JRG-1 Poznań

Autor Wątek: JRG-1 Poznań  (Przeczytany 493 razy)

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
JRG-1 Poznań
« dnia: 07 Sierpień 2018, 14:36:55 »
Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 1 w Poznaniu

(Zdjęcie satelitarne, obróbka własna)

Jednostka znajduje się przy ulicy Wolnica 1.
JRG-1 bezpośrednio zabezpiecza centrum miasta oraz teren lewobrzeżnej Warty. Zabezpieczany teren od północy ograniczają dzielnice Winogrady i Winiary a od południa górna Wilda. Od wschodu zabezpieczany teren graniczy z lewym brzegiem Warty, a od zachodu przebiega wzdłuż głównego węzła kolejowego, biegnącego przez miasto. Jednostka może brać również udział w działaniach na dalszych terenach i wspieraniu innych okolicznych JRG. Zdarzają się działania na terenach wiejskich znajdujących się przy północnej granicy miasta. W linii prostej jednostka znajduje się 300 m od Starego Rynku. W jednostce służbę pełni Dowódca JRG, Zastępca Dowódcy JRG oraz 63 strażaków podzielonych na trzy zmiany po 21 osób.

W bezpośrednim sąsiedztwie jednostki, znajduje się również Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej. Na terenie chronionym zlokalizowanych jest kilkanaście obiektów włączonych do systemu sygnalizacji pożarowej, w tym okoliczne szpitale, obiekty zabytkowe, teatry, kina, wybrane obiekty akademickie oraz galerie handlowe.


Budżet jednostki: 123 tys. zł.
Planowane zakupy:
(podglad)

Pojazdy i wyposażenie:

Umundurowanie:
(podglad)

[1][2][3][4][5][6]

301[P]21 GBA   2,5/16   Iveco Eurocargo    --> 300 tys.
Obsada 6 strażaków:
Ratownik-kierowca + dowódca zastepu + 2 roty (każda składa się ze starszego i młodszego ratownika)

Wyposażenie wozu:
(podglad)

301-Z01 Przyczepka ze skokochronem --> 75 tys.


[1][2][3][4][5][6]

301[P]25 GCBA   5/32   Mercedes Atego   --> 345 tys
Obsada 3 strażaków:
Ratownik-kierowca + dowódca zastępu + starszy ratownik

Wyposażenie wozu:
(podglad)


[1][2][3][4][5][6]

301[P]43 SLRtBA 1/6   Iveco Turbo Daily   --> 240 tys.
Obsada 6 strażaków:
Ratownik-kierowca + dowódca zastępu + 2 roty (każda składa się ze starszego i młodszego ratownika)

Wyposażenie wozu:
(podglad)


[1][2][3][4][5][6]

301[P]51 SD-37   MAN TGM 15.290   --> 315 tys.
Obsada 3 strażaków:
Ratownik-kierowca + dowódca zastępu + operator sprzętu specjalnego

Wyposażenie wozu:
(podglad)
« Ostatnia zmiana: 08 Październik 2018, 14:22:07 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Sierpień 2018, 00:26:14 »
Melduję gotowość jednostki do akceptacji i podjęcia działań.
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Sonic X

  • Moderator
  • Nadbrygadier
  • *
  • Wiadomości: 2.087
  • Reputacja: 164
  • "By inni mogli żyć..."
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Sierpień 2018, 11:23:02 »
Witam na zmianie pierwszej, jednostka zaakceptowana.

Moderator: nadbryg. Sonic X

Wozy:
301[P]21 GBA   2,5/16   Iveco Eurocargo- start jednostki --> 300 tys.
301[P]25 GCBA   5/32   Mercedes Atego   --> 345 tys - start jednostki --> 345 tys.
301[P]43 SLRtBA 1/6   Iveco Turbo Daily   --> 240 tys. - start jednostki --> 240 tys.
301[P]51 SD-37   MAN TGM 15.290- start jednostki --> 315 tys.
301-Z01 Przyczepka ze skokochronem - start jednostki --> 75 tys.

Dotacje:

Ostrzeżenia:


Inne:

Budżet: 25 tys.
« Ostatnia zmiana: 19 Sierpień 2018, 12:47:53 wysłana przez Sonic X »
Ogłoszenia administracji, Aktualności, Wnioski, Wydział Kontroli KG PSP Esłużby, Zmiana I, Zmiana II, Jednostki OSP, Dyskusja ogólna

Offline Sonic X

  • Moderator
  • Nadbrygadier
  • *
  • Wiadomości: 2.087
  • Reputacja: 164
  • "By inni mogli żyć..."
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Sierpień 2018, 11:23:41 »
Witam.

Akcje na zmianę (godziny dowolne)

- Pożar w magazynie w Biedronce

- Pożar mieszkani na 3 piętrze

- Pożar kontenera na śmieci
Ogłoszenia administracji, Aktualności, Wnioski, Wydział Kontroli KG PSP Esłużby, Zmiana I, Zmiana II, Jednostki OSP, Dyskusja ogólna

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Sierpień 2018, 14:10:37 »
Pożar magazynu w Biedronce.

09:13 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o pożarze magazynu w Biedronce ul. Piaskowa 2/3 wjazd od ul. Estkowskiego. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań.
09:14 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwarte zostają bramy [1] i [2]. Oficer operacyjny mówi przez megafon:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA, GCBA - pożar w magazynie. Biedronka ul. Piaskowa 2/3.


Strażacy obsadzają wozy w składzie niepełnym - trzech GBA, trzech GCBA z powodu chwilowego niedoboru ubrań ochronnych. Po kilkudziesięciu sekundach zastępy wyjeżdżają alarmowo.
09:15 Zastępy jadą alarmowo. Strażacy po drodze ubierają AODO - rota I z GBA i rota II z GCBA.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Małe Garbary -> Piaskowa ->Szyperska -> Estkowskiego -> podjazd przed sklep.

09:18 Zastępy docierają na miejsce - sklep w linii prostej leży kilkaset metrów od jednostki, dojazd utrudniony był przez konieczność objazdu od ulicy Estkowskiego. Na miejscu oba wozy stają w poprzek parkingu przed sklepem. Droga pożarowa nie jest zastawiona, akcję ułatwia fakt, że obsługa sprawnie przeprowadziła ewakuację i klienci odjechali bądź przesunęli swoje samochody.
Dowódca zastępu GBA, który dowodzi akcją, melduje przybycie na miejsce i udaje się na rozpoznanie. Rozmawia z kierowniczką i obsługą, by uzyskać wstępne rozeznanie.
W budynku odcięte zostają media - prąd i woda.
Jeden strażak zabezpiecza wstępnie miejsce akcji, cofa osoby cywilne i wyznacza linię bezpieczeństwa wzdłuż krawężnika parkingu. Następnie bierze się za obsługę autopompy oraz rozdzielacza kulowego.
Rota I z GCBA ciągnie linię główną W-75 zakończoną rozdzielaczem kulowym, aż przed zewnętrzne drzwi magazynu, które jeszcze są zamknięte. Rota II od rozdzielacza tworzy na polecenie dowódcy dwie linie gaśnicze W-52 zakończone prądownicami Turbo.

WYWIAD: Zdarzenie zauważono około godziny 09:10. Włączył się czujnik dymu. Po otwarciu drzwi pracownicy nie widzieli nic poza gęstym dymem. Ewakuację prowadzili przez sklep. Zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne przejście zabezpieczają drzwi przeciwpożarowe. Ze względu na zadymienie pracownicy nie podejmowali żadnych działań gaśniczych, jak twierdzą, do magazynu nie dało się wejść.
Magazyn jest jednopiętrowy, jedno duże pomieszczenie, powierzchnia około 150 m2, w kształcie litery "L", jeden koniec to drzwi zewnętrzne, drugi wewnętrzne, prowadzące na sklep. Palety z towarami usytuowane były wzdłuż ścian. Jest to magazyn przeładunkowy, właściwy magazyn znajduje się po drugiej stronie sklepu. W pomieszczeniu znajduje się pięć palet z artykułami spożywczymi. Brak palet z chemią. Brak podłączenia do instalacji gazowej.

09:20 Po rozwinięciu linii gaśniczych, dowódca kieruje do magazynu od strony zewnętrznej jedną rotę z linią gaśniczą. Strażacy wyposażeni są już w AODO. Tymczasem dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]21 odbiór.
- Zgłaszam się 301-21, melduj.
- Rozpoznanie w toku. Sklep ewakuowany, wewnątrz nikt nie został. Ogień pochodzenia nieznanego, na tą chwilę SiS wystarczające. Podeślij mi policję do zabezpieczenia. Jak zrozumiałeś ?
- Tu 998, zrozumiałem.
- Tu 301-21, przyjąłem, bez odbioru.

09:21 Rota pierwsza podchodzi pod drzwi magazynu. Drzwi ciepłe, dodatkowo z dachu przez klapy dymowe unosi się ciemny, gęsty dym. Strażacy próbują otworzyć drzwi kluczykiem otrzymanym od kierowniczki. Mimo wyczuwalnej przez drzwi temperatury udaje się to uczynić. Przyklękują wzdłuż zewnętrznej ściany, po czym jeden strażak otwiera drzwi, samemu odchodząc na bok - strażacy czekają chwilę aż gorący podmuch ustąpi. Przeciąg powoduje, że przez drzwi jak i przez klapy wylatuje chmura dymu niemalże zakrywając rotę.

09:23 Strażacy jeszcze nie wchodzą do magazynu. Przez drzwi podany zostaję prąd zwarty wody pod sufit i w miejsce widocznych płomieni. W wyniku natarcia wodą, przez klapy i przez otwarte drzwi, wraz z dymem ulatnia się para wodna.

09:24 Rota druga udaje się przez główne drzwi sklepu, w celu sprawdzenia czy w obiekcie nikt nie pozostał i ocenienia sytuacji od wewnątrz budynku. Po chwili strażacy meldują brak ewentualnych poszkodowanych. Wewnętrzne drzwi od magazynu nie są zbyt nagrzane. Brak oznak pożaru wewnątrz obiektu. Dowódca cofa rotę, decyduje się natrzeć dwiema rotami od zewnątrz.

09:28 Rota druga podejmuje drugą przygotowaną linię gaśniczą i wchodzi, nacierając prądem rozproszonym. Strażacy chcą zbliżyć się do głównego źródła ognia. Po chwili meldują dowódcy - w ogniu stoją i dopalają się dwie pierwsze palety. Trzecia jest nadpalona, jednak ogień nie przeszedł dalej - kolejne dwie były nieco oddalone, poza tym trzecia paleta składała się z pięciolitrowych baniaków z wodą, co nieco powstrzymało pożar.
Do pomieszczenia wchodzi też rota pierwsza. Od teraz obie roty podają dwa prądy wody, zalewając trzy palety objęte pożarem. Woda wycieka na zewnątrz oraz po części odpływa magazynowym systemem kanalizacji podłogowej. Gęsty dym powoli ustępuje, magazyn wypełnia głównie jasna para wodna.
Ogień poza paletami i okablowaniem nie miał możliwości przemieszczać się po betonowych ścianach budynku i metalowym zadaszeniu, choć konstrukcja mocno się nagrzała. Widać też odkształcenia na metalowych elementach obicia ścian.
Na miejsce przybywa policja. Funkcjonariusze zabezpieczają miejsce akcji.

09:38 Roty prowadzące działania gaśnicze kontynuują gaszenie. Pożar został opanowany. Jeden ze strażaków zabrał ze sobą bosak podręczny i wstępnie przegarnia i podważa palety, by umożliwić podanie wody głębiej w żar.
Dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]21 odbiór.
- Zgłaszam się 301-21.
- Pożar palet z żywnością. Brak poszkodowanych. Ogień opanowany. Zawiadom nadzór budowlany do oceny.
- Tu 998, przyjąłem.
- Tu 301-21, dzięki, bez odbioru.

09:41 Zadymienie i para ulatują powoli z magazynu, zwiększając widoczność. Rota pierwsza wychodzi z linią gaśniczą. Strażacy zaczynają przeciągać większe kawałki niedopalonego materiału na zewnątrz i tam zalewają go wodą. Druga rota postępuje wgłąb magazynu, aż dociera do drzwi prowadzących na sklep. Strażacy sprawdzają, czy nigdzie poza spalonymi paletami, nie przedostał się ogień.

09:47 Zajęty materiał został całkowicie dogaszony, wyniesiony na zewnątrz i przelany. Strażacy poza przelaniem materiału, sprawdzili też pozostałą część magazynu, nie znajdując więcej źródeł ognia. Zastępy przy pomocy drabiny nasadkowej zaglądają też na metalowy dach magazynu, ale bezpośrednio na niego nie wchodzą. Dach zostaje polany wodą w celu ochłodzenia.

09:56 Na miejsce przybywa inspektor nadzoru budowlanego. Miejsce pożaru udało się do tego czasu wywietrzyć i usunąć dym oraz powstałą parę. Dowódca udaje się z inspektorem na oględziny. Na miejscu pojawia się też kierownik rejonowy sieci sklepów.
Strażacy szuflami wygarniają resztki z magazynu, po czym obchodzą obiekt, sprawdzając, czy na pewno nigdzie indziej nie wydobywa się dym oraz ostrożnie badając rękoma temperaturę ścian w różnych miejscach. W ten sposób sprawdzony zostaje cały obiekt - od hali sprzedaży po drugi magazyn. Nic nie wskazuje na to, by gdzieś jeszcze był ogień. W płonącym magazynie wentylacja wychodziła na dach, nie było możliwości by gdziekolwiek zassała płomienie. Ściany, fasada i konstrukcja magazynu również wytrzymały pożar, który pochłonął głównie łatwopalne produkty żywnościowe.

10:05 Strażacy zwijają węże i chowają sprzęt. Zabezpieczają też wejście. Obiekt nie został uszkodzony, jednak ściana magazynu wymaga remontu. W związku z zanieczyszczeniem, obiekt zostaje zamknięty do czasu remontu. Dalsze działania leżą w gestii kierownictwa i ponownej kontroli sanepidu.

10:10 Strażacy meldują zakończenie działań. Zastępy wracają na koszary.

10:14 Wozy w koszarach. Strażacy ubierają koszarówki. W GCBA zostaje uzupełniona woda. Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
« Ostatnia zmiana: 20 Sierpień 2018, 10:42:42 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Sierpień 2018, 15:45:44 »
Pożar mieszkania na 3 piętrze.

12:32 Dyspozytor na Stanowisku Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o pożarze mieszkania w bloku. Mieszkanie na 3 piętrze. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań.
12:34 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwarte zostają bramy [2] i [4]. Oficer operacyjny mówi przez radiowęzeł:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GCBA, SD - pożar mieszkania, trzecie piętro. Ul. Libelta 5.


Strażacy obsadzają wozy w składzie niepełnym - trzech SD, trzech GCBA z powodu chwilowego niedoboru ubrań ochronnych.  Po kilkudziesięciu sekundach zastępy wyjeżdżają alarmowo.
12:35 Zastępy jadą alarmowo. Strażacy po drodze ubierają AODO - rota I z GCBA.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Solna -> Al. Niepodległości -> Libelta - dojazd do skrzyżowania z Działyńskich.

12:40 Zastępy docierają na miejsce. Dowódca melduje rozpoczęcie działań i prosi o policję do zabezpieczenia, po czym udaje się na rozpoznanie.
Strażacy zabezpieczają ulicę i odsuwają mieszkańców budynku. Dozorca zapewnia, że wszyscy zdołali się ewakuować. Dowódca rozmawia z kobietą, która dokonała wezwania.

Rota I z AODO rozwija z GCBA linię główną W-75, którą kończy przed wejściem do bloku rozdzielaczem kulowym. Od rozdzielacza rota ciągnie linię W-52 zakończoną prądownicą Turbo.
Rota II z drabiny ustawia wóz pod balkonem mieszkania objętego ogniem. Z okien widać unoszący się dym i buchające płomienie. Strażacy rozstawiają podpory i stabilizują pojazd, po czym uruchamiają drabinę.
Jeden wyznaczony strażak tworzy linię zasilającą W-75 od pobliskiego hydrantu do GCBA.

Dowódca prowadzi wywiad. Dowiaduje się, że kobieta prawdopodobnie zostawiła żelazko na desce z ubraniem i poszła odebrać telefon. Gdy wróciła zauważyła płomienie - natychmiast powiadomiła sąsiadów i wezwała straż.
Dowódca udaje się z dozorcą budynku. W obiekcie odcięty zostaje prąd i woda, a także gaz. Melduje:

- 998 tu 301[P]25 odbiór.
- Zgłaszam się 301-25, melduj.
- Budynek ewakuowany. Ogniem objęte mieszkanie jednorodzinne na trzecim piętrze. W mieszkaniu wyposażenie standardowe. Ogniem prawdopodobnie zajęta łazienka 3x4 m. Zadysponuj mi wsparcie drugiego GCBA jak możesz.
- Tu 998, zrozumiałem, zastęp z JRG-2 będzie do 10 minut.
- Tu 301-21, przyjąłem, na razie wprowadzę jedną rotę klatką schodową, bez odbioru.

12:43 Rota pierwsza wchodzi na górę z linią gaśniczą W-52 oraz hooliganem. Strażacy ciągną linię na trzecie piętro i wchodzą do mieszkania. Po otwarciu drzwi, wylatuje dym. Rota posuwa się naprzód, zauważając ogień, który zajął już całą łazienkę na końcu korytarza i przeniósł się do pokoju z aneksem kuchennym, na lewo od łazienki. Płoną plastikowe sprzęty, wirówka, miska, zasłonki i drewniane drzwi, a ogień wędruje po ich futrynie w górę. Płonie też wyposażenie pokoju. Rota podaje zwarty prąd wody pod sufit, wzdłuż futryny a następnie bezpośrednio w źródło ognia do łazienki. Zastaną sytuację melduje dowódcy.
Dowódca powiadamia dyspozytora, aby powiadomił nadzór budowlany. Po sprawdzeniu z dozorcą stanu zgromadzonych ewakuowanych osób, na miejscu jest przynajmniej jedna osoba z każdego mieszkania w budynku. Wszyscy potwierdzają, że nikt w żadnym z mieszkań nie pozostał.

12:46 Na miejscu zjawia się policja, która cofa ludzi i zabezpiecza jednokierunkową drogę dojazdową, blokując ją przy skrzyżowaniu z Al. Niepodległości.
Chwilę później dociera także drugi zastęp GCBA z JRG-2. Tworzą oni linie zasilające do drabiny i swojego wozu z odcinków W-75. Ich rota w AODO wchodzi do kosza i zostaje podniesiona na wysokość balkonu, gdzie gasi płonące balustrady i przez popękane szyby, podaje działkiem prąd wody do wnętrza budynku, gasząc płomienie, które trawią salon.
W tym samym czasie nasza rota pierwsza wewnątrz, od drzwi, cały czas podaje prąd wody na wprost, w stronę łazienki. Strażacy na razie nie wchodzą głębiej, gdyż byliby narażeni na płomienie spychane z salonu prądem z działka.


12:49 Na górę wchodzi druga rota z JRG-2 wyposażona w AODO, ciągnąca linię W-52. Strażacy wchodzą i podają drugi prąd zwarty w stronę łazienki. Na zewnątrz wylatuje coraz mniej dymu a coraz więcej pary wodnej.

13:08 Ogień w salonie i łazience po podaniu wody zostaje opanowany. Strażacy wstrzymują podawanie wody działkiem, a kosz zbliżają do balustrady balkonu, by zlać leżące na balkonie pzredmioty.
Roty w środku powiadomione, że działko wstrzymuje podawanie wody, nacierają głębiej w mieszkanie, prądem rozwartym zalewając żarzące się lub niewygasłe jeszcze wyposażenie.
Hooliganami zostają poderwane drewniane panele ozdobne, które zdobiły ścianę salonu. Żarzący się pod nimi ogień jest szybko gaszony. Strażacy zaczynają też przelewać i dogaszać wyposażenie łazienki.

13:12 Od strony balkonu, pod budynkiem zostaje wyznaczona strefa zwałki. Jedna rota w AODO wycofuje się z mieszkania i schodzi an dół, by przelewać wyrzucone rzeczy. Druga rota przegarnia mieszkanie, zrywa obicia ścian i sufitu, pod którymi nadal może kryć się ogień. Ugaszone rzeczy wyrzuca przez balkon na dół, w celu eliminacji ryzyka ponownego wybuchu pożaru.
Strażacy, którzy prowadzili natarcie działkiem, zostają opuszczeni i pomagają na dole w przegarnianiu i przelaniu zrzuconych elementów mieszkania.

13:25 Mieszkanie zostało dokładnie dogaszone i przegarnięte. Strażacy otwierają w nim wszystkie okna. Otwierają też okna na klatce schodowej, by przeciąg szybciej wywietrzył budynek. Strażacy z JRG-2, dysponujący kamerą termowizyjną, sprawdzają też budynek, potwierdzając, ze nigdzie w konstrukcji nie kryje się już ogień.

13:35 Na miejsce przyjeżdża przedstawiciel nadzoru budowlanego, na razie rozmawia z dowódcą i pozostaje na zewnątrz.

13:40 Strażacy zaczynają zwijać sprzęt, chować węże i składać drabinę. Wyznaczona rota z JRG-2 kalibruje na zewnątrz detektor tlenku węgla, po czym udaje się z nim do środka i klatka po klatce sprawdza, czy budynek jest bezpieczny. Stężenie gazu nie przekracza dopuszczalnych norm. Strażacy przekazują informacje dowódcy, a ten wraz z inspektorem nadzoru budowlanego udaje się by ocenić miejsce pożaru.

13:50 Strażacy zwinęli sprzęt. Inspektor po wstępnej ocenie dopuścił budynek do dalszego użytkowania - konstrukcja nie została naruszona w żaden sposób. Fasada jest jedynie zabrudzona.

13:53 Zastep JRG-2 wraca do koszar. Dowódca przekazuje miejsce działań dozorcy i melduje powrót na nasłuchu.

14:00 Zastępy w koszarach. Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA




« Ostatnia zmiana: 20 Sierpień 2018, 10:43:15 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Sierpień 2018, 11:49:52 »
Pożar kontenera na śmieci.

19:00 Dyspozytor na Stanowisku Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o pożarze kontenera na śmieci. Blokowisko na ulicy Słowiańskiej 53, wjazd od rylejewa. Odpady mieszane. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań.
19:02 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwarte zostaje brama [1]. Oficer operacyjny mówi przez radiowęzeł:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA [21] - pożar kontenera ze śmieciami. Słowiańska wjazd od Rylejewa.


19:03 Strażacy obsadzają wóz. Zastępy jadą alarmowo.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Małe Garbary -> Garbary -> Szelągowska -> Winogrady -> Murawa -> Słowiańska -> Rylejewa -> podjazd pod blokowisko i wjazd uliczkami pod miejsce składowania odpadów. Kierowca zatrzymuje wóz w bezpiecznej odległości od płąnących śmieci. Dojazd nie był utrudniony - miejsce jest przystosowane do wjazdu śmieciarek. dodatkowo na miejsce wóz kierują mieszkańcy.

19:12 Dowódca zgłasza dotarcie zastępu na miejsce i udaje się na rozpoznanie. Kierowca obsługuje pompę. Rota pierwsza rozwija linię główną W-75 zakończoną rozdzielaczem, a rota druga odsuwa ciekawskich ludzi na bezpieczną odległość.
Płoną śmieci w niezadaszonym, oddzielonym niskim murkiem składowisku.

WYWIAD: Mieszkaniec wynoszac śmieci zauważył ogień buchający z dwóch pierwszych, otwartych włazów. Zaalarmował innych. Wspónie usunęli plastikowe kosze na kółkach i powiadomili straż. Kraty nie zdążyli usunąć - była zbyt nagrzana a z kontenera wydobywało się coraz więcej dymu i ognia.
Dowódca podczas rozpoznania melduje:

- 998 tu 301[P]21, odbiór.
- Zgłaszam się 301-21.
- Tu 301[P]21, płonie zawartość metalowego kontenera o pojemności 16 m3. Pożar rozprzestrzenił się na stojącą obok kratę na plastiki. Pozostałe śmietniki mieszkańcy odciągnęli. SiS wystarczające, budynki okoliczne niezagrożone. Natrzemy dwoma prądami.
- Tu 998, zrozumiałem.
- Tu 301-21, powiadom ZGO, to ich kontenery. Bez odbioru.
- Tu 998, przyjąłem. Bez odbioru.

19:13 Rota druga po zabezpieczeniu terenu zakłada AODO. Rota pierwsza od rozdzielacza ciągnie dwie linie gaśnicze W-52 z prądownicami Turbo.

19:14 Rota II w AODO naciera bliżej płonących śmieci jednym zwartym prądem wody. Na początku strażacy gaszą plastiki w kracie, gdyż kontener nie jest uszkodzony a ogień bucha jedynie przez dwa włazy, bez ryzyka rozprzestrzenienia.
Rota I z odległości podaje zwarty prąd wody w stronę kontenera, by go schłodzić. Strumień następnie kierują tak, by woda przez jeden otwarty właz wlatywała do środka. Z drugiego włazu unosi się chmura pary wodnej, która zakrywa pracującą bliżej rotę w AODO.

19:16 Rota II wstępnie ugasiła płonące w kracie plastiki. Budowa kraty ułatwiła gaszenie. Strażacy w AODO kierują teraz swoją uwagę na kontener. Jest on zalewany przez obie roty - rota I z odległości podaje prąd w prawy przedni właz. Rota II z bliska leje wode przez lewy przedni właz.
Strażak obsługujący pompę tworzy od hydrantu linię zasilającą W-75.

19:19 Obie roty zalewają kontener wodą. Dodatkowo odsuwają na bok kratę z plastikami, a w kontenerze otwierają pozostałe cztery włazy. Dym i para ustępują, co świadczy o zalaniu ognia.

19:21 Rota II zakręca na chwilę swoją linię na rozdzielaczu, po czym odkreca prądownice turbo i rozpoczyna zalewanie kontenera z węża.
Rota I bierze bosak podręczny i wysypuje niedopaloną zawartość kraty na plastiki, dokładnie ją przelewając i dodatkowo chłodząc.

19:25Kontener został zalany po brzegi. Więksozść śmieci pozostaje na jego dnie, jedynie nieliczne pływają. Strażacy przez otwarte włazy zaczynają szuflami i bosakami przegarniać niewypalone śmieci z dna, by woda mogła dotrzeć do mogącego kryć sie pod nimi żaru.
Z zebranego wywiadu wynika, że kontener w momencie zapłonu był wypełniony w 1/4 śmieciami pozostałymi z recyklingu - wszelkiego rodzaju odpady organiczne oraz odpady mieszane, niemożliwe do przegrupowania w inne pojemniki. Większość zawartości zdążyła sie wypalic pozostawiając na dnie pojemnika popioł.

19:30 Na miejscu zjawia się przedstawiciel administracji osiedla. Dowódca otrzymuje też informację, że ZGO usunie pojemnik dopiero rano. Strażacy kontynuują przegarnianie śmieci na dnie kontenera przez włazy. Woda powoli ucieka przez nieszczelności.
Kontener stoi pod ścianą, która uniemozliwia otwarcie tylnego pionowego włazu do opróżniania kontenera. Strażacy nie wyrzucają zawartości na ziemię - śmieci są zalane i ugaszone i nie ma potrzeby dodatkowo zaneiczyszczać środowiska.

19:35 Po upewnieniu się że nic już nie płonie, zastęp zwija sprzęt. Dowódca przekazuje miejsce akcji administracji i melduje powrót na nasłuchu do koszar.

19:47 Wóz w koszarach. Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
« Ostatnia zmiana: 20 Sierpień 2018, 11:57:33 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Sonic X

  • Moderator
  • Nadbrygadier
  • *
  • Wiadomości: 2.087
  • Reputacja: 164
  • "By inni mogli żyć..."
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Sierpień 2018, 12:52:48 »
Witam.

Ocena akcji.

Za wszystkie akcje: +18 tys.

Budżet: 43 tys

Akcje (godziny dowolne):

- Plama oleju na długości 100 m

- Dowolne zdarzenie

- Dowolne zdarzenie
Ogłoszenia administracji, Aktualności, Wnioski, Wydział Kontroli KG PSP Esłużby, Zmiana I, Zmiana II, Jednostki OSP, Dyskusja ogólna

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Sierpień 2018, 15:58:28 »
Plama oleju na długości 100 m.

08:15 Dyspozytor na Stanowisku Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o plamie oleju na długości 100 m, ulica Olimpijska. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań. Poinformowana zostaje policja.
08:16 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwarta zostaje brama [3]. Oficer operacyjny mówi przez radiowęzeł:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy SLRtBA - olej na drodze, Olimpijska za kinem.


08:17 Strażacy obsadzają wóz. Zastęp jedzie alarmowo.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Solna -> Aleja Niepodległości -> Niezłomnych -> Królowej Jadwigi -> Górna Wilda -> Dolna wilda -> Olimpijska -> kierowca zatrzymuje wóz na początku ulicy, przy skrzyzowaniu z Dolna Wildą.

08:27 Zastep dociera na miejsce, gdzie jest już policja, która zabezpieczyła odcinek drogi i kieruje ruch wahadłowo. Dowódca udaje się na rozpoznanie.

WYWIAD: Kierujący pojazdem osobowym uszkodził miskę olejową najeżdżając na lezącą na drodze dużą gałąź. Zanim kierowca spostrzegł, że temperatura silnika wzrasta, zdążył ujechać jedną przecznicę. Zatrzymał się na poboczu, zauważył plamę oleju i po odkryciu, że to jego pojazd ją zostawił, wezwał straż.
Policja przybyła chwilę przed zastępem, zabezpieczyła drogę. Kierowca powiadomił już pomoc drogową.
Dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]43, odbiór.
- Zgłaszam się 301-43.
- Plama oleju z samochodu osobowego na 100 m. Policja na miejscu, pomoc drogowa jedzie. SiS wystarczające. Usuniemy rozlane płyny  pomożemy zabezpieczyć pojazd.
- Tu 998, zrozumiałem.
- Tu 301-43, bez odbioru.

08:29 Rota I bierze worek z sorbentem i zasypuje cienką stróżkę oleju idąc powoli wzdłuż niej.
Rota II bierze płaski pojemnik na smary i udaje się na drugi koniec plamy oleju, gdzie z tego co przekazała policja stoi pojazd, z którego wciąż cieknie olej. Strażacy po krótkiej chwili docierają na miejsce, lokalizują uszkodzoną miskę olejową pod samochodem i umieszczają pojemnik, aby zbierał cieknacy płyn.

08:34 Rota I skończyła zasypywanie plamy tuż za samochodem. Strazacy zostawiają sorbent. Obie roty biorą miotły, drugi pijemnik na smary oraz łopaty, po czym idąc od początku, zamiatają i zbierają do pojemnika sorbent, który wcześniej zaabsorbował olej.

08:48 Ulica na odcinku 100 m została oczyszczona z oleju, pozostaje jedynie niegroźny ślad po użytym sorbencie. W międzyczasie na miejsce podjechała laweta od ubezpieczyciela właściciela uszkodzonego pojazdu. Strażacy pomagają najpierw w podniesieniu samochodu na lewarku i zamocowaniu uszczelnienia na uszkodzoną miskę olejową, a następnie we wciągnięciu samochodu na lawetę.

08:54 Po zabezpieczeniu pojazdu, zastęp zasypuje sorbentem znajdującą się do tej pory pod pojazdem, większą kałużę oleju. Strażacy zabezpeiczają też i chowają pojemnik, do którego olej spływał przed przyjazdem lawety.
Po zaabsorbowaniu oleju przez sorbent, strażacy zamiatają i przesypują sorbent do pojemnika, który następnie zabezpieczają i chowają.

08:58 Zastęp kończy działania i chowa sprzęt. Dowódca melduje powrót na koszary.

09:10 Wóz w koszarach. Strażacy zabezpieczają zebrane materiały eksploatacyjne w zbiorniku zbiorczym, skąd zostana one przekazane do utylizacji. Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
« Ostatnia zmiana: 23 Sierpień 2018, 16:16:47 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Sierpień 2018, 16:53:17 »
Pomoc pogotowiu w dostaniu się do mieszkania.

11:02 Dyspozytor na Stanowisku Kierowania KM PSP w Poznaniu otrzymuje informację, że pogotowie nie może dostać się do mieszkania, do którego było wezwane - Rejtana 3/2. Policja jest w drodze. Zgłoszenie zostaje przyjęte w punkcie alarmowania JRG-1.
11:04 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwiera się brama [1]. Oficer operacyjny podaje:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA - pogotowie nie może dostać się do mieszkania. Rejtana 3/2.


11:05 Strażacy obsadzają wóz. Zastęp jedzie alarmowo.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -. Solna -. Nowowiejskiego -> Pułaskiego -> Słowiańska -> Piątkowska -> Koronna -> Rejtana (podjazd pod blok mieszkaniowy).

11:10 Zastęp na miejscu, gdzie jest już też policja. Funkcjonariusze kierują strażaków i udzielają pierwszych informacji. Drzwi antywłamaniowe, w środku prawdopodobnie mężczyzna w średnim wieku, mógł zasłabnąć. Jest uzasadniony powód do wyważenia drzwi. Prawdopodobnie mają kilka bolców do cięcia.
Dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]21, odbiór.

- Zgłaszam się 301[P]21.
- Tu 301-21, mamy mieszkanie na pierwszym piętrze, mamy zgodę na wyważanie. Prawdopodobnie poszkodowany mężczyzna w środku, spróbujemy wejść jak najmniej inwazyjną metodą. Jak zrozumiałeś.
- Tu 998, przyjąłem, działajcie. Bez odbioru.

11:12 Dowódca postanawia obejsć budynek. Po rozpoznaniu zauważa, że mieszkanie oprócz głównych drzwi antywłamaniowych, ma wejście od strony balkonu.
Rota I zostaje wysłana tamtędy z drabinką, młotem 5 kg i hooliganem. Dowódca z policjantem i ratownikami medycznymi czeka przed drzwiami głównymi. Strażacy z roty I z drugim policjantem udają się na tyły budynku. Przy użyciu drabiny nasadkowej bez problemu dostają się na balkon.

11:13 Strażacy podważając płaską końcówką hooligana bloczki, odbezpieczają i otwierają drzwi balkonowe. Po ich otwarciu pierwszy do mieszkania wchodzi policjant. Rota idzie zaraz za nim.

11:14 Policjant znajduje nieprzytomnego męczyznę, 45 lat, leżącego na podłodze w kuchni. Jeden strażak przystępuje dos trawdzenia czyności życiowych a drugi idzie spróbować otworzyć drzwi wejściowe od środka. Po chwili drzwi zostają otwarte - na szczeście mężczyzna zostawił klucze w zakmu.

W tym czasie strazak zajmujący się poszkodowanym:
- udrożnia drogi oddechowe rękoczynem czołowo-żuchwowym;
- sprawdza oddech - 12 oddechów na minutę;
- sprawdza tętno - wyczuwalne na obwodzie i centralnie, miarowe, 55 uderzeń na minutę;
- mężczyzna nieprzytomny, nie reaguje na głos ani na ból.

Ratownicy medyczni wchodza i przejmują pacjenta. Podłaczają kardiomonitor oraz sprawdzają saturację.
Saturacja 92 %, ciśnienie 90/60, rytm zwalniający.
Po wykonaniu badań przedmiotowych, ratownik stwierdza broczaca krew z tyłu glowy. Rana zostaje opatrzona. Mężczyzna prawdopodobnie zasłabł podczas wzywania pomocy. Z wezwania wynika, że skarżył się na zawroty głowy i duszności.
Ratownicy podają tlen na maskę 15 l/min, robia wkłucie obwodowe i podają elektrolity.
Z pomocą strażaków, mężczyzna zostaje prełożony na nosze podbierakowe i zaniesiony na normalne nosze, które ratownicy zabezpeiczają w karetce.

W czasie, gdy ratownicy zajmują się poszkodowanym, strażacy w asyście policji sprawdzają mieszkanie - wykluczają zatrucie gazem, gdyż kuchenka jest elektryczna. Ogrzewanie budynku jest zewnętrzne, mało prawdopodobne jest więc zatrucie czadem. Strażacy opuszczają miejsce zdarzenia, zabezpeiczajac wcześniej wyłamane drzwi balkonowe. Mieszkanie przekazują policjantom.

11:28 Pogotowie zabiera mężczyznę, który po zaopatrzeniu i podaniu leków się ustabilizował i odzyskał przytomność, choć nadal ma zawroty głowy. Strażacy chowają sprzęt. Dowódca melduje zakończenie działań i powrót.

11:35 Zastęp w koszarach. Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
« Ostatnia zmiana: 23 Sierpień 2018, 15:28:12 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Sierpień 2018, 16:16:21 »
Pożar samochodu osobowego.

14:20 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o płonącym samochodzie osobowym marki Skoda. Pojazd plonie na środku drogi ulica Chwaliszewo przed domem numer 66. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań.
14:23 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwarta zostaje brama [1] Oficer operacyjny mówi przez megafon:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy GBA - pożar samochodu. Cwaliszewo pod numerem 66.2/3.


Strażacy obsadzają wozy w składzie niepełnym - trzech GBA, trzech GCBA z powodu chwilowego niedoboru ubrań ochronnych. Po kilkudziesięciu sekundach zastępy wyjeżdżają alarmowo.
14:24 Zastępy jadą alarmowo. Strażacy po drodze ubierają AODO - rota I z GBA i rota II z GCBA.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Małe Garbary -> Estkowskiego -> Chwaliszewo -> kierowca zatrzymuje wóz w bezpiecznej odległości, stając w poprzek pasa ruchu.

14:28 Dowódca melduje dotarcie zastępu na miejsce działań.

Widać stojący na śrokdku prawego pasa ruchu pojazd odobowy marki Skoda Rapid, w całości zajęty ogniem. Dowódca udaje się na rozpoznanie i rozmowę z kierowcą.
Rota I kieruje wjeżdżające na drogę samochody w inną przecznicę. Rota II rozwija z wozu linię gaśniczą W-52 zakończoną wytwornicą pianową WP2-75.

WYWIAD: Kierujący pojazdem jechał sam. Zatrzymał pojazd gdy zauważył dym. Chciał zjechać na pobocze, ale kabina szybko wypełniła sie dymem zmuszając go do opuszczenia pojazdu. Chciał sprawdzić skąd bierze się dym i sięgnąć z bagażnika gaśnicę. Bie otworzył jednak bagażnika z powodu temperatury. Chwikę póżniej zauważył płomienie przez tylną szybę i zawiadomił straż. Pojazd benzynowy, bez instalacji LPG.

Dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]21, odbiór.

- Zgłaszam się 301[P]21.
- Tu 301-21, samochód w całosci w ogniu. Inne pojazdy i mienie niezagrożone. Podeślij policję oraz lawetę. SiS wystarczające, gasimy jednym prądem piany.
- Tu 998, przyjąłem, dysponuję policję i lawetę. Bez odbioru.

14:30 Rota II zakłada AODO dla bezpieczeństwa i naciera na płonący pojazd prądem piany z wytwornicy. Podana piana ląduje we wnętrzy samochodu przez popękane szyby. Strażacy mają ze sobą również hooligan.
Druga rota zabezpiecza miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu policji.

14:33
Rota w natarciu opanowuje ogień. Jeden strażak hooliganem podważa klapę bagażnika a drugi podaje do niego pianę. Klka chwil później w ten sam sposób prąd piany ląduje pod maską samochodu. Zalane pianą zostaje także podwozie i przestrzeń pod samochodem.

14:35
Na miejsce podjeżdża patrol policji, funkcjonariusze zabezpieczają drogę. Rota pierwsza bierze narzędzia i idzie odłączyć akumulator ze spalonego samochodu. Zostaje on zabezpieczony do czasu przyjazdu lawety. Druga rota przelewa jeszcze wnętrze samochodu, aby dogasić tlący się ogień. Strażacy w tym celu odrywają hooliganem plastikowe elementy obudowy, by piana mogła się dostać w pustą przestrzeń.

14:45
Na miejsce wjeżdża laweta. Samochód jest już ugaszony i zabezpieczony. Strażacy pomagają w umieszczeniu i zabezpieczeniu wraku na lawecie. Do jej skrytki chowają też wyjęty akumulator do unieszkodliwienia.
Sprawdzone zostaje miejsce zdarzenia - brak wycieków płynów eksploatacyjnych.
 
14:52 Zastęp chowa sprzęt i kończy działania. Miejsce zdarzenia przejmuje policja. Dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]21, odbiór.
- Zgłaszam się 301[P]21.
- Tu 301-21, pojazd ugaszony i zabezpieczony, akcja zakończona. Wracamy na nasłuchu.
- Tu 998, przyjąłem, bez odbioru.


14:58 Zastęp w koszarach. W wozie zostaje uzupełniona woda. Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline A.Głodek

  • Starszy Moderator
  • Brygadier
  • *
  • Wiadomości: 1.209
  • Reputacja: 72
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Sierpień 2018, 17:03:35 »


DOSTAWA:

- Sito kominowe [szt. 1]
- Sól drogowa 5 kg [szt. 1]
- Tłumica metalowa [szt. 6]
- Hydronetka plecakowa 20 l [szt. 2]
- Wentylator oddymiający MW22 [szt. 1]
- Klucz do windy [szt. 1]
- Kombinezon na osy i szerszenie HORNET-1 [szt. 2]
- Gaśnica na osy i szerszenie 1000 ml [szt. 1]
- Worek na roje [szt. 1]

- Kamera termowizyjna Flir K2 [szt. 1]
- Miernik wielogazowy DRAGER [szt. 1]

Koszt: 20 tys.
Udzielony rabat: 20% (start)
Do zapłaty: 16 tys.
Stan konta: 27 tys.

Dziękujemy i zapraszamy ponownie.

Offline Sonic X

  • Moderator
  • Nadbrygadier
  • *
  • Wiadomości: 2.087
  • Reputacja: 164
  • "By inni mogli żyć..."
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Sierpień 2018, 20:58:35 »
Witam.

Ocena akcji.

Za wszystkie akcje: +17 tys.

Budżet: 44 tys

Akcje (godziny dowolne):

- Wypadek drogowy na skrzyżowaniu

- Potrącenie kobiety w ciąży przez autobus. Po przyjeździe widzisz, że kobieta znajduje się pod pojazdem

- Dowolne zdarzenie
Ogłoszenia administracji, Aktualności, Wnioski, Wydział Kontroli KG PSP Esłużby, Zmiana I, Zmiana II, Jednostki OSP, Dyskusja ogólna

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #13 dnia: 26 Sierpień 2018, 17:08:57 »
Wypadek drogowy na skrzyżowaniu.

12:12 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie - wypadek drogowy, skrzyżowanie Ratajczaka i Taczaka. Dwie osoby poszkodowane. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań. Na miejsce jedzie też policja i pogotowie ratunkowe.
12:13 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwarta zostaje brama [3] Oficer operacyjny mówi przez megafon:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy SLRtBA, wypadek, skrzyżowanie Taczaka i Ratajczaka.


Zastęp ubiera się w stroje ochronne, obsadza wóz i po chwili wyjeżdża alarmowo.
12:14 Wóz jedzie na miejsce.

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Solna -> Kościuszki -> Libelta, przez plac Ratajskiego do 3 Maja -> 3 Maja -> Ratajczaka -> podjazd pod skrzyżowanie z Taczaka

12:24 Dowódca melduje dotarcie zastępu na miejsce i udaje się na rozpoznanie.

Na środku skrzyżowania jest wypadek. Miejsce zabezpiecza już policja. Zablokowane sa oba pasy ruchu, dlatego dojazd z dwóch stron został zablokowany przez funkcjonariuszy, a samochody, które podjechały pod miejsce zdarzenia, zostały zawrócone.

ZDARZENIE:  Fiat Panda wbił się w prawy bok Opla Insignii. Kierowca Opla opuścił pojazd o własnych siłach, ale ma zawroty głowy i siedzi na chodniku. Kierowca Fiata nieprzytomny, zakleszczony w pojeździe. Świadkowie na miejscu zawiadomili służby. Żaden z pojazdów nie ma instalacji LPG.

Dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]43, odbiór.

- Zgłaszam się 301[P]43.
- Tu 301-43, zderzenie dwóch samochodów, poszkodowani dwaj kierowcy. Jeden przytomny, opuścił pojazd, drugi nieprzytomny, zakleszczony. Policja zabezpiecza miejsce, będziemy uwalniali zakleszczonego kierowcę. SiS wyatarczające.- Tu 998, przyjąłem, pogotowie też już w drodze.
- Tu 301-43, przyjąłem. Bez odbioru.

W tym samym czasie: Ratownik-kierowca podchodzi i kontroluje stan poszkodowanego, który siedzi na chodniku. Męzczyzna nie ma widocznych poważnych obrażeń. Jest w szoku, swiadkowie udzielili mu pierwszej pomocy, opatrując zewnetrzne otarcia i zadrapania. Strażak do czasu przyjazdu pogotowia, sprawdza i uspokaja poszkodowanego.
Rota pierwsza rozwija z wozu linię zabezpieczającą W-52 zakończoną prądownicą Turbo.
Jeden strażak z roty II wchodzi przez tylne drzwi do Fiata i rękoma stabilizuje głowę i ciało poszkodowanego kierowcy, udrożniając drogi oddechowe. Drugi strażak sprawdza jego czynności życiowe - poszkodowany nieprzytomny, oddychający, puls zachowany.

Rota I po rozwinięciu linii zabezpieczającej, przygotowuje pojazd do wyciągnięcia poszkodowanego - zabezpiecza Fiata czterema podporami do stabilizacji, po czym wyjmuje i przygotowuje do działania zestaw hydrauliczny Lukas. Strażacy przynoszą agregat, przewodami łąxzą z urządzeniem kombi i uruchamiają. Pod cieknący olej, podsuwają plaski pojemnik zbiorczy.

12:26 Rozpoczyna się wyciąganie kierowcy z Fiata. Kierowca jest zabezpieczany, strażacy wybijają szyby, po czym rozpoczyna sie odcinanie wsporników dachu. Drzwi przednie od strony kierowcy sa zakleszczone. Zostają wyważone rozpieraczem kombi.
Po kilku cięciach, dach zostaje odgięty do tyłu. W tym czasie na miejsce podjeżdża pierwsza karetka, typu S.

12:28 Kierowca Fiata gotowy do wyciągnięcia. Ratownicy medyczni podają z karetki deskę ortopedyczną i kołnierz. Jeden strażak cały czas z tyłu stabilizował głowe is zyję pacjenta. Po zalożeniu kołnierza, trzyma on poszkodowanego by nie upadł po odcięciu pasów. Strażacy i ratownicy umieszczają poszkodowanego na desce - zostaje ona wsunieta pod nieprzytomnego. Następnie odcięty zostaje pas bezpieczeństwa a kierowca asekurowany przez strażaków, opuszczony na deskę i przypięty pasami. Dopięte od razu zostają też stabilizatory głowy. Nastepnie tak zabezpieczony poszkodowany jest przenoszony ze swojego pojazdu na noszę i do karetki, gdzie zajmuje sie nim lekarz i ratownik. Drugi ratownik natomiast udaje się sprawdzić stan mniej poszkodowanego, cały czas siedzacego na chodniku.

12:31 Na miejsce dociera druga karetka, typu P. Ratownicy z niej przejmują poszkodowanego kierowcę Opla, który do tej pory siedział na chodniku. Wciąż ma zawroty głowy, więc zostaje przeniesiony na noszę i przetransportowany do karetki. Zespoły medyczne w karetkach zajmują się poszkodowanymi.

12:32 Obie roty przystępują do zabezpieczania pojazdów. Z obu samochodów usunięte zostają akumulatory. Cieknące z Fiata płyny eksploatacyjne są zbierane do płaskiego pojemnika, a rozlane zostają zasypane sorbentem. Następnie zastęp czeka na dalsze instrukcje. Miejsce zdarzenia musi zbadać patrol dorgówki. Strażacy przejmują kierowanie ruchu na objazd, a policjanci przystepują do zbierania pomiarów a także danych i pierwszych zeznań zgromadzonych świadków.

12:40 Z miejsca wypadku na sygnale odjeżdża karetka typu P z kierowcą Opla.

12:44 Do szpitala na sygnale odjeżdża druga karetka z kierowcą Fiata. Policjanci w dalszym ciągu zbierają zeznania i próbują ustalić przyczyne i winowajcę wypadku.
W międzyczasie powiadomiona zostaje też pomoc drogowa, która podjedzie po oba pojazdy.

13:05 Na miejscu zjawiają się dwie lawety. Wszyscy czekają, gdyż policja robi zdjęcia i dokładnie dokumentuje miejsce zdarzenia.

13:12 Przychodzi zielone światło od funkcjonariuszy. Ci kończą działania na miejscu i z powrotem kierują ruchem na czas wysprzatania miejsca zdarzenia. Lawety podjeżdżają, a strażacy pomagają w umieszczeniu na nich obu pojazdów. Następnie zamieciony zostaje sorbent i szkoło oraz inne rozrzucone cześci obu pojazdów. Strażacy upewniają się, że z żadnego z pojazdów nic nie wycieka. Kieorwca lawety zabezpiecza do transportu cieknący z Fiata olej i płyn chlodniczy.

13:25 Miejsce jest wysprzątane. Pomoc drogowa zabiera uszkodzone pojazdy a policja wznawia ruch na tym odcinku.
 
13:27 Zastęp chowa sprzęt i kończy działania. Dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]43, odbiór.
- Zgłaszam się 301[P]43.
- Tu 301-43, Działania zakończone. Wracamy na nasłuchu.
- Tu 998, przyjąłem, bez odbioru.


13:40 Zastęp w koszarach. Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
« Ostatnia zmiana: 26 Sierpień 2018, 17:10:00 wysłana przez Kapitanek »
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."

Offline Kapitanek

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 0
  • Gadu-Gadu: 52203092
  • Jednostka JRG: [klik]
Odp: JRG-1 Poznań
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Sierpień 2018, 19:06:36 »
Kobieta w ciąży potrącona przez autobus.

16:45 Stanowisko Kierowania KM PSP w Poznaniu odbiera zgłoszenie o wypadku - kobieta w ciąży potrącona, wpadła pod autobus. Słowiańska, krzyżówka przy Gromadzkiej. Zgłoszenie zostaje przekazane do punktu alarmowania JRG-1 Poznań. Na miejsce wysłana zostaje  też policja i pogotowie ratunkowe.
16:47 W JRG-1 uruchomiony zostaje alarm. Automatycznie otwarta zostaje brama [3] Oficer operacyjny mówi przez radiowęzeł:

Uwaga ! Wyjazd alarmowy SLRtBA, wypadek, kobieta w ciąży potrącona przez autobus.


Zastęp obsadza wóz i wyjeżdża alarmowo.
16:48

Przejazd alarmowy ulicami: Wolnica -> Małe Garbary -> Garbary -> Szelągowska -> Słowiańska -> podjazd na miejsce zdarzenia

16:53 Dowódca melduje dotarcie zastępu na miejsce i udaje się na rozpoznanie.

W połowie przejścia dla pieszych stoi autobus marki Solaris Urbino 10,5. Przednim, prawym kołem najechał na krawężnik chodnika. Dookoła biegają zaaferowani świadkowie i pasażerowie. Ludzie opuścili pojazd, nikomu z pasażerów nic sie nie stało. Pod autobusem, przygnieciona leży kobieta. Nie odpowiada, prawdopodobnie jest nieprzytomna. Mała przestrzeń utrudnia akcję. Poszkodowana leży tuż za przednią osią, bliżej prawej strony pojazdu. Nie jest całkowicie zgnieciona tylko przez podwyższenie autobusu na krawężniku chodnika.

Strażacy zabezpieczają miejsce zdarzenia, blokują ruch i kierują na objazd oraz odsuwają przechodniów. Jeden strażak ostrożnie sięga do ręki poszkodowanej i sprawdza puls, wobec braku możliwości sprawdzenia oddechu. Puls wyczuwalny. Po poświeceniu latarką od kierowcy autobusu, widać delikatne ruchy klati piersiowej i brzucha kobieta - prawdopodobnie oddycha. Strażak delikatnie wsuwa sie pod pojazd, chwytając głowę poszkodowanej i urrażnia jej drogi oddehcowe poprzez luksację żuchwy.

Dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]43, odbiór.

- Zgłaszam się 301[P]43.
- Tu 301-43, kobieta w ciąży pod autobusem, pojazd ma długośc 10,5 metra. Potrzebne będą poduszki pneumatyczne. W chwili obecnej poszkodowana wykazuje czynności życiowe.
- Tu 998, przyjąłem, SCRt z siódemki już jest w drodze, powinni być maksymalnie za pięć minut. Pozostałe służby też dojeżdżają.
- Tu 301-43, przyjąłem, zabezpieczymy miejsce i pojazd. Nie wygląda to dobrze, zadysponuj też LPR.
- Tu 998, przyjąłem, najbliższe możliwe lądowisko 500 m od was, na Soltysiej, duże boisko sportowe. Ktoś musi zabezpieczyć.
- Tu 301-43. Podeślę tam pierwszą rotę. Właśnie dojeżdża policja, pomogą mi zabezpieczyc tutaj.
- Tu 998, zrozumiałem. LPR w drodze. Przejmą poszkodowaną jak tylko ją tam dostarczycie.
- Tu 301-43, dzięki. Bez odbioru.

16:54 Strażacy zabezpieczyli i ustabilizowali autobus podporami. Dowódca wysyła kierowce i pierwszą rotę na nieodległe boisko sportowe, by przygotowali lądowisko dla śmigłowca LPR. Sam z drugą rotą zostaje na miejscu zdarzenia, gdzie dotarła już policja.
Policja zabezpiecza miejsce i kieruje ruchem. Strażacy niewiele mogac tu zrobić, kontrolują puls poszkodowanej uwięzionej pod pojazdem i patrząc na klatkę piersiową oceniają, czy oddycha.

16:55 Niemal w tym samym czasie na miejsce dociera karetka typu S oraz zastęp SCRt z JRG 7. Dowódca objaśnia sytuację - poszkodowana po wyjęciu zostanie przekazana LPR, aby maksymalnie skrócić jej czas transportu do specjalistycznego szpitala na Szwajcarskiej.
Natychmiast po dotarciu zastępu JRG 7, strażacy rozwijają i przygotowują poduszki pneumatyczne pod przednią cześcią pojazdu. Pogotowie szykuje się do przyjęcia poszkodowanej i udostepnia deskę ortopedyczną. Po chwili poduszko sa napełniane powietrzem, co powoduje uniesienie pojazdu.
Wcześniej zabezpieczony podporami pojazd, zostaje ustabilizowany kolejnymi podporami, by nie zsunął się z poduszek i nie przygniotł poszkodowanej jak i ratowników.

16:57 Autobus został wystarczająco podniesiony. Spoczywając na poduszkach zostaje zabezpieczony glębiej dopchniętymi podporami. Dwóch strażaków wczołguje się pod pojazd a jeden asekuruje z boku. Zakładają oni poszkodowanje kolnierz ortopedyczny i przystepują do wysuwania jej spod pojazdu. Wysuwanie ma miejsce pod przednim zderzakiem, gdyż prawy bok blokuje krawężnik a stroja lewa jest znacznie oddalona i zbyt długo by to trwało.
Strażacy umieszczają poszkodowaną na otrzymanej z karetki noszy podbierakowej i wyciagają spod pojazdu.
Jeden strażak ciągnie, a drugi asekuruje poszkodowaną, by nie doznała dodatkowych urazów.

Po wydostaniu kobiety, ratownicy od razu sprawdzają czynności życiowe w sposób rzetelny, gdyż do tej pory było to utrudnione. Kobieta oddycha, puls wyczuwalny na obwodzie i centralnie. saturacja obniżona, widoczne obrażenia otwarte, glównie zdarta skóra i rany powierzchniowe. Prawdopodobnie są też obrażenia wewnętrzne.

16:58 Kobieta zostaje z podbieraków przeniesiona na deskę ortopedyczną i zabezpieczona pasami i stabilizatorami głowy. Pod prawy bok otrzymuje oczywiście miękki koc i niegrubą poduszkę, by nie utrudniać odpływu krwi z żyły glównej dolnej i tętnic odżywiających płód. Powierzchowne obrażenia zostaja zabezpeiczone jałowymi opatrunkami.

Po zabezpieczeniu lekarz i ratownicy przenoszą kobietę na desce na noszę i do karetki. Tam udzielaja jej dodatkowej pomocy. W szczególności sprawdzają stetoskopem, czy słychać bicie serca dziecka - jest to trzeci trymestr ciąży.

W tym samym czasie: Rota pierwsza dociera na boisko sportowe. Cały czas ma łacznosć z dowódcą oraz dyspozytorem. LPR ma ladować za cztery minuty. Strażacy wchodza na teren boiska bez problemu - brama jest otwarta. Na terenie trwa aktualnie impreza sportowa.
Strażacy po skontaktowaniu się z zarzadem, wchodzą na samo boisko. Zostaje wydany przez miejscowe glośniki nakaz opuszczenia boiska przez wszystkich uczestników. Ludzie wspołpracują i odsuwają się z terenu działań. Jedens trażak pilnuje drogi dojazdowej, by nikt jej teraz nie zastawił. Dwóch kolejnych wyznacza strefę lądowania dokładnie na środku obiektu - na murawie wyznacza to biały okrąg środka boiska. Przez radio zameldowana zostaje gotowosć do przyjęcia śmigłowca.

17:00 Na miejscu wypadku pogotowie stara się ustabilizowac stan poszkodowanej, by przeżyła transport. Strażacy natomiast opuszczają poduszki spod autobusu i chowają je. Przybywa dodatkowy patrol drogówki. Policjanci spisują świadów i kierowcę autobusu, po czym przystepują do czynności zabezpieczania dowodów i gromadzenia materiału z miejsca zdarzenia.

17:02 Nad boisko dociera śmigłowiec LPR. Widoczność i oświetlenie dobre. Pilot sadza maszynę dokładnie na środku murawy, naprowadzany przez strażaka za pomoca odpowiednich znaków. Zespół z LPR przygotowuje się na przejęcie poszkodowanej. Zostali poinformowani i lekarz ma poza specjalizacją ratunkową, specjalizację neonatologiczną.

17:05 Kobieta podpieta do monitora i kroplówki.Ttlen na maskę, parametry zbierane. Ciśnienie spada przy braku intensywnego krwawienia, co świadczy o krwotoku wewnętrznym. Lekarz decyduje się ruszać w stronę boiska, gdzie czeka LPR. Karetka jedzie w eskorcie radiowozu, który tuż przed nią blokuje skrzyżowania, umożliwiajac szybszy przejazd.

17:07 Karetka jest już na boisku. Poszkodowana zostaje przełozona z deską na noszę LPR. Aparatura monitorująca zostaje przełączona do monitora LPR (uniwersalne przejściówki). Stan kobiety pogarsza się, parametry spadaja, na szczęście nadal nie ma NZK. Śmigłowiec po zabezpieczeniu poszkodowanej czym prędzej startuje.
Strażak rękoma wyznacza odpowiedni pion i ułatwia pilotowi poderwanie maszyny. Poszkodowana leci do specjalistycznego szpitala na Szwajcarskiej, gdzie czeka na nią juz zespoł na bloku.

17:09 Po odlocie śmigłowca, rota pierwsza z kierowcą wracają wozem na miejsce zdarzenia.

17:13
Schowane zostają użyte podpory. Autobus zostaje sprawdzony pod kątem uszkodzeń - pojazd jest sprawny, jedyny ślad po wypadku to wgniecenia na karoserii i slad na przedniej szybie.
Policjanci po spisaniu swiadków i udokumentowaniu zdjęć i pomiarów z miejsca zdarzenia, kończą działania. Ruch na drodze zostaje wznowiony.

17:15 Zastęp kończy działania. SCRt też wraca na koszary. Dowódca melduje:

- 998 tu 301[P]43, odbiór.
- Zgłaszam się 301[P]43.
- Tu 301-43, Działania zakończone, LPR zabrało poszkodowaną. Wracamy na nasłuchu.
- Tu 998, przyjąłem, bez odbioru.


17:24 Zastęp w koszarach. Dowódca pisze raport z akcji.

AKCJA ZAKOŃCZONA
"W służbie naszej przodować będziemy
Dla Ojczyzny, Jej dobra pracować,
A gdy trzeba i ginąć będziemy,
Aby życie człowieka ratować."