OSP Jałowiec

Autor Wątek: OSP Jałowiec  (Przeczytany 334 razy)

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
OSP Jałowiec
« dnia: 29 Lipiec 2018, 15:07:05 »
Ochotnicza Straż Pożarna w Jałowcu


[Fot. Tomasz Pluta / czerwonesamochody.com - ZGODA OGÓLNA]


Remiza OSP znajduje się na terenie przedsiębiorstwa produkcji opakowań tekturowych w Jałowcu tuż przy budynkach administracyjno-biurowych. Obiekt w zabudowie szeregowej został wybudowany w latach 60-tych i pełnił funkcję remizy dla Zakładowej-Ochotniczej Straży Pożarnej Fabryki Tektury w Jałowcu. Posiada jeden boks garażowy, pomieszczenie typu szatnia, magazynek na sprzęt pożarniczy i niewielkie pomieszczenie biurowe. W 2018 roku zarząd fabryki przekazał obiekt na własność Ochotniczej Straży Pożarnej w Jałowcu. Własnymi siłami przy wsparciu Urzędu Gminy w Lubaniu udało nam się przeprowadzić remont - wymienić bramę garażową, wylać nową posadzkę w garażu oraz wymalować ściany w pomieszczeniach wewnątrz. Modernizacji podlegała też gruntowna przebudowa instalacji elektrycznej i wodnej. Na podstawie pisemnego porozumienia z zarządem przedsiębiorstwa mamy całodobowy, nieograniczony dostęp do terenu fabryki w strefie, gdzie znajduje się nasza remiza. W planach na przyszłość mamy całkowity remont zewnętrznej elewacji oraz wykonanie termoizolacji budynku a także remonty pomieszczeń wewnątrz w tym budowę punktu sanitarnego z kabinami prysznicowymi i toaletami. W magazynku oraz w garazu przechowywany jest sprzęt, który nie znajduje się na wyposażeniu GLM-8.

SZATNIA:

Pomieszczenie szatni zostało gruntownie wyremontowane i odświeżone w momencie przejęcia budynku remizy strażackiej na własność Ochotniczej Straży Pożarnej w Jałowcu. Wymieniona została posadzka, instalacja elektryczna oraz okna, drzwi i wentylacja. Dzięki wsparciu lokalnych sponsorów udało nam się zakupić 20 indywidualnych szafek na środki ochrony osobistej naszych strażaków. Każda z nich jest przydzielona dla danego członka OSP.
Ubrania koszarowe wraz z obuwiem są trzymane w domach.

- hełm strażacki Calisia Vulcan CV102 (biały) [szt.10]
- hełm strażacki ZS-09 (biały) [szt.6]
- kominiarka strażacka KS-1 [szt.15]
- ubranie specjalne US-05 [szt.10]
- ubranie specjalne SX-2 [szt.6]
- rękawice specjalne FIRE-MAX [par.10]
- rękawice specjalne GSP [par.10]
- buty gumowe STRAŻAK [par.16]

- ubrania koszarowe 4-częściowe [par.16]
- buty strażackie BRANDBULL 006 [par.15]
- kurtka strażacka typu SZTORMIAK [szt.15]

MAGAZYN:

Magazynek sprzętowy znajduje się tuż za pomieszczeniem garażowym. Przechowujemy tu sprzęt ratowniczy oraz inne wyposażenie potrzebne do funkcjonowania Ochotniczej Straży Pożarnej. Część sprzętu znajduje się tu z uwagi na brak miejsca do jego przewożenia na samochodzie pożarniczym GLM-8. Wyposażenie jest pobierane i zabierane na wóz bojowy, kiedy zachodzi taka konieczność wynikająca ze specyfikacji zgłoszenia do którego jesteśmy dysponowani.

- agregat prądotwórczy Honda EC5000 [szt.1]
- motopompa pożarnicza PO-5 (z GLM-8) [szt.1]
- wąż tłoczny W-52/20 (BEZALIN) [szt.10]
- wąż tłoczny W-75/20 (BEZALIN) [szt.10]
- wąż ssawny PCV 75/3000 [szt.1]
- myjka do węży [szt.1]
- sorbent mineralny DAMSORB 20 kg [szt.3]
- neutralizator SINTAN 20l [szt.3]
- kombinezon ochronny HORNET-1 [szt.1]
- rękawice ochronne [par.1]
- rojnica transportowa [szt.1]
- gaśnica na owady BROS 300ml [szt.3]
- opryskiwacz ciśnieniowy HECHT 2l [szt.1]
- zbiornik wodny 2500l ze stelażem [szt.1][/font][/size][/color]



Jałowiec to niewielka wieś położona na terenie województwa dolnośląskiego w powiecie lubańskim. Zamieszkała przez około 300 osób miejscowość o rozproszonej zabudowie znajduje się niecałe pięć kilometrów od miasta powiatowego - Lubania. Zabudowa wsi składa się głównie z budynków mieszkalnych i gospodarczych, kilku małych przedsiębiorstw (budowlanych i rolniczych), kościoła, dwóch sklepów spożywczych oraz zabytkowego zespołu pałacowego z początku XIX wieku i przedsiębiorstwa produkcji opakowań tekturowych. W pobliżu wsi przebiega odcinek drogi krajowej numer 30 relacji Zgorzelec - Jelenia Góra oraz droga wojewódzka numer 393 z Lubania do Leśnej. Ponadto okolicę Jałowca przecinają dwa szlaki kolejowe - towarowy relacji Leśna-Lubań i osobowy relacji Lubań - Jelenia Góra. W okolicy przeważają tereny rolne oraz tereny leśne.

Ochotnicza Straż Pożarna w Jałowcu powstała w 2018 roku na bazie istniejącej niegdyś Zakładowej-Ochotniczej Straży Pożarnej Fabryki Tektury w Jałowcu. Stowarzyszenie zostało założone z dniem 1 stycznia 2018 roku z inicjatywy sołtysa wsi Jałowiec oraz emerytowanego funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej, który jest mieszkańcem Jałowca. Podczas zebrań sołeckich do inicjatywy przyłączyło się kilka osób, a cały pomysł zyskał duże poparcie mieszkańców wsi. Ponadto inicjatywa została w pełni zaakceptowana i wsparta przez Wójta Gminy Lubań i kierownictwo Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu. W momencie założenia stowarzyszenia liczy ono 25 członków. Od tego momentu rozpoczęło się gromadzenie sprzętu pożarniczego oraz przeszkalanie ludzi. Na wyposażeniu jednostki znajduje się lekki samochód gaśniczy Żuk, który został przekazany przez zarząd fabryki tektury w Jałowcu z zlikwidowanej ZOSP. Jednostka zanim została wprowadzona do podziału bojowego prowadziła działania na polecenie wójta gminy Lubań, sołtysa wsi Jałowiec oraz mieszkańców.




Ochotnicza Straż Pożarna w Jałowcu liczy 15 członków czynnych w tym 12 strażaków z uprawnieniami do uczestnictwa w działaniach ratowniczo-gaśniczych. Wśród przeszkolonych druhów, którzy ukończyli szkolenie podstawowe strażaka-ratownika OSP mamy pięć osób z uprawnieniami ratownika Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy, czterech strażaków po kursie ratownictwa technicznego, czterech strażaków z tytułem dowodzącego działaniami ratowniczymi i sześciu kierowców kat. C.

1.   Magdalena D. – strażak, kurs KPP,
2.   Dariusz F. – strażak, kurs rat. technicznego, kurs KDR, kurs KPP, kierowca kat. C,
3.   Piotr G. – strażak, kierowca kat. C,
4.   Robert J. – strażak, kierowca kat. C,
5.   Patryk K. – strażak,
6.   Sebastian L. – strażak, kierowca kat. C,
7.   Konrad P. – strażak, kurs rat. technicznego, kurs KDR, kurs KPP,
8.   Bartłomiej S. – strażak,
9.   Marcin H. – strażak,
10.   Włodzimierz R. – strażak, kierowca kat. C,
11.   Łukasz S. – strażak, kurs rat. technicznego, kurs KDR, kurs KPP
12.   Mateusz K. – strażak, kurs rat. technicznego, kurs KDR, kurs KPP, kierowca kat. C,

Prezes OSP – Włodzimierz R.
Naczelnik OSP – Dariusz F.
Sekretarz OSP – Konrad P.
Skarbnik OSP – Magdalena D.
Gospodarz OSP – Robert J.

Członek Zarządu OSP – Sebastian L.
Członek Zarządu OSP – Mateusz K.




477[D]11 - GLM 8 - Żuk

(podglad)


[Fot. Zdjęcie własne]
« Ostatnia zmiana: 08 Wrzesień 2018, 09:15:48 wysłana przez Foto998 »

Offline 112OSP998

  • Starszy Moderator
  • Młodszy Aspirant
  • *
  • Wiadomości: 1.925
  • Reputacja: 36
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Lipiec 2018, 23:58:59 »
Witam. Twoim moderatorem zostaje 112OSP998

Moderator:mł asp. 112OSP998

Wozy:
477[D]11 - GLM 8 - Żuk - 120.000 zł ( Start Jednostki)




Dotacje:
Brak



Inne:

Budżet: 280 tyś.

Akcje na początek:

Poniedziałek

13:40 Pożar zboża na pniu na pow 3 hektarów, na miejscu są już inne OSP z gminy, zagrożone lasy

Środa

17:03 Pożar ściółki leśnej na pow 0,5ha

Piątek

23:10 Powalone drzewo na drodze gminnej

Sobota

21:30 Poszukiwania 8 letniego dziecka, na miejsce alarmowane OSP z Gminy oraz Policja i JRG

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Sierpień 2018, 14:42:15 »
Na kartce z kalendarza widnieje 30 lipca 2018 roku, poniedziałek. To pierwszy oficjalny dzień Ochotniczej Straży Pożarnej w Jałowcu w podziale bojowym. Emocje po tym wydarzeniu nie zdążyły jeszcze opaść, a już o godzinie 13:40 naczelnik OSP otrzymuje telefon ze Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu. Krótka rozmowa i już wiadomo, że mamy wyjechać do pożaru zboża na pniu w miejscowości Kościelniki. Według zgłoszenia pożar szybko się rozwija i grozi rozprzestrzenieniem się na pobliski las. Na miejsce wysłane zostały dwa zastępy z lubańskiej JRG oraz OSP z Leśnej, Pisarzowic i Szyszkowej. Naczelnik w mgnieniu oka wsiada do swojego Passata i pędzi nim w kierunku remizy. W międzyczasie obdzwania parę osób informując o alarmie. Po dotarciu otwiera garaż i naciska włącznik syreny alarmowej. Jej ryk roznosi się po całej wsi. Mieszkańcy wiedzą już, że OSP w Jałowcu rozpoczęła swą działalność i nie musiała długo czekać na chrzest bojowy ;) W kolejnych minutach pojawiają się druhowie, którzy przebierają się w ubrania bojowe. Kierowca uruchamia silnik w Żuku i wyjeżdża nim przed garaż.

O godzinie 13:48 wyjeżdżamy do akcji w składzie pięciu osób. Na kanale powiatowym B022 padają ważne w historii jednostki słowa "Lubań998 tu 477-11 OSP Jałowiec zgłaszam wyjazd do zdarzenia...". Szybko wyjeżdżamy z wioski i dojeżdżamy do drogi wojewódzkiej numer 393, gdzie skręcamy w lewo i jedziemy w kierunku Leśnej. Z oddali widać silne zadymienie i "języki" ognia, które trawią łany zboża. Po drodze wyprzedzają nas dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Lubaniu. Kierowca naszego wehikuł nie pozostaje w tyle i doganiamy zawodowców dojeżdżając wraz z nimi na miejsce pożaru. Kierujący Działaniami Ratowniczymi udaje się na szczegółowe rozpoznanie sytuacji pożarowej. Obsada zastępu 471[D]25 GCBA 5/40 podjeżdża od północnej strony pola, gdzie istnieje największe ryzyko rozprzestrzenienia się ognia na las. Z lubańskiego Giecka rozwinięta zostaje linia gaśnicza składająca się z trzech odcinków W-52 i prądownicy typu Turbo. W tym samym czasie zastęp 471[D]22 GBAPr 2/24+750 zatrzymuje się w pobliżu kombajnu, od którego rozpoczął się pożar. Strażacy sprawdzają pojazd oraz przelewają prądem wody ściernisko, na którym stoi. Nasz zastęp na polecenie KDR ma za zadanie tłumić ogień od strony lasu przy użyciu łopat i metalowych tłumic. Rozpoczynamy działania w miejscach, gdzie możemy swobodnie podejsć a ogień nie jest jeszcze mocno rozwinięty. Na miejscu obecny jest właściciel pola, który przy pomocy ciągnika rolniczego i pługu ora pas pola wzdłuż lasu i sąsiednich pół, aby ograniczyć możliwości rozwoju pożaru na dalszą powierzchnie. Dowodzący akcją przekazuje drogą radiową meldunek do Stanowiska Kierowania KP PSP w Lubaniu: "pali się zboże na pniu na powierzchni ponad 3 hektarów. W bezpośrednim zagrożeniu mam las, który znajduje się niecałe 50 metrów od pożaru oraz kolejne pola ze zbożem na powierzchni ponad 10 hektarów ... na obecny moment siły i środki nie wystarczające!".

13:55 Na miejsce dojeżdża zastęp 478[D]20 GBA 3/16 z OSP Szyszkowa, a po kilku minutach zastęp 479[D]20 GBA 2,5/20 z OSP KSRG Leśna. Dociera także zastęp 470[D]92 SLRr z oficerem operacyjnym KP PSP w Lubaniu. Zastęp z OSP KSRG Pisarzowice, który również był dysponowany do zdarzenia udał się do lubańskiej JRG celem zabezpieczenia rejonu operacyjnego. Oficer operacyjny zapoznaje się z sytuacją i przejmuje dowodzenie nad działaniami. Natychmiastowo prosi dyżurnego SKKP o zadysponowanie na miejsce nośnika wraz kontenerem z 11.000 litrowym zbiornikiem wody. Zastęp z OSP KSRG Leśna udaje się do wsparcia działań zastępu 471[D]25 GCBA 5/40 od strony lasu. Rozwinięta zostaje linia szybkiego natarcia i podany drugi prąd wody. Chłopaki z OSP Szyszkowa wjeżdżają na niespaloną część ścierniska i podjeżdżają od wschodniej strony pola, gdzie dogaszają pojedyncze zarzewia ognia. Z tej strony żywioł nie zagraża już rozprzestrzenieniu się na sąsiadujące pola. Właściciel skończył oranie pasa wzdłuż miejsca pożaru.

14:10 Kombajny został dokładnie sprawdzony a ściernisko wokoło niego przelane prądem wody. Według relacji właściciela doszło do zatarcia łożysk. Rozgrzane elementy, które wypadły z obudowy wprost na ściernie doprowadziły do wybuchu pożaru. Wspólnie z operatorem maszyny udaje się odpalić kombajn i wyjechać nim na drogę asfaltową, gdzie pojazd będzie w pełni bezpieczny. Strażacy ponownie sprawdzają komorę silnika. Aktualnie główne działania gaśnicze trwają od północnej strony pola (od lasu). Podawane są dwa prądy wody z linii gaśniczych a strażacy przy użyciu łopat i metalowych tłumic skutecznie eliminują szalejący żywioł i uniemożliwiają mu wejście do lasu.

O godzinie 14:25 na miejsce dojeżdża zastęp 471[D]71 SCKn wraz z kontenerem 471[D]K-5. Kierowca przy pomocy naszych strażaków rozwija linie zasilające z odcinków W-75. Zasilanie trafia do zastępu 471[D]25 GCBA 5/40 i 479[D]20 GBA 2,5/20. Po chwili uruchomiona zostaje motopompa zamontowana na kontenerze i zbiorniki obu pojazdów są uzupełniane w wodę. Sytuacja pożarowa jest wstępnie opanowana. Kierujący Działaniami Ratowniczymi sprawdza teren i kontroluje czy ogień nie przeniósł się na ściółkę leśną. Nakazuje, aby strażacy z linami gaśniczymi profilaktycznie przelali powierzchnie lasu.

14:47 Sytuacja pożarowa w pełni opanowana, a pożar zlokalizowany. KDR zarządza fazę dogaszania pogorzeliska. Z uwagi na panujące warunki atmosferyczne (wysoka temperatura) zezwala na ściągnięcie górnej części oddzieży ochronnej oraz zrobienie kilkuminutowej przerwy na zaczerpnięcie powietrza i łyk wody. Roty pracujące przy liniach gaśniczych oraz używające ręcznego sprzętu będą się podmieniać i robić krótkie przerwy podczas dalszych działań. Kluczowe miejsca, które zostaną poddane szczegółowemu dogaszaniu to pas pola wzdłuż lasu oraz pogorzelisko od strony sąsiadujących pól. Pozostała powierzchnia pogorzeliska zostanie przelana wodą ze zraszaczy zastępu 471[D]22 GBAPr 2/24+750.

15:20 Faza dogaszania pogorzeliska dobiega końca. Cały teren został dokładnie przelany wodą oraz sprawdzony. Strażacy odwadniają linie gaśnicze, zwijają węże i pozostały sprzęt. KDR sporządza protokolarne przekazanie miejsca działań dla właściciela pola. W protokole przekazany zostaje także kombajn wraz z zaleceniami sprawdzenia i naprawy pojazdu przed dalsza pracą w polu. W wolnej chwili poznajemy się z nowymi osobami, z którymi zapewne przyjdzie nam niejednokrotnie współpracować.

15:38 Akcja zakończona. Wszystkie zastępy obecne na miejscu odjeżdżają do swoich jednostek. My również pakujemy się do Żuka i toczymy w kierunku Jałowca.

15:46 Jesteśmy w bazie. Kierowca parkuje wóz do garażu. Druhowie przebierają się. Pozostajemy jeszcze chwilę w remizie, aby wyczyścić i sprawdzić używany podczas akcji sprzęt. Naczelnik w kilku słowach podsumowuje nasze działania w pierwszej akcji. Na twarzach jawi się duża radość i satysfakcja, że mogliśmy sprawdzić się w boju i byliśmy naprawdę potrzebni. Na koniec szybki telefon do SKKP Lubań celem podania składu osobowego i można rozejść się do domów.




WYJAZD DO DZIAŁAŃ RATOWNICZO-GAŚNICZYCH 001/2018

Rodzaj działań: pożar zboża na pniu
Miejsce działań: Kościelniki
Czas działań: 13:40-15:46 (2 godz. 6 min.)

Siły i Środki:

470[D]92 SLRr - KP PSP Lubań (oficer operacyjny)

471[D]22 GBAPr 2/24+750 (3 strażaków)
471[D]25 GCBA 5/40 (4 strażaków)
471[D]71 SCKn + 471[D]K-5 (1 strażak)

479[D]20 GBA 2,5/20 - OSP KSRG Leśna (5 strażaków)
479[D]81 GBA 2,5/20 - OSP KSRG Pisarzowice (5 strażaków) - zabezpieczeniu rejonu KP PSP Lubań

478[D]20 GBA 3/16 - OSP Szyszkowa (4 strażaków)
477[D]11 GLM-8 - OSP Jałowiec (5 strażaków)

Skład osobowy: 5 strażaków
Dowódca: Dariusz F.
Kierowca: Robert J.
Ratownik: Marcin H.
Ratownik: Bartłomiej S.
Ratownik: Mateusz K.

« Ostatnia zmiana: 08 Wrzesień 2018, 08:47:41 wysłana przez Foto998 »

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Sierpień 2018, 14:42:28 »
1 sierpnia. Popołudniem spotkaliśmy się w budynku remizy. Zgodnie z planem dziś o godzinie 17-nastej przeprowadzony zostanie trening alarmu wczesnego ostrzegania ludności. Zarazem oddamy hołd w 74 rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego, czyli w tzw. godzinę "W". Jest kilku druhów, jest naczelnik, prezes i kierowca Robert. Wszyscy ubrani w nowiuśkie ubrania koszarowe. Parę minut przed 17 kierowca odpala silnik w Żuku i wyjeżdża nim przed garaż. Punktualnie o 17:00 ustawiamy się w szereg, a naczelnik uruchamia syrenę alarmową. Jest godzina 17:03 za moment nastąpi odwołanie próbnego alarmu ostrzegania ludności. W kieszeni naczelnika rozbrzmiewa charakterystyczny dzwonek telefonu, który informuje, że pojawiło się połączenie przychodzące z SKKP Lubań. Telefon odebrany, rozmowa trwa... otrzymujemy wyjazd do zadymienia w lesie, prawdopodobnie pożar ściółki. Przy drodze asfaltowej w Kościelnikach Dolnych dojazd do DK-30 czeka na nas dwóch mężczyzn, którzy zauważyli pożar i zaalarmowali służby. "Przebieramy się, wyjazd!" krzyknął naczelnik i pobiegł do szatni. Za nim pozostali, którzy już po chwili mają na sobie ubrania bojowe i są gotowi do wyjazdu na akcje. Obsada wsiada do Żuka, a kierowca włącza sygnały świetlno-dźwiękowe.

17:07 Naczelnik zgłasza drogą radiową wyjazd alarmowy zastępu 477[D]11 GLM-8 w obsadzie 5 osób. Szybko przemierzamy Jałowiec, wyjeżdżamy z wioski i dojeżdżamy do drogi wojewódzkiej numer 393, gdzie skręcamy w lewo kierunek Leśna. Parę kilometrów prosto, potem skręcamy w lewo i dojeżdżamy do Kościelnik Dolnych. Tu czaka na nas dwóch mężczyzn, którzy przejeżdżali przez las na quadach i zauważyli dym. Informują nas, że do miejsca pożaru nie prowadzi żadna droga, dlatego jesteśmy zmuszeni udać się tam pieszo. Mężczyźni oferują pomoc i podwózkę na swoich quadach. Korzysta z niej naczelnik oraz jeden ze strażaków. Reszta przygotowuje tłumice i łopaty, po czym udaje się pieszo do miejsca pożaru. Przy wozie pozostaje jedynie kierowca, który pilnuje naszego dobytku.

17:13 Na miejsce docierają dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu. Nasz kierowca przedstawia zawodowcom jaka jest sytuacja i tłumaczy, że do miejsca pożaru nie ma żadnego dojazdu dla wozów bojowych. W tym samym czasie dowódca naszego zastępu dociera na miejsce pożaru i rozpoznaje sytuacje. Meldunek przekazuje drogą radiową do Kierującego Działaniami Ratowniczymi: "pali się ściółka na powierzchni około pół hektara, pożar nie rozwija się zbyt dynamicznie. W okolic nie ma żadnego dojazdu dla samochodów pożarniczych...". KDR zgłasza do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Lubaniu, że potrzebuje na miejsce samochód operacyjny wraz z quadem.

17:22 Do miejsca pożaru docierają nasi druhowie, którzy przy użyciu łopat i tłumic przygaszają ogień. Na miejsce udają się także strażacy z lubańskiej JRG, którzy zabrali ze sobą hydronetki. Po kilkunastu minutach są na miejscu. Kierujący Działaniami Ratowniczymi rozpoznaje sytuację po swojemu. Celem dokładnego przelania ściółki leśnej konieczne jest podanie prądów wody z linii gaśniczych. Budowanie linii od samochodów pożarniczych na taką odległość nie wchodzi w grę. W pobliżu znajduje się niewielki ciek wodny, z którego zbudowane zostanie zasilanie. Ponadto KDR przekazuje do SKKP w Lubaniu, że potrzebuje na miejsce zastęp 479[D]21 GBM 2,5/8 z OSP KSRG Leśna. Jest to jedyny Star 266 w powiecie lubańskim i jego właściwości jezdne idealnie przydadzą się, aby dotrzeć bliżej miejsca działań.

17:28 Na miejscu zastęp 470[D]92 SLRr wraz z przyczepką, na której jest quad. Strażacy z JRG zjeżdżają czterokołowcem z przyczepki i pakują na niego odcinki W-75, W-52, motopompę pływającą i prądownice. Po chwili quad wyrusza w kierunku lasu. Po kilku minutach dwuosobowa obsada quada dojeżdża do cieku wodnego. Plan jest prosty i przewiduje zbudowanie linii głównej bezpośrednio od pompy pływającej. Chłopaki zabezpieczają NIAGARE linkami asekuracyjnymi, odpalają silnik i wpuszczają na taflę wody niewielkiego strumyka. Od pompy rozwinięte zostają trzy odcinki węża tłocznego W-75 (60 metrów), a następnie podłączony zostaje rozdzielacz kulowy. Od rozdzielacza cztery odcinki W-52 (80 metrów) i prądownica typu TURBO. Linia jest gotowa, prąd wody w natarciu. Trwa gaszenie ognia w miejscach, gdzie pojawia się największy płomień.

17:43 Na miejsce dociera zastęp 479[D]21 GBM 2,5/8 z OSP KSRG Leśna. Kierowca niezniszczalnego potwora na podwoziu Star 266 bez większego problemu wjeżdża na pobliskie pola, przecina duże połacie nieużytków i wjeżdża do lasu, gdzie forsuje kilka rowów. Po chwili manewrów pomiędzy drzewami załoga z Leśnej dojeżdża na miejsce pożaru. Kierujący Działaniami Ratowniczymi nakazuje budowę kolejnej linii gaśniczej i podanie prądu wody. Druhowie rozwijają trzy odcinki W-52, które zostają podłączone do nasady motopompy w ich wozie (po uprzedniej redukcji z 75 na 52). Linia zostaje zakończona prądownicą prostą, woda naprzód! Siły i środki są już wystarczające, a prowadzone działania przynoszą skuteczną eliminacje ognia. W międzyczasie na miejscu pojawił się przedstawiciel nadleśnictwa, który zapoznaje się z sytuacją.

Parę minut po godzinie 18-nastej sytuacja pożarowa zostaje opanowana. KDR nakazuje dodatkowo przelać prądami wody ściółkę wokół miejsca pożaru, a następnie kilkukrotnie samo pogorzelisko. Nasi strażacy w dalszym ciągu przy użyciu łopat przerzucają ściółkę, aby szybciej i sprawniej przeprowadzić dogaszanie. Załoga z quada jedzie do wozów bojowych, które stoją przy drodze asfaltowej. Strażacy zabierają dwie zgrzewki wody i wracają ponownie na miejsce działań. Następuje chwila przerwy w pracy - łyk wody, otarcie potu i pogawędka.

18:30 Dogaszanie zostaje zakończone. Strażacy przystępują do zwijania sprzętu. Motopompa pływająca zostaje wyciągnięta z wody, a brudne odcinki wężowe są powoli zwijanie i pakowana na quada. Zastęp z OSP KSRG Leśna po zwinięciu sprzętu odjeżdża do remizy. My pieszo wspólnie z zawodowcami wracamy do aut. Kierujący Działaniami Ratowniczymi przekazuje protokolarnie miejsce pożaru w ręce obecnego na miejscu leśniczego.

18:47 Akcja zakostęńczona. Zastępy odjeżdżają do swoich jednostek.

18:55 Zastęp 477[D]11 GLM-8 w remizie. Przemywamy wodą łopaty i tłumice, które są mocno zabrudzone po prowadzonych w lesie działaniach. Naczelnik uzupełnia dokumentacje i wykonuje telefon do SKKP Lubań celem podania składu osobowego. Przebieramy się i wracamy do swoich domów.




WYJAZD DO DZIAŁAŃ RATOWNICZO-GAŚNICZYCH 002/2018

Rodzaj działań: pożar ściółki leśnej
Miejsce działań: Kościelniki Dolne
Czas działań: 17:03-18:55 (1 godz. 52 min.)

Siły i Środki:

471[D]22 GBAPr 2/24+750 (3 strażaków)
471[D]25 GCBA 5/40 (4 strażaków)

479[D]21 GBA 2,5/8 - OSP KSRG Leśna (5 strażaków)

477[D]11 GLM-8 - OSP Jałowiec (5 strażaków)

Skład osobowy: 5 strażaków
Dowódca: Dariusz F.
Kierowca: Włodzimierz R.
Ratownik: Patryk K.
Ratownik: Sebastian L.
Ratownik: Mateusz K.
« Ostatnia zmiana: 08 Wrzesień 2018, 08:48:35 wysłana przez Foto998 »

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Sierpień 2018, 14:42:37 »
Piątkowy wieczór przemija bardzo spokojnie. Po godzinie 22-giej nad teren powiatu lubańskiego nadciągnęły prognozowane od kilku dni burze z intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem. Przez blisko godzinę padał ulewny deszcz, a prędkość wiatru dochodziła w porywach do 90 km/h! Na terenie powiatu odnotowano kilka niegroźnych interwencji, które dotyczyły połamanych gałęzi i powalonych drzew. Działania prowadzą zastępy z lubańskiej JRG oraz parę jednostek OSP. Z racji, że już po burzy i u nas spokój naczelnik kładzie się do łóżka i próbuje zasnąć... wybija godzina 23:10 i rozbrzmiewa dźwięk telefonu alarmowego. Mamy wyjechać do powalonego drzewa na drodze gminnej pomiędzy Jałowcem a Kościelnikami. Naczelnik zrywa się z łóżka, ubiera co pod ręką i wybiega z domu. Pali gary w Passacie i obiera kierunek remiza. Jedną ręką udaje mu się wykonać parę telefonów i powiadomić pozostałych strażaków. Gdy dociera otwiera garaż i klika włącznik syreny alarmowej. Po kilku minutach docierają kolejni druhowie, którzy przebierają się w ubrania bojowe i zajmują miejsca w naszym wozie.

O godzinie 23:18 zastęp 477[D]11 GLM-8 zgłasza wyjazd alarmowy do akcji. Droga mokra, a na niej pełno małych gałęzi więc kierowca nie szarżuje. Kilka metrów za końcem wioski najeżdżamy na powalone drzewo, które całkowicie blokuje przejazd w kierunku Kośćielnik. Kierowca zatrzymuje Żuka w poprzek drogi, tak aby zabezpieczyć strefę prowadzonych działań. Od strony Kościelnik jest już patrol z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu, który także zabezpiecza miejsce zdarzenia. Dowódca udaje się na rozpoznanie sytuacji, a chłopaki przygotowują pilarkę do drzewa.

23:23 Dowódca przekazuje drogą radiową meldunek z rozpoznania sytuacji: "topola o długości ponad 10 metrów na wskutek silnych wiatrów przewróciła się i blokuje ruch na drodze z Jałowca do Kościelnik. Przystępujemy do usuwania zagrożenia... proszę o zadysponowanie na miejsce dodatkowo jednego zastępu wyposażonego w maszt oświetleniowy, który oświetli nam miejsce działań...". Nasza pilarka po uzupełnieniu paliwa oraz oleju zostaje uruchomiona. Na początek przycinamy gałęzie wzdłuż powalonego konara. Pozostali strażacy na bieżąco odciągają pocięte gałęzie do pobliskiego rowu.

23:38 Na miejsce dociera zastęp 479[D]81 GBA 2,5/20 z OSP KSRG Pisarzowice. Kierowca z Pisarzowic rozwija i uruchamia maszt oświetleniowy co znacznie poprawia nam komfort działań. Dodatkowo do akcji wkraczają dwie pilarki spalinowe do drzewa, przy których użyciu konar jest cięty na metrowe kawałki.

23:50 Przy użyciu trzech pił łańcuchowych drzewo zostało szybko i skutecznie pocięte. W całości zostało zebrane z jezdni i złożone do pobliskiego rowu. Załoga z OSP KSRG Pisarzowice zwija sprzęt. My bierzemy miotły i zamiatamy jezdnie z trocin, które także trafiają do rowu. Działania dobiegają końca. Dowodzący przekazuje meldunek do Stanowiska Kierowania KP PSP w Lubaniu oraz prosi dyżurnego, aby powiadomił on zarządce drogi.

00:02 Akcja zakończona. Zastęp 479[D]81 GBA 2,5/20 z OSP KSRG Pisarzowice zgodnie z poleceniem dyżurnego SKKP Lubań udaje się do lubańskiej JRG celem zabezpieczenia rejonu operacyjnego. My natomiast wracamy do swojej remizy. Dyżurny powiadomił zarządce drogi, jednak nikt nie przyjedzie na miejsce do rana.

00:08 Jesteśmy w bazie. Kierowca pakuje Żuka. Chłopaki czyszczą piłę, uzupełniają w niej paliwo i olej. Naczelnik sporządza dokumentacje i wykonuje telefon do SKKP celem podania składu osobowego, który uczestniczył w akcji. Zamieniamy parę słów i rozchodzimy się do domów.





WYJAZD DO DZIAŁAŃ RATOWNICZO-GAŚNICZYCH 003/2018

Rodzaj działań: powalone drzewo
Miejsce działań: droga gminna Jałowiec-Kościelniki
Czas działań: 23:10-00:08 (58 min.)

Siły i Środki:

479[D]81 GBA 2,5/20- OSP KSRG Pisarzowice (5 strażaków)

477[D]11 GLM-8 - OSP Jałowiec (5 strażaków)

Skład osobowy: 5 strażaków
Dowódca: Dariusz F.
Kierowca: Robert J.
Ratownik: Konrad P.
Ratownik: Bartłomiej S.
Ratownik: Mateusz K.
« Ostatnia zmiana: 08 Wrzesień 2018, 08:49:54 wysłana przez Foto998 »

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Sierpień 2018, 14:42:46 »
Sobota, kolejny dzień męczących upałów. Większość miejscowych spędziła dzisiejszy dzień nad wodą lub przy swoich posesjach. Przyszedł wieczór a wraz z nim pora na grilla. Godzina 21:30. Naczelnik również grilluje i właśnie wrzucił na ruszt syte kawałki karkówki :) Sielankowa atmosfera zostaje przerwana przez dźwięk syreny alarmowej, który wydobywa się z telefonu naczelnego. To ten dźwięk, który świadczy, że sobotnie grillowanie dla niektórych właśnie dobiega końca. Telefon odebrany, trwa rozmowa z dyżurnym. Nieco dłuższa niż zawsze, więcej informacji i szczegółów o samym zdarzeniu. Na prośbę Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu jesteśmy wezwani do pomocy przy poszukiwaniach 8-letniego chłopca na terenie Lubania. Dyżurny SKKP w Lubaniu przekazał informacje i lokalizacje punktu koncentracji sił i środków, gdzie kierowane są pobliskie OSP. Naczelnik wsiada do Passata i gna do remizy. Standardowo otwiera garaż, naciska syrenę i przebiera się w UPSa. Z minuty na minutę docierają kolejni druhowie, którzy również przebierają się w ubrania bojowe.

21:37 Obsada gotowa. Dowódca zgłasza wyjazd alarmowy zastępu 477[D]11 GLM-8 w obsadzie 5.

21:41 Wjeżdżamy na teren Lubania. W międzyczasie dyżurny Stanowiska Kierowania KP PSP w Lubaniu otrzymuje informacje o odnalezieniu dziecka przez patrol KPP Lubań. Funkcjonariusze policji znaleźli dziecko ponad 4 kilometry od miejsca, w którym bawiło się ze swoimi rówieśnikami. Zaginiony nie ma żadnych obrażeń, został już przekazany pod opiekę rodziców. Dyżurny SKKP Lubań powiadamia drogą radiową o odwołaniu akcji poszukiwawczej i nakazuje wszystkim zadysponowanym jednostkom wracać do koszar. Na radiu robi się nieco harmider bo w drodze było sześc zastępów OSP i dwa PSP.
Kierowca zawraca na pobliskiej stacji paliw, wyłącza sygnały dźwiękowo-świetlne i kieruje się do Jałowca.

21:48 Zastęp 477[D]11 GLM-8 w remizie. Przebieramy się w cywilki. Naczelnik sporządza dokumentacje i "drynda" na SKKP podając stan osobowy. Rozchodzimy się do domów by móc kontynuować sobotnie grillowanie :)




WYJAZD DO DZIAŁAŃ RATOWNICZO-GAŚNICZYCH 004/2018

Rodzaj działań: poszukiwania zaginionego dziecka
Miejsce działań: ---
Czas działań: 21:30-21:48 (18 min.)

Siły i Środki:

477[D]11 GLM-8 - OSP Jałowiec (5 strażaków)

Skład osobowy: 5 strażaków
Dowódca: Dariusz F.
Kierowca: Mateusz K.
Ratownik: Magdalena D.
Ratownik: Łukasz S.
Ratownik: Piotr G.
« Ostatnia zmiana: 08 Wrzesień 2018, 08:50:52 wysłana przez Foto998 »

Offline A.Głodek

  • Starszy Moderator
  • Brygadier
  • *
  • Wiadomości: 1.308
  • Reputacja: 72
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Wrzesień 2018, 23:30:08 »


DOSTAWA:

I. Armatura pożarnicza:

- wąż tłoczny W-52/20 (BEZALIN) [szt.10]
- wąż tłoczny W-75/20 (BEZALIN) [szt.10]
- wąż ssawny PCV 75/3000 [szt.1]
- myjka do węży [szt.1]

II. Sprzęt spalinowy:

- agregat prądotwórczy Honda EC5000 [szt.1]
- motopompa pływająca NIAGARA-1 [szt.1]
- motopompa szlamowa Honda WT 30X [szt.1]

III. Sprzęt do zabezpieczania i oznakowywania miejsca zdarzenia:

- kamizelka odblaskowa z napisem KIEROWANIE RUCHEM [szt.2]
- kamizelka odblaskowa z napisem STRAŻ [szt.4]
- lizak do kierowania ruchem typu tarcza [szt.3]
- lizak do kierowania ruchem podświetlany [szt.2]
- pachołek drogowy [szt.6]
- taśma ostrzegawcza z napisem STRAŻ 250 m [szt.4]
- lampa ostrzegawcza LO1/1 LED [szt.4]

IV. Środki do usuwania i neutralizowania substancji ropopochodnych:

- sorbent mineralny DAMSORB 20 kg [szt.4]
- rozsiewacz do sorbentu mineralnego [szt.1]
- neutralizator SINTAN 20l [szt.4]

V. Sprzęt do usuwania gniazd owadów błonkoskrzydłych:

- kombinezon ochronny HORNET-1 [szt.1]
- rękawice ochronne [par.1]
- rojnica transportowa [szt.1]
- gaśnica na owady BROS 300ml [szt.3]
- opryskiwacz ciśnieniowy HECHT 2l [szt.1]

VI. Sprzęt oświetleniowy:

- przenośny maszt oświetleniowy 3x500W (3,5m) [szt.1]
- reflektor Streamlight VULCAN LED ATEX z ładowarką [szt.4]
- latarka kątowa Streamlight SURVIVOR C4 LED Ex-ATEX z ładowarką [szt.6]
- przedłużacz bębnowy ACAR z przewodem 25m [szt.1]
- przedłużacz bębnowy ACAR z przewodem 40m [szt.1]

VII. Środki ochrony indywidualnej:

- hełm strażacki Calisia Vulcan CV102 (biały) [szt.10]
- kominiarka strażacka KS1 [szt.15]
- ubranie specjalne US-05 [szt.10]
- ubranie koszarowe 4-częściowe [szt.10]
- buty gumowe STRAŻAK [par.10]
- buty strażackie BRANDBULL 006 [par.15]
- rękawice specjalne FIRE-MAX [par.10]
- kurtka strażacka typu SZTORMIAK [szt.15]
- spodniobuty FLUO SBM01 [szt.2]
- kamizelka asekuracyjna RATOWNIK III [szt.2]


VIII. Pozostały sprzęt ratowniczo-gaśniczy:

- zbiornik wodny 2500l ze stelażem [szt.1]
- bosak lekki aluminiowy (składany) [szt.2]
- koc gaśniczy w futerale [szt.1]
- hydronetka plecakowa ERGO-1 [szt.1]
- sito kominowe [szt.1]
- podpinka linkowa [szt.2]
- zestaw do ratownictwa medycznego PSP R-1:
*torba medyczna z kompletnym wyposażeniem i opatrunkami WaterJel [szt.1]
*deska ortopedyczna Iron Duck ze stabilizatorem głowy i kompletem pasów [szt.1]
*zestaw szyn usztywniających Kramera w futerale [szt.1]

Koszt: 105 tys.
Udzielony rabat: 20% (start)
Do zapłaty: 84 tys.
Stan konta: 196 tys.

Dziękujemy i zapraszamy ponownie.

Offline 112OSP998

  • Starszy Moderator
  • Młodszy Aspirant
  • *
  • Wiadomości: 1.925
  • Reputacja: 36
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Wrzesień 2018, 09:35:06 »
Co dalej z jednostką

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Wrzesień 2018, 14:49:29 »
A co ma być? Od ponad miesiąca czekam na podsumowanie czterech akcji i przydzielenie nowych. Żadnego urlopu ani innej niedyspozycji nie zgłaszałem.

Offline 112OSP998

  • Starszy Moderator
  • Młodszy Aspirant
  • *
  • Wiadomości: 1.925
  • Reputacja: 36
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Wrzesień 2018, 21:23:02 »
Oj to sorki. Jak widzisz taka sytuacje to wysylaj smialo Wiadomosc bo sie mi gdzies zawieruszyles zaraz rozdam akcje i ocenie

Offline 112OSP998

  • Starszy Moderator
  • Młodszy Aspirant
  • *
  • Wiadomości: 1.925
  • Reputacja: 36
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Wrzesień 2018, 09:10:47 »
Akcje do opisu, ocena wieczorem


Poniedziałek
2:20 Wypadek osobówki która uderzyla w drzewo poszkodowane 3 osoby
20:10 Plama oleju na odcinku 6km

Środa
12:10 Pozar budynku mieszkalnego w twojej miejscowosci

Sobota
19:10 Otwarcie mieszkania na prosbe policji

Niedziela
11:08 Zabezpieczenie ladowiska LPR

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Wrzesień 2018, 09:19:16 »
Minął ponad miesiąc od ostatniego wyjazdu OSP Jałowiec do działań. Głównym powodem tej sytuacji była poważna awaria jedynego samochodu pożarniczego – Żuka. Usterce uległo kilka części, które mają znaczący wpływ na prawidłowe funkcjonowanie pojazdu. Na czas długiej i kosztownej naprawy wycofaliśmy jednostkę z podziału bojowego. Dzięki szybkiej reakcji Urzędu Gminy Lubań udało się pokryć koszt naprawy i przyśpieszyć proces naprawy wozu. Z początkiem września nasz „wehikuł” był sprawny i gotowy do podejmowania działań. Od piątku (7 września) ponownie jesteśmy w podziale bojowym i utrzymujemy gotowość. Przejdźmy do rzeczy… jest 10 września, poniedziałek. Środek nocy, na zegarach wybiła 02:20. Pochłoniętego głębokim snem naczelnika wybudza dźwięk telefonu alarmowego. Dyżurny Stanowiska Kierowania KP PSP w Lubaniu zadysponował nas do wypadku drogowego na drodze krajowej numer 30 przy wjeździe do Lubania. Według relacji osoby zgłaszającej samochód osobowy uderzył w drzewo. W środku pojazdu uwięzione są trzy osoby, nieprzytomne. Po zakończonej rozmowie przebieg wydarzeń jest niemal standardowy jak przy każdym alarmie. Mijają trzy minuty i naczelnik dociera do remizy, którą otwiera i uruchamia syrenę alarmową. Jej wycie roznosi się wśród nocnej ciszy po Jałowcu i okolicznych wsiach. Z minuty na minutę przybywają kolejni druhowie, którzy przebierają się w ubrania bojowe i zajmują miejsca w wozie.

O godzinie 02:28 zastęp 477[D]11 GLM-8 zgłasza wyjazd alarmowy w obsadzie 5-ciu osób. Do miejsca zgłoszenia dzieli nas niecałe dwa kilometry. Wyjeżdżamy pod górkę opuszczając naszą miejscowość. Przy stacji paliw ORLEN na skrzyżowaniu z DK-30 skręcamy w lewo na Lubań i po przejechaniu kilkuset metrów dojeżdżamy do zdarzenia. Na miejscu obecne są już trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu, jeden zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz patrol z Komendy Powiatowej Policji. Dowódca naszego zastępu udaje się do Kierującego Działaniami Ratowniczymi celem zapoznania się z sytuacją i przyjęcia rozkazów.

02:35 Sytuacja przedstawia się następująco: samochód osobowy marki BMW wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Wewnątrz uwięzione są trzy osoby – dwie z nich (kierowca i pasażerka z przodu) nieprzytomne, trzecia przytomna na tylnej kanapie. Policja całkowicie zablokowała ruch kołowy na DK-30 w obu kierunkach. Nasz zastęp zgodnie z poleceniami KDR ma wspomóc udzielanie Kwalifikowanej Pomocy Przedmedycznej osobom poszkodowanym oraz asystować przy zabezpieczeniu miejsca działań wspólnie z funkcjonariuszami policji. Naczelnik wraz z dwoma strażakami zabiera kompletny zestaw PSP R-1 i udaje się do poszkodowanego pasażera, który  znajduje się na tylnej kanapie. Otwieramy bagażnik, z którego wyciągamy różne przedmioty i dostajemy się do rannego 24-latka. Jeden ze strażaków zajmuje się ręcznym ustabilizowaniem głowy, drugi wykonuje badania podstawowych funkcji życiowych według ABC oraz przystępuje do przeprowadzenia badania urazowego i wywiadu. Trzeci ze strażaków przygotowuje deskę ortopedyczną do podjęcia poszkodowanego oraz podaje potrzebne wyposażenie z torby. Kierowca i jeden z wolnych druhów zakładają na siebie kamizelki odblaskowe, zabierają pachołki, lampy ostrzegawcze oraz podświetlane lizaki i udają się na wysokość stacji paliw ORLEN, gdzie będą kierować ruchem drogowym.

02:47 Zespół Ratownictwa Medycznego udziela pomocy poszkodowanemu kierowcy, który jest nieprzytomny ze słabo wyczuwalnymi funkcjami życiowymi. Lekarz stwierdził zgon pasażerki, która poważnych obrażeń, przy których wystąpieniu można odstąpić od udzielenia pomocy medycznej. My w dalszym ciągu zajmujemy się 24-letnim mężczyzną. Poszkodowany jest przytomny, z utrudnionym kontaktem słownym i logicznymi reakcjami spowodowanym dużym szokiem powypadkowym. Według wstępnego badania ABC funkcje życiowe są w stabilne i zachowują normy. Badanie urazowe wykazało złamanie kończyny dolnej (prawej), złamanie otwarte kończyny górnej (prawej), złamania żeber, silny uraz głowy z prawdopodobnym wstrząsem oraz prawdopodobne obrażenia wewnętrzne. Całość sytuacji konsultujemy z zespołem PRM, który pomaga nam zaopatrzyć rannego i przygotować go do ewakuacji z auta. W międzyczasie cała obsada zmianowa z lubańskiej JRG wykonuje dostęp do poszkodowanego kierowcy. Do tego celu użyte zostały narzędzia hydrauliczne z ciężkiego zestawu Holmatro. Nasz kierowca wraz z wolnym strażakiem po rozmowie z funkcjonariuszem policji przystępują do kierowania samochodów osobowych i ciężarowych na objazd przez miejscowości Jałowiec i Kościelniki.

02:51 Na miejsce dociera drugi Zespół Ratownictwa Medycznego z podstacji w Leśnej. Poszkodowany, który jest pod naszą opieką zostanie przekazany właśnie do nich. Po założeniu kołnierza ortopedycznego i opatrzeniu większych obrażeń przystępujemy do przeniesienia rannego na deskę ortopedyczną i dalszą ewakuacje. Strażak wraz z ratownikiem medycznym wkładają deskę od strony bagażnika. Po złożeniu oparcia tylnej kanapy zostanie ona wsunięta pod plecy poszkodowanego. Następnie strażacy wraz z ratownikami przekładają mężczyznę na deskę, poprawiają jego pozycje i spinają pasami. Po chwili poszkodowany jest na zewnątrz pojazdu. Przekładamy go na nosze z karetki i przekazujemy dla ZRM. Przed odjazdem zespołu wymieniamy kołnierz oraz deskę, po chwili karetka udaje się do lubańskiego szpitala.

03:00 Na miejsce dojeżdża zastęp 470[D]92 SOp z oficerem operacyjnym KP PSP Lubań oraz drugi patrol z KPP Lubań. W dalszym ciągu trwa rozcinanie mocno pogiętej karoserii pojazdu, który częściowo jest owinięty wokół drzewa. Strażacy z JRG wycięli już słupki dachowe A i B. Obecnie odcinają przednie drzwi od strony kierowcy. Poszkodowany jest mocno przygnieciony przez deskę rozdzielczą. Ponadto jego stopy są uwięzione pomiędzy pedałami gazu i hamulca. Do użycia wchodzi rozpierak kolumnowy i wspornik progowy. Ten zestaw pozwala na skuteczne odsunięcie deski rozdzielczej robiąc odstęp od ciała poszkodowanego. Przy użyciu mininożyc strażacy przecinają pedały i uwalniają nogi kierowcy. Zespół PRM ponownie sprawdza funkcje życiowe mężczyzny. Brak wyczuwalnego tętna i oddechu, NZK. W tej sytuacji nie ma czasu na ostrożną ewakuacje z pojazdu. Poszkodowany zostaje przełożony na deskę i położony na ziemi, gdzie rozpoczyna się dalsza walka o jego życie. Lekarz wraz z ratownikami ma teraz większe możliwości do prowadzenia działań oraz do wprowadzenia defibrylacji. Na polecenie funkcjonariuszy Policji przykrywamy ciało pasażerki folią. Ponadto wraz ze strażakami z JRG Lubań rozkładamy parawan ochronny, aby odizolować miejsce, gdzie trwa walka o życie kierowcy od osób postronnych.

03:17 Na miejsce dociera kolejny zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego (z powiatu zgorzeleckiego), który wspiera działania medyczne. Z uwagi na wystąpienie ofiary śmiertelnej na miejsce wypadku wezwano techników z Komendy Powiatowej Policji. Powiadomiona została też prokuratura rejonowa. Po wspólnej konsultacji funkcjonariuszy policji oraz Kierującego Działaniami Ratowniczymi odstępujemy od wydobycia ciała pasażerki do momentu zakończenia czynności prowadzonych przez policjantów i prokuratora. Nasi strażacy wspólnie z zawodowcami z Lubania wspierają walkę o życie kierowcy poprzez podmianę ratowników, którzy prowadzą uciskanie klatki piersiowej. KDR wraz z wolnymi strażakami sprawdza jeszcze raz teren wypadku oraz rozbity pojazd pod kątem wystąpienia ewentualnych zagrożeń.

O godzinie 03:50 lekarz ZRM stwierdza zgon 23-letniego mężczyzny. Czynności ratownicze zostają wstrzymane. Na obecny moment bilans wypadku to dwie ofiary śmiertelne i jedna osoba poszkodowana w stanie ciężkim. Z uwagi na gromadzące się osoby postronne i pojawiających się przedstawicieli lokalnych mediów zabezpieczamy miejsce działań poprzez rozwinięcie taśm ostrzegawczych. Zwłoki kierowcy również zostają przykryte foliami. Do chwili zakończenia czynności prowadzonych przez techników policyjnych i oględzin prokuratorskich wszystko zostaje w takiej formie jak zastaliśmy.

04:40 Na miejsce dociera prokurator, który zapoznaje się z sytuacja i przeprowadza swoje oględziny. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu wraz z technikami kończą już działania. Wykonali oni wszelkie potrzebne pomiary oraz zebrali materiał dowodowy i wykonali materiał fotograficzny dokumentujący miejsce wypadku. Oględziny prokuratora trwają niespełna godzinę W międzyczasie na miejsce dojechali pracownicy lokalnego zakładu pogrzebowego, którzy przejmą ciała ofiar. Prokurator zezwala na wydobycie ciała pasażerki z pojazdu. Kierujący Działaniami Ratowniczymi nakazuje, aby rozbity pojazd podpiąć pod wyciągarkę w zastępie 471[D]22 GBAPr 2/24+750. Po wykonaniu tej czynności auto zostanie odciągnięte od drzewa i pozwoli to na swobodniejsze działania ratowników z użyciem sprzętu hydraulicznego. Strażak z nożycami hydraulicznymi przecina słupek A i B. Natomiast drugi z rozpieraczem ramieniowym odgina przedni błotnik i próbuje wyrwać zawiasy przednich drzwi poprzez rozpieranie.

05:30 Po wycięciu przednich i tylnych drzwi z prawej strony mamy niemal pełen dostęp do ciała ofiary. Dla stuprocentowego komfortu działań odgięty zostaje dach samochodu. Ponadto wycięte zostaje oparcie siedzenia, na którym są zwłoki. W dalszym ciągu sytuacje komplikuje deska rozdzielacza, która swym ciężarem przygniata ciało. Przy użyciu rozpieraka kolumnowego deska zostaje odciągnięta i mamy pełen dostęp, aby podjąć zwłoki. Na prośbę Policji wyciągamy je z pojazdu i pozostawiamy za parawanem ochronnym, aby wykonano szczegółowe oględziny.

05:57 Policja zezwala na zabranie ciał ofiar przez zakład pogrzebowy. My wspólnie z JRG Lubań przystępujemy do swoich czynności. Składamy pocięte elementy auta w jednym miejscu, zasypujemy wycieki płynów eksploatacyjnych oraz zamiatamy jezdnie z odpadów powypadkowych. Policja sprawdza ponownie teren czy nigdzie nie znajdują się rzeczy osobiste ofiar.

06:30 Działania dobiegają zakończenia. Rozbity pojazd jest przygotowywany do zabrania przez lawetę pomocy drogowej. My zbieramy zużyty sorbent i spłukujemy jezdnie wodą z linii szybkiego natarcia. Po uprzątnięciu drogi Kierujący Działaniami Ratowniczymi nakazuje, aby nasz zastęp podobnie jak zastęp 471[D]22 GBAPr 2/24+750 i 471[D]90 SOp zakończył działania i powrócił do bazy.

06:42 Akcja zakończona. Po zwinięciu sprzętu odjeżdżamy z miejsca zdarzenia do remizy.

06:50 Zastęp 477[D]11 GLM-8 w remizie. Druhowie, którzy śpieszą się do pracy przebierają się w ubrania cywilne i pędzą na chwilę do swoich domów. Naczelnik pozostaje w remizie i ogarnia sprzęt, który był używany podczas działań. Przy użyciu środków chemicznych dezynfekuje elementy wyposażenia torby medycznej PSP R-1. Dodatkowo układa sprzęt na pace Żuka, uzupełnia dokumentacje i wykonuje telefon do SKKP Lubań celem podania składu osobowego.

07:30 Naczelnik zamyka remizę i udaje się do domu.




WYJAZD DO DZIAŁAŃ RATOWNICZO-GAŚNICZYCH 005/2018

Rodzaj działań: wypadek drogowy
Miejsce działań: Uniegoszcz, DK-30
Czas działań: 02:20-06:50 (4 godz. 30 min.)

Siły i Środki:

470[D]92 SLRr - KP PSP Lubań (oficer operacyjny)

471[D]22 GBAPr 2/24+750 (3 strażaków)
471[D]25 GCBA 5/40 (4 strażaków)
471[D]90 SOp (2 strażaków)

479[D]81 GBA 2,5/20 - OSP KSRG Pisarzowice (5 strażaków) - zabezpieczeniu rejonu KP PSP Lubań

477[D]11 GLM-8 - OSP Jałowiec (5 strażaków)

Skład osobowy: 5 strażaków
Dowódca: Dariusz F.
Kierowca: Włodzimierz R.
Ratownik: Łukasz S.
Ratownik: Marcin H.
Ratownik: Sebastian L.
« Ostatnia zmiana: 13 Wrzesień 2018, 06:26:25 wysłana przez Foto998 »

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Wrzesień 2018, 09:19:27 »
Za nami ciężka i całonocna akcja przy wypadku drogowym na DK-30. Większość z druhów nie miała czasu na odpoczynek i wprost z remizy pojechała do pracy. To był naprawdę długi i męczący dzień, który każdemu daje się we znaki. Wieczór to oczekiwany przez każdego moment wytchnienia i chwili spokoju oraz czasu dla siebie i bliskich. Niestety los chciał inaczej i już o godzinie 20:10 do naczelnika zadzwonił dyżurny Stanowiska Kierowania KP PSP w Lubaniu. Zgłoszenie dotyczy plamy substancji ropopochodnej na drodze wojewódzkiej numer 393 od Lubania w kierunku Leśnej. Zgodnie z poleceniem dyżurnego mamy rozpoznać sytuacje na odcinku od Kościelnika i przekazać meldunek drogą radiową. Po zakończeniu rozmowy naczelny wybiega z domu, wsiada do Passata i mknie do remizy. Po chwili nad Jałowcem roznosi się ryk syreny alarmowej. Z różnych stron biegną i nadjeżdżają strażacy, którzy po dotarciu przebierają się w ubrania bojowe. Naczelnik nakazuje załadować na pakę Żuka dodatkowe worki z sorbentem.

O godzinie 20:16 zastęp 477[D]11 GLM-8 wyjeżdża alarmowo do zdarzenia w obsadzie pięciu osób. Na drodze pusto, więc dojazd idzie nam bardzo sprawnie. Wyjeżdżamy z Jałowca, przelatujemy przez Kościelniki i na skrzyżowaniu z DK-393 skręcamy w lewo. Na jezdni w kierunku Leśnej faktycznie widoczna jest substancja ropopochodna. Plama ciągnie się na długości ponad kilometra i kończy przy wjeździe na teren składu budowlanego w Kościelnikach Dolnych. Na placu wewnętrznym firmy stoi samochód ciężarowy, z którego najprawdopodobniej nastąpił wyciek. Dowódca wraz z dwoma strażakami udaje się na szczegółowe rozpoznanie sytuacji. Według relacji kierowcy przewoził on dwa 1000-litrowe zbiorniki z olejem napędowym. Źle zabezpieczony ładunek przesunął się podczas jazdy i uszkodził, po czym nastąpił wyciek. Pojemnik jest prawie pusty co oznacza, że jego cała zawartość znajduje się na blisko 6-cio kilometrowym odcinku drogi z Lubania do Kościelnik Dolnych. Dowódca natychmiastowo przekazuje drogą radiową ustalone informacje. Obecnie na terenie miasta Lubań działania prowadzą trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP, zastęp z OSP KSRG Olszyna, OSP KSRG Pisarzowice i OSP KSRG Siekierczyn. Zgodnie z poleceniem dyżurnego SKKP mamy pozostać na miejscu do czasu przybycia patrolu policji.

20:32 Na miejsce dociera patrol z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu. Funkcjonariusze zapoznają się z sytuacją i przystępują do swoich czynności
związanych z ukaraniem sprawcy. Nasz dowódca melduje o fakcie przybycia policji radiowo. Na polecenie dyżurnego SKKP mamy przejechać odcinek od składu budowlanego w Kościelnikach Dolnych do ulicy Tadeusza Kościuszki w Lubaniu i rozpoznać największe rozlewiska substancji, które stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla uczestników ruchu lub wywołują zagrożenie ekologiczne.

20:40 Odcinek drogi został sprawdzony. Największe rozlewiska znajdują się w dwóch miejscach przy przejazdach kolejowych. To w tych miejscach dochodziło do największego wycieku oleju, gdyż ciężarówka zatrzymywała się przy znaku „STOP” i ponownie ruszała. Dowódca przekazuje meldunek do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Lubaniu. Zgodnie z poleceniem Kierującego Działaniami Ratowniczymi mamy zneutralizować wycieki w obu miejscach. Pozostałe mniejsze rozlewiska zostaną usunięte lub zabezpieczone przez służby drogowe działające w gestii zarządcy drogi. Zużyty sorbent mamy pozostawić na poboczu drogi, zostanie on zabrany i oddany do utylizacji przez zarządcę. Zgodnie z poleceniami rozpoczynamy działania przy przejeździe kolejowym na terenie Lubania (ul. Leśna). Strażacy zakładają kamizelki odblaskowe. Kierowca i jeden wolny strażak zabierają ze sobą pachołki drogowe, lampy ostrzegawcze i podświetlane lizaki. Miejsce działań zostało zabezpieczone i oznakowane. Pozostali przygotowują dwa pojemniki z sorbentem. Po chwili wszystko jest gotowe i rozpoczynamy neutralizacje. Przy pomocy łopat dwóch strażaków rozsypuje sorbent. Dodatkowo przy użyciu miotły jest on rozprowadzany po powierzchni drogi. Substancja szybko się wchłania. W kilku miejscach konieczne jest dosypanie kolejnych warstw.

21:00 Plama została zasypana a substancja wchłonięta przez sorbent. Na obecny moment zbieramy całość i zamiatamy jezdnie z resztek sorbentu, który zostaje zgromadzony w jednym miejscu na poboczu drogi. Zbieramy sprzęt, wrzucamy go na pakę Żuka i odjeżdżamy do kolejnego przejazdu kolejowego w Kościelnikach Dolnych. Po drodze zatrzymujemy się jeszcze dwukrotnie i przysypujemy nieco większe rozlewiska oleju na jezdni. Po dotarciu do Kościelnik Dolnych kierowca zatrzymuje wóz na poboczu. Podobnie jak wcześniej oznakowujemy i zabezpieczamy miejsce działań pachołkami drogowymi oraz lampami ostrzegawczymi. Następnie przystępujemy do rozsypywania sorbentu. Obecnie największe rozlewiska substancji znajdują się w centrum Lubania, gdzie olej zalega na skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych i przy sygnalizatorach świetlnych. Tam działania prowadzi pięć zastępów straży pożarnej, patrol policji oraz służby drogowe.

21:27 Największe rozlewiska oleju zostały usunięte. Meldujemy o tym fakcie dyżurnemu SKKP Lubań, który przekierowuje nas na ulicę T. Kościuszki w Lubaniu do pomocy zastępowi z OSP KSRG Olszyna. Ładujemy sprzęt, załączamy „bomby” i lecimy na miejsce.

21:32 Docieramy pod wskazaną lokalizacje, gdzie działania prowadzi już zastęp 479[D]60 GBA 2,5/16 z OSP KSRG Olszyna. Plama znajduje się na dwóch zakrętach przy bazie TAURON. Miejsce jest stosunkowo niebezpieczne, ponieważ panuje na nim mała widoczność. Dwóch naszych bierze pojemnik z sorbentem i dosypuje go w miejscach, gdzie zalega olej. Pozostali pomagają w zabezpieczeniu miejsca zdarzenia poprzez dołożenie lamp ostrzegawczych i pachołków.

21:45 W tym miejscu działania zostają zakończone. Wspólnie z Olszyną zamiatamy i zbieramy zużyty sorbent, a całość pozostawiamy przy krawężniku. Zgodnie z poleceniem dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej nasz zastęp oraz zastęp 479[D]60 GBA 2,5/16 z OSP KSRG Olszyna ma udać się kilkaset metrów dalej na wysokość kościoła ewangelickiego, gdzie na dwóch zakrętach również zalega olej napędowy.

21:51 Docieramy we wskazane miejsce. Chłopaki z Olszyny zatrzymują swój wóz przed zakrętem od strony Lubania. Natomiast my stawiamy Żuka od strony Leśnej. W ruch idą pachołki drogowe i lampy ostrzegawcze. Wyznaczamy dwóch strażaków, którzy biorą ze sobą podświetlane lizaki i organizują ruch kołowy w miejscu działań. Pozostali raz dwa zasypują wycieki.

22:05 Po odczekaniu chwili sorbent wchłonął całą substancje. Zagrożenie zostało usunięte, więc zamiatamy jezdnie i ponownie pozostawiamy zużyty sorbent w jednym miejscu. Na tym etapie dyżurny SKKP Lubań każe zakończyć działania naszego zastępu i powrócić do bazy. Zastęp 479[D]60 GBA 2,5/16 otrzymuje jeszcze jedną dyspozycje, do której udaje się alarmowo.

22:19 Zastęp 477[D]11 GLM-8 dociera do remizy. Kierowca opłukuje wóz wodą. Naczelnik uzupełnia dokumentacje i wykonuje telefon na SKKP, gdzie podaje skład osobowy. Pozostali ogarniają pakę Żuka i uzupełniają braki w sorbencie. Po kilkunastu minutach wszystko jest ogarnięte i rozchodzimy się do domów. Remiza zostaje zamknięta na klucz.




WYJAZD DO DZIAŁAŃ RATOWNICZO-GAŚNICZYCH 006/2018

Rodzaj działań: plama substancji ropopochodnej
Miejsce działań: DW-393 (Kościelniki Dolne, Lubań ul. Kościuszki i Lubań ul. Leśna).
Czas działań: 20:10-22:19 (2 godz. 9 min.)

Siły i Środki:

471[D]22 GBAPr 2/24+750 (3 strażaków)
471[D]25 GCBA 5/40 (4 strażaków)
471[D]90 SOp (2 strażaków)

479[D]60 GBA 2,5/16 - OSP KSRG Olszyna (5 strażaków)
479[D]70 GCBA 5/24 - OSP KSRG Siekierczyn (5 strażaków)
479[D]81 GBA 2,5/20- OSP KSRG Pisarzowice (5 strażaków)

477[D]11 GLM-8 - OSP Jałowiec (5 strażaków)

Skład osobowy: 5 strażaków
Dowódca: Dariusz F.
Kierowca: Robert J.
Ratownik: Magdalena D.
Ratownik: Piotr G.
Ratownik: Mateusz K.
« Ostatnia zmiana: 12 Wrzesień 2018, 20:43:40 wysłana przez Foto998 »

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Wrzesień 2018, 09:19:40 »
Proszę o anulowanie zgłoszenia.
« Ostatnia zmiana: 16 Wrzesień 2018, 08:24:14 wysłana przez Foto998 »

Offline Foto998

  • Strażak
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: 0
Odp: OSP Jałowiec
« Odpowiedź #14 dnia: 08 Wrzesień 2018, 09:19:52 »
Sobota, 15 września 2018 roku. Dzień minął bardzo spokojnie. Słoneczna pogoda pozwoliła ludziom spędzić ostatnie chwile lata na dworze, gdzie większość wykonywała prace przydomowe lub bawiła się ze swoimi pociechami. Nastaje wieczór, jest godzina 19:10. Za oknami robi się ciemno a i temperatura szybko spada w dół. Naczelnik OSP w Jałowcu odbiera właśnie telefon ze Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu. Dyżurny przekazuje dyspozycje wyjazdu do pomocy Policji w otwarciu mieszkania na tzw. blokowisku w Kościelnikach Dolnych. Według obecnej na miejscu córki jej matka od kilku dni nie odbiera telefonu, mieszkania nie można otworzyć, nikt nie reaguje na pukanie w drzwi i wołanie. Istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu lokatorki. O zdarzeniu powiadomione zostało już pogotowie ratunkowe, z lubańskiej JRG wyjeżdża jeden zastęp. Naczelnik po zakończonej rozmowie wybiega z domu, wsiada w Passerati i pędzi do remizy. Po drodze obdzwania jeszcze prezesa i kierowcę. Gdy dociera otwiera „gmach” i uruchamia syrenę alarmową. Po paru minutach pojawiają się kolejni druhowie. Wszyscy przebierają się w ubrania bojowe i obsadzają miejsca w Żuku.

19:17 Wyjazd alarmowy zastępu 477[D]11 GLM-8 do zdarzenia w obsadzie pięciu osób. Wyjeżdżamy z terenu fabryki i skręcamy w lewo. Przejeżdżamy przez Jałowiec i wjeżdżamy do Kościelnika. Na skrzyżowaniu z DW-393 skręt w lewo w kierunku Leśnej. Po przejechaniu około kilometra prosto odbijamy w lewo na osiedle bloków mieszkalnych w Kościelnikach Dolnych.

19:21 Zastęp 477[D]11 GLM-8 dociera na miejsce zgłoszenia, gdzie obecny jest już patrol z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu. Dowódca udaje się na rozpoznanie sytuacji, która przedstawia się następująco: według osoby zgłaszającej (córka) w mieszkaniu na pierwszym piętrze przebywa jej matka (kobieta w wieku 84 lat). Od kilku dni nie ma z nią kontaktu telefonicznego, nie ma możliwości otwarcia drzwi z zewnątrz, brak reakcji na wołanie i pukanie. Sąsiedzi również nie widzieli jej z dwa dni.

19:26 Dowódca nakazuje sprawić drabinę nasadkową, aby sprawdzić sytuację wewnątrz mieszkania przez okno. W międzyczasie na miejsce dojeżdża zastęp 471[D]25 GCBA 5/40 z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu i zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego z podstacji w Leśnej. Funkcjonariusze Policji w dalszym ciągu próbują pukać w drzwi i wołać kobietę.

19:35 Kierujący Działaniami Ratowniczymi zapoznał się z sytuacja i zaleca kontynuowanie rozpoczętych przez nas działań. Drabina nasadkowa jest już sprawiona i zabezpieczona. Dwóch strażaków z lubańskiej JRG wchodzi po niej i spogląda przez okno do środka. W tym samym czasie lokatorka otwiera drzwi mieszkania policjantom… jest bardzo zaskoczona obecnością służb ratunkowych.

19:40 KDR przerywa prowadzone dotychczas działania i udaje się do lokalu, gdzie interweniuje już Zespół Ratownictwa Medycznego. Kobieta przyznaje, że od kilku dni słabo się czuła, dlatego nie wychodziła z domu. Całymi dniami spała co mogło skutkować, że nie słyszała dzwoniącego telefonu. ZRM przebadał staruszkę, która nie wymaga pilnej hospitalizacji. Zgodnie z jej prośbą odmawia ona udzielenia pomocy medycznej i pozostaje na miejscu.

19:52 Zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego kończy już swoje czynności i po spisaniu dokumentacji oraz protokołu odmowy udzielenia pomocy odjeżdża do kolejnej interwencji. My również zwijamy sprzęt. Drabina zostaje zamontowana na dachu Żuka i zabezpieczona. Kierujący Działaniami Ratowniczymi również spisuje wszelkie dane oraz uzupełnia dokumentacje.

20:05 Działania zostają zakończone. KDR po spisaniu naszego składu osobowego nakazuje nam jechać do bazy. Zastęp 471[D]25 GCBA 5/40 również kończy swoje działania i wraca do koszar. Na miejscu pozostaje jeszcze patrol Policji, który wyjaśnia całą sytuacje.

20:14 Zastęp 477[D]11 GLM-8 w remizie. Kierowca parkuje „wehikuł” w garażu. Naczelnik sporządza dokumentacje w tym kartę drogową. Reszta przebiera się w szatni. Pozostajemy jeszcze na chwilę w remizie i dyskutujemy na temat działalności OSP oraz podejmowanych ostatnio działań. Po około godzinie wszyscy rozchodzą się do swoich domów, a strażnica zostaje zamknięta.




WYJAZD DO DZIAŁAŃ RATOWNICZO-GAŚNICZYCH 008/2018

Rodzaj działań: otwarcie mieszkania na prośbę Policji
Miejsce działań: Kościelniki Dolne
Czas działań: 19:10-20:14 (1 godz. 4 min.)

Siły i Środki:

471[D]25 GCBA 5/40 (4 strażaków)

477[D]11 GLM-8 - OSP Jałowiec (5 strażaków)

Skład osobowy: 5 strażaków
Dowódca: Dariusz F.
Kierowca: Robert J.
Ratownik: Patryk K.
Ratownik: Włodzimierz R.
Ratownik: Łukasz S. 
« Ostatnia zmiana: 15 Wrzesień 2018, 22:05:18 wysłana przez Foto998 »