JRG-1 Poznań

Autor Wątek: JRG-1 Poznań  (Przeczytany 494 razy)

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #45 dnia: 28 Wrzesień 2018, 10:22:30 »
Pożar śmietnika.

04:00 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o pożarze śmietnika - Nad Wierzbakiem 29. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań.
04:02 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwiera się brama [1]. Oficer operacyjny mówi przez radiowęzeł:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA. Pożar śmietnika Nad Wierzbakiem 39.


Zastęp obsadza wóz i jedzie alarmowo.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 zgłaszam wyjazd do zdarzenia.
- Przyjąłem.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Solna -> Nowowiejskiego -> Aleja Wielkopolska -> Nad Wierzbakiem - podjazd do miejsca zdarzenia

04:08 Zastęp dociera na miejsce. Kierowca ustawia wóz przy drodze, około 30 metrów od widocznego w podwórzu płomienia. Nie ma możliwości wjazdu na podwórze - brama zbyt mała. Wszelkie linie zastęp ciągnie do miejsca pożaru. Wóz stojący na podjeździe, dodatkowo zostaje oznakowany, przez włączenie świateł awaryjnych.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 na miejscu. .
- Przyjąłem.

Dowódca udaje się na rozpoznanie. Strażacy zabezpieczają miejsce - podwórze z zadaszeniem na śmietniki - i odsuwają z niego postronne osoby.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- Pod metalowym zadaszeniem i kratownicą płonie plastikowy śmietnik na kółkach. Ogień nie zajął jeszcze innych śmietników. SiS wystarczające, przystąpimy do gaszenia.
- Zrozumiałem, prawidłowo.

04:09 Rota pierwsza zakłada AODO. Rota druga tworzy od hydrantu linię zasilającą W-75. Dowódca orientuje się, czy nikt nie jest ranny. Mieszkańcom obserwującym wszystko z okien na pierwszym piętrze przekazuje, aby zamknęli okna dla bezpieczeństwa.

04:11 Rota pierwsza wchodzi pod metalową kratownicę i zadaszenie. Wejście otwarte - zawiadamiający miał klucz do kłódki. Na śmietnik z LSN zostaje podany jeden prąd zwarty. Po wstępnym opanowaniu płomieni, strażacy wciąż płonący od środka śmietnik, wytaczają poza zadaszenie. Ogień nie sięgnął jeszcze kółek, co ułatwia operację.

04:14 Śmietnik wytoczony na zewnątrz, jest zalewany wodą całkowicie. W środku widać wypełnienie śmieciami do połowy. Bosakiem podręcznym strażacy wzbijają śmieci w trakcie zalewania, aby woda mogła dostać się pod spód.
Sprawdzone zostają też pozostałe pod zadaszeniem śmietniki, czy nigdzie nie ma oznak pożaru.

04:16 Z zalanego śmietnika, śmieci są wygarniane widłami w wyznaczone miejsce i przelewane.

04:20 Po przelaniu zgliszczy, zostają one jeszcze sprawdzone kamerą termowizyjną. Temperatura wciąż podwyższona, ale brak śladów bezpośredniego ognia. Śmietnik do połowy wypalony i stopiony, pozostaje na zewnątrz, zalany wodą. Śmieci zgromadzone na betonowej posadce podwórza, do rana będą obserwowane przez dozorcę. Zajmie się on później sprzątaniem po akcji.

04:25 Zastęp kończy działania. Dowódca melduje:

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 21, zakończyłem działania, wracam na bazę.
- Przyjąłem.

15:40 Zastęp w koszarach.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 21 na bazie.
- Przyjąłem.

Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
« Ostatnia zmiana: 01 Październik 2018, 19:12:06 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Sonic X

  • Moderator
  • Nadbrygadier
  • *
  • Wiadomości: 2.087
  • Reputacja: 164
  • "By inni mogli żyć..."
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #46 dnia: 30 Wrzesień 2018, 05:28:54 »
Witam. W zastępstwie za Twojego moderatora

Ocena akcji.

Za wszystkie akcje: +48 tys.

Budżet: 104 tys

Akcje (godziny dowolne):

- Dowolne zdarzenie

- Dowolne zdarzenie

- Dowolne zdarzenie
Ogłoszenia administracji, Aktualności, Wnioski, Wydział Kontroli KG PSP Esłużby, Zmiana I, Zmiana II, Jednostki OSP, Dyskusja ogólna

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #47 dnia: 01 Październik 2018, 10:22:42 »
Pożar samochodu.

10:05 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego - ulica Wieniawskiego przed siedzibą UAM. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań.
10:07 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwiera się brama [1]. Oficer operacyjny mówi przez radiowęzeł:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA. Pożar samochodu - Wieniawskiego, UAM.


Zastęp obsadza wóz i jedzie alarmowo.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 zgłaszam wyjazd do zdarzenia.
- Przyjąłem.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Solna -> Aleja Niepodległości -> Święty Marcin -> Wieniawskiego

10:13 Zastęp dociera na miejsce. Kierowca ustawia wóz przy wjeździe na jednokierunkową ulice wieniawskiego, w odległości 30 m od płonącego na parkingu pojazdu. Wóz stoi po skosie, blokując wjazd, włączone światła awaryjne.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 na miejscu. .
- Przyjąłem.

Dowódca udaje się na rozpoznanie. Płonący samochód marki Ford Focus, stoi na pierwszym z brzegu miejscu parkingowym. Drugi pojazd marki Volkswagen Golf, zaparkowany dwa stanowiska dalej jest zagrożony. Z wywiadu z kierowcą w Fordzie nie ma instalacji LPG ani niebezpiecznych ładunków. W Golfie strażacy dostrzegają wlew do gazu - prawdopodobnie znajduje się w samochodzie LPG.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- Mamy pożar pojazdu - Forda. Ogień zajął całą kabinę, brak LPG. Zagrożony Golf z instalacją LPG. Damy kurtynę wodna do osłony Golfa, gasimy prądem piany. SiS wystarczające. Brak rannych. Podeślij policję, kierowca twierdzi, że to było podpalenie.
- Zrozumiałem.

10:14 w międzyczasie, gdy dowódca prowadzi rozpoznanie, rota pierwsza zakłada AODO. Rota druga tworzy linię W-52, ciągnąc ją za płonący pojazd i między pojazdami na parkingu stawia kurtyne wodną.
Kierowca wozu zabezpiecza miejsce - wjazd na teren akcji zastawia wóz, strażak odsuwa kilku nagrywających zdarzenie gapiów.

10:15 Strażacy tworzą z wozu drugą linię W-52 zakończoną wytwornicą pianową. Rota w AODO przystępuje do gaszenia pojazdu pradem piany. Drugi strażak z roty bierze hooligan, by ułatwiać podanie piany pod maskę.

10:17 Po podaniu piany pod pojazd i do środka, ogień nieco przygasa. Zalane zostają szczególnie nadkola i cała kabina. Nastepnie strazacy hooliganem podważają maskę pojazdu i podają pianę na silnik. Zalewają pianą przestzrenie konstrukcyjne i miejsca, z których wyłaniają się płomienie.
Kierowca płonącego pojazdu dzwoni po lawetę.

W miedzyczasie jeden strażak roty drugiej tworzy linię zasilajacą W-75 z hydrantu.

10:20 Pożar ugaszony. Z pojazdu strazacy wyjmują akumulator - ogień w bardzo małym stopniu wszedł do komory silnika. Najbardziej strawił bagażnik i kabinę. Akumulator w tym przypadku pozostał nietknięty.
Po ugaszeniu pojazdu, strażacy zwijają kurtynę wodną, która zabezpieczała drugi pojazd. W tym czasie na miejsce dociera patrol policji.

10:25 Po upewnieniu się, że wszystko ugaszone, strażacy zwijają użytą linię gaśniczą i linię zasilającą. Odkładają też AODO. Dowódca spisuje z policjantami protokół przekazania miejsca zdarzenia. Kierowca informuje, że laweta będzie najwcześniej za 15 minut.

10:30 Miejsce przekazane policji. Zabezpieczają oni parking taśmą ostrzegawczą. wzywają techników do ustalenia przyczyn pożaru i rozpoczynają działania dochodzeniowe. Zastęp kończy działania, dowódca melduje:

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 21, zakończyłem działania, miejsce przekazałem policji. Na razie prowadzą działania, pojazd później zabezpieczy pomoc drogowa. My wracamy na bazę.
- Przyjąłem.

10:40 Zastęp w koszarach.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 na bazie.
- Przyjąłem.

Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
« Ostatnia zmiana: 01 Październik 2018, 19:12:19 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #48 dnia: 01 Październik 2018, 19:11:49 »
Wypadek - osobówka uderzyła w mur.

11:16 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o wypadku - samochód osobowy uderzył w mur. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań. Na miejsce wysłane zostaje policja i pogotowie.
11:18 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwiera się brama [1] i [3]. Oficer operacyjny mówi przez megafon:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA, SLRtBA. Zderzenie osobówki z murem. Krajowa 92, zjazd przy Obrońców Tobruku.


Zastępy obsadzają wozy i jadą alarmowo.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 i 301-43 zgłaszam wyjazd do zdarzenia.
- Przyjąłem.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Małe Garbary -> Garbary -> Szelągowska -> Naramowicka -> Ziarnista -> Hawelańska -> DK 92 (Lechicka) - dojazd na miejsce.

11:28 Zastępy docierają na miejsce. Na miejscu jest już drogówka - policjanci rozstawili pachołki i kierują ruch jednym pasem z ograniczeniem prędkości. Wozy stają na zabezpieczonym pachołkami pasie.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 i 301-43 na miejscu.
- Przyjąłem.

Dowódca udaje się na rozpoznanie. Osobówka wbita w mur, a raczej w ekrany zabezpieczające przed hałasem, na łuku, tuż obok przystanku autobusowego. Przy samochodzie jeden policjant sprawdza stan poszkodowanych - kierowca i pasażer, zakleszczeni.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- W ekran przy DK wbita Mazda. Dwie osoby w stanie ciężkim, nieprzytomne, zakleszczone. Za ile pogotowie ?
- Jedna karetka w drodze, druga wyjeżdża. Bedą do pięciu minut.
- Dobra, zabezpieczamy pojazd i przygotowujemy do wyciągania poszkodowanych. Policja zabezpiecza nam miejsce. Powiadom jeszcze pomoc drogową w międzyczasie.
- Przyjąłem.

Wbity pojazd uszkodził ekrany, które w miejscu uderenia mogą grozić zawaleniem. Mimo to strażacy podejmują akcje ratunkową, gdyż nie ma czasu ani realnej mozliwości na szybkie zabezpieczenie ekranów w tym miejscu.

11:29 Zastęp z GBA ciągnie linię W-52 z wytwornicą pianową do zabezpieczenia. Z wbitego w ekrany pojazdu unosi się dym.
Zastep z SLRt zabezpiecza pojazd podporami do stabilizacji. Dwóch strażaków wchodzi na tył. zabezpieczają i stabilizują nieprzytomnych poszkodowanych. Sprawdzają czynności życiowe - plytki oddech zachowany u obu. Poduszki powietrzne zadziałały, nie ma ryzyka ich wystzrelenia podczas działań.
Dwóch strażaków przygotowuje zestaw hydrauliczny. Jeden zasypuje sorbentem wyciekające spod pojazdu płyny.

11:31 Strażacy Przystępują do odcinania dachu pojazdu i wyważania drzwi przednich. Najpierw od strony kierowcy, następnie od strony pasażera. Policja cały czas pilnuje ruchu na jedynym wolnym pasie po tej stronie.

Chwilę po przystapieniu strazaków do wycinania, na miejsce podjeżdża pierwsza karetka, typu "S". Ratownicy wraz z lekarzem szykują deskę ortopedyczną oraz nosze i sprzęt medyczny. W pewnej odległości od pojazdu, nieco na poboczu wyznaczają strefę, gdzie będzie można się bezpeicznei zająć poszkodowanymi po ich wyjęciu.

11:33 Strażakom udaje się sprawnie odciąć dach i wyważyć drzwi. Pasażerkę można już wyjąc. Nogi kierowcy są zakleszczone pod kierownicą.

Dwóch strażaków z ratownikami przystepuje do przełożenia na deskę ortopedyczną poprzez podsunięcie. Pasażerka otrzymuje kołnierz ortopedyczny. Nastepnie strażak przecina pas i powoli spuszcza kobietę na deskę, gdzie jest ona przypięta pasami od deski. W okolice głowy wpiete zostają stabilizatory.

W tym samym czasie z drugiej strony strażacy starają się odkleszczyć nogi kierującego.

11:35 Kobieta zostaje zabrana do bezpiecznej strefy, gdzie zajmują się nią ratownicy i lekarz. Po odcięciu kierownicy i wykonaniu dźwigni pod panelem za pomoca hooligana, udało sie uwolnić kierowcę. Zostaje on zabezpieczony na drugiej desce z karetki w ten sam sposób co kobieta i przeniesiony do bezpiecznej strefy.

11:37 Strażacy zabezpieczają wrak poprzez odszukanie i zabezpieczenie uszkodzonego akumulatora. W strefie bezpiecznej ratownicy wciąż zajmują sie oboma poszkodowanymi - pasażerka odzyskała przytomnośc. Kierowca pozostaje nieprzytomny, na oddechu własnym.

11:40 Na miejsce dociera drugi zespół ratownictwa. Poszkodowani zostają rozdzieleni an nosze do obu karetek - karetka z lekarzem bierze kierowcę, druga karetka pasażerkę.

11:45 Po zabezpieczeniu poszkodowanych, karetki kolejno odjeżdżają z nimi do szpitali. W tym czasie jeden zastęp przejmuje od policjantów pilnowanie ruchu i zabezpieczenie. Funkcjonariusze przystępują do wykonywania standardowych procedur na miejscu wypadku, spusują świadków, dokumnetują zdarzenie i wykonują pomiary.

- 998 zgłos dla 301-21.
- Zgłaszam sie.
- Poszkodowani zabrani do szpitala, my zabezpieczamy miejsce do czasu zakończenia działań przez policję. Odetniemy też fragment uszkodzonych ekranów, by nie zwalił się na drogę.
- Przyjąłem.

Strażacy biorą piłę tarczową i bosak. Wchodzac na drabikę nasadkową, przecinają z góry na dół ekrany w miejscu uderzenia, po obu stronach wbitego pojazdu. Bosakiem zapierają ekran, by po odcięciu spadł po drugiej stronie. Jeden strażak upewnia się, że z tyłu nic nie ma, tak, by ekran mógł bezpiecznie i kontrolowanie spaść, nie wyrzadzając szkód.

11:52 Strażak kończy ostatnie cięcie - pod koniec ekran swoją masą spada w tył na nasyp. Dzięki temu nie stwarza już zagrozenia. Policjanci mogą podejść bliżej by dokończyć dokumentację bezpośrednio przy wraku pojazdu.

12:00 Na miejscu zjawia się laweta. Cofa w miejscu, gdzie wcześniej stały karetki i ustawia się, do zabrania wraku. Policjanci jeszcze przez chwilę zbierają parametry i wykonują zdjęcia.

12:08 Policja zezwala na usunięcie pojazdu z drogi. Zostaje on podczepiony do wyciagarki i wciągnięty tyłem na lawetę. Przód jest całkowicie zniszczony. strażacy przekazują na lawetę do zabezpieczenia także akumulator. Nastepnie zastęp pierwszy zamiata sorbent i konczy przycinanie uszkodzonego ekranu w cześci spodniej, gdzie dotychczas był wbity przód pojazdu.

Zastęp drugi cały czas zabezpiecza miejsce.

12:13 Strażacy kończą sprzatanie na miejscu zdarzenia. Laweta zabiera pojazd. Policja po zebraniu dokumentacji przejmuje zabezpieczenie, dając obu zastępom czas na schowanie sprzętu.

12:17 Zastępy kończą działania. Dowódca melduje:

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 21 i 43, zakończyły działania, wracamy na bazę. Poinformuj miejskich, że ekran w miejscu zdarzenia do wymiany.
- Przyjąłem.

12:33 Zastępy w koszarach.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 21 i 43 na bazie.
- Przyjąłem.

Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
« Ostatnia zmiana: 01 Październik 2018, 19:17:24 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #49 dnia: 01 Październik 2018, 20:01:21 »
Zalany magazyn.

20:05 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o zalaniu magazynu. Świętego wincentego, firma Konbet. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań.
20:08 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwiera się brama [1]. Oficer operacyjny mówi przez megafon:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA. Zalany magazyn na Św. Wincentego firma Konbet.

Zastęp obsadza wóz. Wyjazd alarmowy.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 wyjazd do zdarzenia.
- Przyjąłem.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Małe Garbary -> Estkowskiego -> Most bolesława Chrobrego -> Wyszyńskiego -> Warszawska -> Podwale -> świętego Wincentego -> podjazd pod magazyny

20:15 Zastęp dociera na miejsce. Wóz staje przed siedzibą firmy, wpuszczony na plac przez ochronę.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 na miejscu.
- Przyjąłem.

Dowódca ubiera wodery i z jednym strażakiem też w woderach idzie na rozpoznanie. Reszta czeka przy wozie na radiu.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- Mamy w wybetonowanej piwniczce bez odpływu jakieś pół metra wody. Pomieszczenie ma wymiary 10x15x2 metry. Nieużytkowa przestrzeń magazynowa. Zalany przez wyciek z duzej uszkodzonej rury. Wypompujemy i przewietrzymy całość.
- Przyjąłem.

20:18 Dowódca przez radio informuje strażaków przy wozie, co mają przynieść - Niagara i jeden odcinek 75. Z tego pomieszczenie od dawna w obiekcie nikt nie korzystał. Właściciel i jeden z pracowników zajrzeli tu, szukając dodatkowej prestrzeni i zastali wodę. Zauważyli wyciek z grubej rury biegnącej pod ścianą, zakręcili zawór, ale taka ilość wody sama nie miała szans odparować. Woda wydaje się czysta, gdyż w pomieszczeniu nie było nic poza kurzem. Dowódca po krótkich obliczeniahc ocenia, że jest tu jakieś 75 m3 do spompowania.

20:22 Strażacy ze sprzętem, zaprowadzeni przez ochronę, docierają do małej piwniczki magazynowej.
W międzyczasie dowódca upewnił się, że w pomieszczeniu przy zalanej przestrzeni nie biegną żadne instalacje elektryczne - poza zapewniami własciciela, że takowych poza oświetleniem sufitowym nie ma, pracownik magazynu wbiegł do pomieszczenia (miał już wcześniej mokre spodnie, widocznie próbował łatac dziurę), by sprawdzić, czy woda na pewno już nie cieknie. Dowódca na przyszłość zalecił przeprowadzić szkolenie BHP.

Strażacy w woderach, którzy czekają z dowódcą, wchodza do piwniczki. Przez okno wystawiają jeden koniec linii w-75, a drugi łączą z Niagarą. W tym czasie strażacy, którzy przynieśli sprzet ida jeszcze po wentylator oddymiający. Jeden z nich na zewnątrz obchodzi magazyny i przejmuje wolną końcówkę węża, którą nieco odciąga od magazynów i kieruje w zarośla.

20:30 Na miejsce dociera wentylator oddymiający. Zostaje on tak ustawiony, aby podmuch powodował przeciąg między jednym oknem pod szczytem zalanego pomieszczenia, a drugim oknem na korytarzu za wentylatorem. Po jego uruchomieniu, strazacy w woderach w zalanym pomieszczeniu odpalają Niagarę.

Przeciąg usuwa spaliny i wentyluje pomieszczenie. Strażak na zewnatrz pilnuje, by woda była wypompowywana poza teren magazynów. Pompa działa pod ciśnieniem 2 bar z wydajnościa okolo 400 litrów na minutę. W ten sposób jednak wypompowywanie jej zajmie zbyt dużo czasu. Dowódca zarządza zwiekszenie wydajności do maksymalnej, sięgającej 1200 l/min przy ciśnieniu 3 bar. Zwiększy to zuzycie paliwa, ale znacznie skróci akcję.

Dowódca melduje:
- 998 zgłoś dla 301-21
- Zgłaszam.
- Wypompowujemy tą piwnicę, jednocześnie z wentylatorem, żeby spaliny się nie nagromadziły. Zleci nam tu przynajmniej godzina. Trudny dostęp, więc możemy tylko Niagarą działać. Zamelduję jak skończymy.
- Przyjąłem.

W trakcie, gdy dwóch strażaków pilnuje sprzętu podczas działań, reszta z dowódcą, ochroną i właścicielem przeczesuje pozostałe pomieszczenia magazynowe. Rura, która pękła, biegnie przez całą długość magazynu, pod główną halą, zahaczając o cztery podobnej wielkości mniejsze piwniczki magazynowe, z których dwie są w użytku.

20:45 Nigdzie nie znaleziono więcej przecieków. woda pozostanie zakręcona do czasu naprawy instalacji.

21:03 Niagara i wentylator zostają na chwilę wyłączone. Ich silniki mają chwile odpoczynku, podczas gdy strażacy z kanistra dolewają do nich paliwa.

21:05 Wentylator i Niagara znów ruszają, wody w piwnicy przez ten czas widocznie ubyło, ale nadal zostaje sporo do wypompowania.

21:38 W pomieszczeniu jest już minimalna ilośc wody, która zbiera się w najnizszym punkcie przy prawej ścianie. Nawet tam jest jej już za mało, by Niagara mogła pompować. Dowódca zarzadza wyłączenie i sprzatnięcie pompy wraz z wężem. Wentylator, stojący dotychczas przed dojściem do pomieszczenia, zostaje wniesiony. Pomieszczenie jeszcze przez chwilę jest porzadnie wietrzone, po czym także wentylator zostaje wyłączony i zaniesiony do wozu.

21:40 Dowódca zaleca pozbycie się reszty wody przez wyszuflowanie do wiadra. Zamokniete ściany i podłoga bedą zapewne długo schnąć w tych warunkach.

21:45 Zastęp kończy działania. Dowódca spisuje protokół przekazania miejsca właścicielowi. Nastepnie melduje:

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 zakończyłem działania, wracam na bazę.
- Przyjąłem.

22:00 Zastęp w koszarach.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 21 na bazie.
- Przyjąłem.

Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline SylwekOSP

  • Moderator
  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 438
  • Reputacja: 76
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #50 dnia: 02 Październik 2018, 21:29:53 »
Witam, ocena, przepraszam za nieobecność, dużo spraw na głowie.


Za akcje - 12 tys

budżet 104 tys + 12 tys = 116 tys


Akcje na zmianę :
-Pożar sadzy w kominie
-Pożar śmieci w kontenerze od "hakowca"  – Janikowo - Swarzędz 32 + Biskupice 91
- Pochylone drzewo

Jeśli pomogłem uracz + :))

Strażakiem  się jest a nie bywa.

Nigdy nie zabieraj człowiekowi wszystkiego co ma , bo wtedy nie będzie miał niczego do stracenia i będzie zdolny do wszystkiego.



Facebook
https://www.facebook.com/pages/Zdj%C4%99cia-NIEWIADOMSKI-ego-pochodzenia/125916597603668

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #51 dnia: 03 Październik 2018, 12:49:16 »
Pożar sadzy w kominie.

14:15 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o pożarze sadzy w kominie. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań.
14:17 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Otwarte zostają bramy [1] i [4]. Oficer operacyjny mówi przez radiowęzeł:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA, SD. Pożar sadzy w kominie Wierzbięcice 12.


Zastępy obsadzają wozy i jadą alarmowo.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21  i 301-51 wyjazd do zdarzenia.
- Przyjąłem.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Solna -> Aleja Niepodległości -> Niezłomnych -> Wierzbiecice -> podjazd pod kamienicę

14:25 Zastępy docierają na miejsce. Kamienica została już ewakuowana.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 i 51 na miejscu. .
- Przyjąłem.

Dowódca udaje się na rozpoznanie. Strażacy zabezpieczają w tym czasie obszar działań. Rozpraszają luszi stojących na chodniku oraz kierują ruch samochodowy wahadłowo jednym pasem (drugi pas w tym miejscu zajmują wozy). Jedna rota wyposaza się w AODO. Dowódca podczas rozpoznania:

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- Dozorca zgłosił zaplon sadzy w kominie, brak poszkodowanych, budynek ewakuowany. Piec centralnego ogrzewania opalany na ekogroszek, aktualnie wygaszony. Ugasimy sadzę, kominiarza powiadomił dozorca. SiS wystarczające.
- Przyjąłem, działajcie.

14:27 Obsada drabiny rozstawia podkłady pod stabilizatory pojazdu i rozstawia drabinę w tryb roboczy. Strazacy z GBA zabezpieczają teren, dwóch z nich w AODO, szykuje się do dostania na dach. Biorą sito kominowe i worek soli.
Dowódca wraz z jednym strażakiem wyposażonym w GP-6X, udają się do kotłowni w przybudówce.

Rozeznanie: Komin przybudowany do kamienicy z tyłu, obok pomieszczenie z piecem. Drabina nie podjedzie na tył, strażacy dostaną się na dach od przodu, po czym przejdą na tył, do komina, po zamontowanym na dachu podeście dla kominiarza. Cechy widoczne pożaru sadzy - szum przy palenisku, wydobywający się z komina dym mimo wygaszonego paleniska. Dowódca sprawdza komin kamerą termowizyjną, czym potwierdza pożar.

Palenisko pieca wygaszone - piec z podajnikiem, dozorca zastosował opcję automatycznego wygaszania - system automatycznie wypchnął opał z komory spalania do żarownika, co spowodowało ugaszenie paleniska.

14:28 Strażacy w AODO wchodzą do kosza drabiny wraz z sitem kominowym i workiem soli. Zostają nienieni na wysokość dachu (od strony ulicy), gdzie przechodzą na niego i dostają się na podest dla kominiarza. Tamtędy przemieszczają się bezpośrednio an drugą stronę dachu i docierają do komina objetego pożarem.

14:30 Rota na dachu wsypuje do komina sól - po jego wewnętrznych ścianach. Następnie strażacy zamykają wylot sitem kominowym. Meldują też zastana sytuację - komin w tej kamienicy to metalowa rura, obudowana cegłą. Widać, że jest mocno zużytkowana i zerdzewiała.

W tym czasie na dole, dowódca kalibruje miernik wielogazowy i sprawdza stan w kotłowni. Przed pomieszczeniem zostaje ustawiony wentylator oddymiający, dla zapewnienia przeciągu. Stan w środku wskazuje, ze można bezpiecznie działać bez AODO.

14:34 Strażacy z dachu kilkakrotnie ponawiają wsypywanie soli przez przewód do komina, cały czas stosując sito kominowe. Dowódca wewnątrz kamienicy sprawdza stężenie gazów oraz kamerą termowizyjną bada, czy ogień nie przedostał się z komina na drewniane konstrukcje.

14:40 Zastosowana sol i sito kominowe sprawiają, że pożar odcięty od dostepu powietrza, przygasa. Dowódca podejmuje decyzję, aby dla pewności zastosować gaśnice proszkową. Strażacy otwierają od dołu wyczystkę, przy piecu, slużacą do wygarniania sadzy i podają w nia prąd proszku.

14:50 Po dłuższej obserwacji kamerą termowizyjną, dowódca stwierdza, że działania przyniosły pożądany efekt i pożar wygasł.
Kamienica zostaje jeszcze raz sprawdzona wewnątrz pod kątem ewentualnych zarzewi ognia oraz stężenia CO.

14:57 Z komina zostaje zdjęte rozgrzane sito kominowe. Strażacy z dachu wracają do kosza i zostają opuszczeni ze sprzętem na ziemię. Wewnątrz nie stwierdzono pęknięć komina, innych zarzewi ognia ani obecności CO. Mieszkańcy zostają wpuszczeni do kamienicy.
Dowódca spisuje protokół przekazania miejsca akcji dozorcy. Ma on obserwować jeszcze przewód kominowy i nie używać wygaszonego pieca, dopoki kominiarz porządnie nie przeczyści instalacji.

15:00 Zastępy kończą działania. Chowają sprzęt i składają drabinę do transportu. Dowódca melduje:

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 21 i 51, zakończyły działania, wracamy na bazę.
- Przyjąłem.

15:13 Zastępy w koszarach.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 21 i 51 na bazie.
- Przyjąłem.

Dowódca pisze raport z akcji. W akcji zużyto jedną gaśnicę proszową z GBA oraz 5 kg soli drogowej.

AKCJA ZAKOŃCZONA
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #52 dnia: 03 Październik 2018, 14:12:47 »
Pożar śmieci w kontenerze od hakowca.

16:06 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o pożarze kontenera od hakowca. Wezwanie dotyczy miejscowości Janikowo, Latawcowa 1.

Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań. Powiadomione zostają OSP Swarzędz i OSP Biskupice.
16:09 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwiera się brama [1] i [2]. Oficer operacyjny mówi przez radiowęzeł:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA, GCBA. Pożar śmieci w kontenerze. Janikowo, Latawcowa 1.

Zastępy obsadzają wozy i jadą alarmowo.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 i 301-25 w drodze do zdarzenia.
- Przyjąłem. Powiadamiam lokalne OSP. Za ile wy będziecie ?
- Do 20 minut.
- Przyjąłem.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Małe Garbary -> Estkowskiego -> most Bolesława Chrobrego -> Wyszyńskiego ->Warszawska -> Podwale -> Hlonda -> Glówna -> Gnieźnieńska -> Latawcowa -> podjazd na miejsce

W drodze słychac na radiu meldunki. OSP Swarzędz jedzie GCBA 319-32. Chwilę poźniej zgłaszają się także OSP Biskupice 319-91 w drodze.

16:23 Na miejscu OSP Swarzędz. Meldują ogień w kontenerze wolno stojacym, 36 m3. Wypełniony odpadami po produkcji różnego rodzaju pianek, przez firmę Eurofoam. Tworzą linię gaśniczą, zabezpieczają teren.

16:25 Na miejscu melduje się OSP Biskupice. Szykują rotę z AODO, do podejścia. Kontener jest wysoki, bedzie trzeba użyć drabinek. Tworzą sobie linię zasilająca oraz stawiają kurtynę wodną.

16:28 Zastępy JRG-1 docierają na miejsce. Kierowcy ustawiają wozy przy OSP. Dowódca melduje:

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 i 25 na miejscu. Dowodzenie przejmuje 301-21.
- Przyjąłem.

Dowódca udaje się na rozpoznanie. OSP już podaje dwa prądy wody na kontener, na razie  z odległości. Teren to plac firmowy, zabudowa niezagrozona, zagrozone były krzaki nieopodal kontenera, ale OSP Biskupice już postawiło kurtyne wodną. Zapoznaje się ze specyfikacja odpadów - pianki i materiały sztuczne, łatwopalne.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- Pożar kontenera, zawartość płonie, ogień nie wydostał się poza kontener. SiS wystarczające, miejsce zabezpieczone. Prowadzimy działania gaśnicze.
- Zrozumiałem.

16:29 Z GBA pociągnięta zostaje linia główna W-75 zakończona rozdzielaczem, dalej dwie linie gaśnicze W-52 z prądownicami Turbo. Dwie roty wyposażają się w AODO. Linia zasilająca biegnie z pobliskiego hydrantu.

W tym czasie z odległości leci już prąd z LSN w GBA. Dowódca podejmuje decyzję o zalaniu całego kontenera. Ponieważ na miejscu jest tylko jeden hydrant, linie zasilające do GCBA ze Swarzędza i do naszego GBA zostają pociągnięte z wozów podpiętych pod hydrant.

16:32 Z GBA strazacy ciagną linię W-52 zakończoną wytwornica pianową. Osłonowo, dookoła kontenera zostaje podana piana.

Dwie roty z JRG-1 i jedna z OSP Biskupice, wyposażone w AODO, podchodzą do kontenera. Strażacy wchodzą na drabiny nasadkowe i podają w sumie trzy prądy wody do jego wnętrza. Jest on całkowicie odslonięty od góry. W środku płoną postprodukcyjne skrawki materiałów sztucznych, głównie pianek wypełnieniowych do mebli. Większosć spłonęła, zanim na miejsce przybyły pierwsze zastępy straży.

16:40 Kontener nie jest szczelny, przez co ciężko będzie go idealnie zalać. Udało się natomiast opanować ogień. Chłonne pianki, o strukturze gąbki, przepuszczają wode na dno, co ułatwia dotarcie do każdego zakamarka. Z kontenera już po krótkim czasie akcji gaśniczej, przestaje się wdobywać czarny, gęsty dym. Objetość zawartej w kontenerze masy to okolo 1/3 jego maksymalnej pojemności. Ogień strawił większą część odpadów, a woda spowodowała zwarcie reszty. Strażacy jeszcze przez chwilę podają wodę stojąc na drabinach.

16:43 Dowódca zarządza otwarcie sporych drzwi kontenera. dwóch strażaków dokonuje tego z pomocą hooligana, którym wykonują dźwignię i podważają zatrzask, by móc go odblokować. Po uchyleniu drzwi, z kontenera wypływa woda, niosąc za sobą zalane materiały.

Strażacy przystepują do przegarniania całości wszelkim dostepnym sprzętem. Odpady są przelewane, aby wyeliminować wszelkie zarzewia ognia. Pod gąbkami, znajduje się kilka elementów drewnianych oraz plastikowych.

16:50 Zastępy przegarniają jeszcze stertę odpadów. Po ich wygarnięciu poza kontener tworzy sie spora, parująca hałda. Wnetrze już niemal pustego kontenera, zostaje zalane pianą.

17:03 Po dokładnym przelaniu niewypalonych resztek i upewnieniu sie, że nigdzie nie ma już ognia, dowódca odsyła OSP. Protokołem przekazuje miejsce zdarzenia kierownikowi zakładu.

17:08 Dowódca melduje:

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 i 301-25, zakończyły działania, miejsce przekazane kierownikowi zakładu. Wracamy na bazę.
- Przyjąłem.

17:28 Zastępy w koszarach.

- 998 do 301-21.
- Zgłaszam się.
- 301-21 i 25 na bazie.
- Przyjąłem.

Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #53 dnia: 03 Październik 2018, 21:03:27 »
Pochylone drzewo.

22:03 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o pochylonym drzewie. Droga Dębińska 10. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań.
22:05 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwiera się brama [3]. Oficer operacyjny mówi przez megafon:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy SLRt. Pochylone drzewo, Droga Debińska 10.

Zastęp obsadza wóz. Wyjazd alarmowy.

- 998 do 301-43.
- Zgłaszam się.
- 301-43 jedziemy do zdarzenia.
- Przyjąłem.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Małe Garbary -> Garbary -> Droga Dębińska -> podjazd na miejsce

22:12 Zastęp dociera na miejsce. Wóz wjeżdża na plac parkingowy przy klubie CITYZEN. Pochylone drzewo rośnie na placu, przy płocie, pochylone w stronę chodnika.

- 998 do 301-43.
- Zgłaszam się.
- 301-43 na miejscu.
- Przyjąłem.

Dowódca podchodzi bliżej na rozpoznanie. Dwóch strażaków wychodzi za płot i blokuje ruch przez chodnik w obu kierunkach. Dowódca melduje:

- 998 do 301-43.
- Zgłaszam się.
- Na miejscu około 8 metrowy kasztan, pod wpływem wiatru i podmokniętego podłoża, pochylił się w stronę chodnika. Jakieś 40 cm średnicy na wysokości wzroku. Widać ślady pruchnienia. Zabezpieczymy teren i zetniemy drzewo. Na miejscu kierownik działki, na której ono rośnie.
- Przyjąłem. Działajcie.

22:14 Po zabezpieczeniu miejsca, strażacy biorą drabine nasadkową. Jedną podpierają drzewo a drugą stawiają obok. Strażak wchodzi na drabinę obok i piłą łańcuchową podcina gałęzie na wyrokosci okolo 2,5 metra.

22:15 Po odcięciu gałezi, drzewo zostaje w tym miejscu podcięte tak, aby większa czesć upadła wzdłuż plotu, po stronie parkingu. Nastepnie strażak tnie po stronie przeciwnej do stworzonego klinu, co je osłabia i powoduje kontrolowany upadek około 5 metrowej, szczytowej części z gałęźmi.

22:17 Drabiny zostają zabrane. Pozostała około trzy metrowa cześć drzewa, najsilniej pochylona, zostaje również podcięta z boku, a nastepnie ścięta. Dodatkowo jeden strażak pcha ją bosakiem podręcznym zza płotu, by upadła zgodnie z podcięciem, nie uszkadzając nic.

22:20 Drzewo ścięte pod kontrolą. Z ziemi wystaje przechylony pień. Na powalonym drzewie docięte zostają największe gałęzie, by leżąca na boku całość nie wystawała ponad płot.

22:23 Zastęp kończy działania. Strażacy chowają sprzęt. Dowódca melduje:

- 998 do 301-43.
- Zgłaszam się.
- 301-43 zakończyłem działania, wracam na bazę. Drzewo zabezpieczone, pozostawiam do dyspozycji kierownika posesji.
- Przyjąłem.

22:35 Zastęp w koszarach.

- 998 do 301-43.
- Zgłaszam się.
- 301-43 na bazie.
- Przyjąłem.

Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline SylwekOSP

  • Moderator
  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 438
  • Reputacja: 76
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #54 dnia: 06 Październik 2018, 13:56:51 »
Zmiana bez akcji, ocena na następnej zmianie
Jeśli pomogłem uracz + :))

Strażakiem  się jest a nie bywa.

Nigdy nie zabieraj człowiekowi wszystkiego co ma , bo wtedy nie będzie miał niczego do stracenia i będzie zdolny do wszystkiego.



Facebook
https://www.facebook.com/pages/Zdj%C4%99cia-NIEWIADOMSKI-ego-pochodzenia/125916597603668

Offline SylwekOSP

  • Moderator
  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 438
  • Reputacja: 76
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #55 dnia: 07 Październik 2018, 22:59:48 »
Witam, ocena akcji:

1. Małe rozpoznanie, jaki dom, jednorodzinny, szeregowy, wieżowiec (mowa tutaj o informacjach przekazanych do SKKM) ? Skąd wziąłeś sól, taką samą robotę zrobiłby piasek, który można znaleźć na posesji, sito kominowe ok, ale do tego oprócz wrzucania czegoś w komin należy przelecieć go po całej długości wyciorem kominiarskim aby zrzucić płonącą sadzę itp. Następnie osoby będące w piwnicy powinny na bierząco wyjmować z wyczystki materiał, który doleciał na dół.
Kolejny raz dajesz wentylator spalinowy do pomieszczenia, przypominam, że wytwarza on spaliny, a tam są strażacy.
Miernik powinno się uruchamiać w środowisku czystym, najlepiej w samochodzie, tam gdzie nie ma dymów i innych zabezpieczeń.
Kamerą termowizyjną oprócz tego czy nie powstał pożar powinieneś obserwować nagrzanie przewodu kominowego, czy rośnie lub spada. Pomaga to ocenić gdzie doszło do pożaru oraz czy został on zgaszony czy nadal się coś pali. Ponownie proszę o używanie sprzętu, który posiadasz - akcja do poprawy

2. Po co to LSN skoro OSP podaje już prądy wody ? Opierając nasadki o kontener pamiętaj, że się one nagrzewają, co może spowodować oparzenia strażaków. Kurtyna woda była niepotrzebna, wystarczyło jednym prądem wody zlać wszystko dookoła, ponadto kurtyna zużywa bardzo dużo wody. Najskuteczniej było podać pianę, a następnie po stłumieniu ognia otworzyć drzwi i dokładnie wszystko przelać i przerzucić.  4 tys

3. Najłatwiej było zadysponować SD i po kawałku ścinać drzewo, najłatwiej i najszybciej było można zabezpieczyć miejsce zdarzenia taśmami ostrzegawczymi. Mogłeś oświetlić miejsce akcji, żeby po ciemku strażacy nie musieli działać. W miejscu gdzie potencjalnie może spaść drzewo nie powinien NIKT przebywać, oprócz pilarza, który je podcina. Drabina którą oparłeś o drzewo mogła upaść razem z nim i strażakiem na niej bo jak sam stwierdziłeś teren jest podmoknięty, a drzewo spruchniałe - 3 tys

Kończąc akcje gdzie przekazujesz miejsce protokołem warto zaznaczyć to w korespondencji radiowej.


Budżet: 116 tys + 7 tys = 123 tys

Akcje na zmianę :
- czujka tlenku węgla
- pożar altanki na ogródkach działkowych
- kolizja 2 samochodów osobowych
- akcja do poprawy
Jeśli pomogłem uracz + :))

Strażakiem  się jest a nie bywa.

Nigdy nie zabieraj człowiekowi wszystkiego co ma , bo wtedy nie będzie miał niczego do stracenia i będzie zdolny do wszystkiego.



Facebook
https://www.facebook.com/pages/Zdj%C4%99cia-NIEWIADOMSKI-ego-pochodzenia/125916597603668

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #56 dnia: 08 Październik 2018, 14:18:16 »
Opisy postaram się zrobić najpóźniej do soboty, przepraszam, ze tak czesto biorę przerwy. Jest to spowodowane egzaminami na studiach (sesja ciągła). Jeśli z jakiegoś powodu nie byłoby możliwości takiego przerywanego "trybu" gry, prosze o informację zwrotną na PW, wówczas usunę jednostkę. Przepraszam za utrudnienia.

PS. Sól wziąłem z wozu, była dostarczona przez FireFactory, nastepnie po akcji od razu usunąłem ją z opisu wyposażenia jako zużytą. Akcja do poprawy, więc pozwolę sobie przywrócić ją na wyposażenie, tak jakby akcji jeszcze nie było.
« Ostatnia zmiana: 08 Październik 2018, 14:20:40 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline SylwekOSP

  • Moderator
  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 438
  • Reputacja: 76
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #57 dnia: 08 Październik 2018, 23:38:19 »
Oki, nie ma problemu, opisuj w wolnych chwilach, grunt, że chcesz opisywać.

Co do soli to wygląda to tak, że wyrywkowo sprawdzam sprzęt użyty ze sprzętem, który jest na aucie, następnym razem usuwając postaraj się to skreślać na jakiś czas np.

- sól drogowa
Jeśli pomogłem uracz + :))

Strażakiem  się jest a nie bywa.

Nigdy nie zabieraj człowiekowi wszystkiego co ma , bo wtedy nie będzie miał niczego do stracenia i będzie zdolny do wszystkiego.



Facebook
https://www.facebook.com/pages/Zdj%C4%99cia-NIEWIADOMSKI-ego-pochodzenia/125916597603668

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #58 dnia: 12 Październik 2018, 17:59:47 »
Przemyśałem sytuację, niestety musze prosić o usunięcie jednostki (wiem, że dopiero co powstała).

Miło było dowodzić tą jednostką przez ten krótki czas, ale niestety coraz większa ilość rzeczy na studiach sprawia, że nie będę miał czasu dobrze tego odpisywać, a nie chcę się przymuszać, bo nie na tym rzecz polega. Co jakiś czas wracam na krótko, potem odchodzę, może za kolejny rok czy dwa znów wrócę z nowymi pomysłami i dozą wolnego czasu. Dziękuję za miłe przyjęcie. Jak gram to dla przyjemnosci a nie żeby mieć super wyposażoną jednostkę, więc nie uważam, żebym coś tracił.

Przepraszam adminów za takie zamieszanie. W sumie widzicie, że na straży się prawie wcale nie znam, więc nie będę nawet próbował sklecać szybkich odpisów po 5 minut bo ani to estetyczne ani przyjemne.

Życzę wszystkim powodzenia i pozdrawiam.

Kapitanek
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."