16 Mercedes Benz Atego E5 4x4/BoCar
369[D]42 SH-18 Star 1142 4x2/Bumar-Koszalin


GBA;
Kierowca: Piotr Z
Dowódca; Bogdan T
Rota I: Kacper N Dominika B
Rota II: Michał P Marcin J