KM PSP Gdańsk

Autor Wątek: KM PSP Gdańsk  (Przeczytany 8738 razy)

Offline 112OSP998

  • Starszy Moderator
  • Młodszy Aspirant
  • *
  • Wiadomości: 1.928
  • Reputacja: 36
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #15 dnia: 21 Czerwiec 2016, 23:16:54 »
Witam w zastępstwie za Doktora Bulgota

Ocena Akcji

1) Prawidłowo +7
2)Również +7
3) Okej +5

Oraz poprzednie daję 10 tys

razem 29 tys

Budżet 161 tys

Akcje
 
8:00 Pożar dużej hali magazynowej, na miejsce wysłane SiŚ z powiatu oraz z poza powiatu.
10:01 Plama Oleju na DW/DK na odcinku 500m
19:32 Alarm z monitoringu w Szpitalu

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Czerwiec 2016, 13:15:11 »
 
8:00 Pożar dużej hali magazynowej, na miejsce wysłane SiŚ z powiatu oraz z poza powiatu.

W trakcie przejęcia służby przez naszą zmianę widać bardzo gęsty, czarny dym nad jedną z części miasta. Po chwili poszły także dzwoneczki, na panelu pojawiły się cyfry odpowiadające wyjazdowi wszystkich 3 wozów. Przez głośnik idzie informacja o pożarze hali magazynowej na ulicy Fabrycznej w Smokowcu. Z uwagi na to, iż jest to spory pożar na GBA wsiada dowódca jednostki. Ekipa pakuje się do wozów

08:01 – Wyjazd alarmowy 491-21, obsada 4 osoby (w tym dowódca JRG), 491-25, obsada 3 osoby oraz 491-53, obsada 1 osoba. Ciśniemy alarmowo czym prędzej!
08:03 – KDR, czyli nasz dowódca już przez radio prosi o zadysponowanie dodatkowych sił i środków z terenu gminy Smokowiec. Zaalarmowane zostają wszystkie jednostki gminy.
08:04 – Na miejscu. Dowódca zgłasza dojazd i udaje się na rozpoznanie. Na miejscu policja.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Doszło do pożaru hali magazynowej firmy produkującej meble. Hala o wymiarach około 100x100 metra, w ponad połowie objęta płomieniami. W środku na całej powierzchni znajdowały się regały, na których składowane były meble do złożenia. Wszystkie regały miały po 4 „piętra”, na wszystkich meble, także tapicerowane i skórzane. Płomienie są już takie silne, że prawdopodobnie przetopiły dach i spowodowały jego zawalenie.Na terenie magazynu pracowało łącznie 67 osób, wszyscy zostali ewakuowani przez ochronę obiektu przed naszym przyjazdem, liczba zgadza się ze stanem osób, które chodziły na halę przed godznią 6. Hala jest w sumie wolnostojąca, nie ma zagrożenia dla innych obiektów. Prąd jest, gazu nie ma. Ściany są wysokie na około 10 metrów. Wiatr słaby, praktycznie brak.

KDR przekazuje informacje do PSK i prosi o zadysponowanie sił z dwóch pozostałych gmin powiatu, ponadto pogotowie energetyczne. Droga obok hali została już zamknięta przez policje, organizowane jest także całkowite zamknięcie strefy wokoło pożaru w promieniu około 300 metrów.

Nie ma możliwości wejścia do środka budynku, jest to zbyt niebezpieczne na ten moment, pozostałą część dachu grozi zawaleniem. KDR jednocześnie udaje się do najbliższej skrzynki rozdzielczej i odłącza zasilanie hali, jednocześnie udaje się do osób ewakuowanych i wypytuje ich o stan, przekazuje także informację, iż jeżeli ktoś źle się poczuje ma to zgłosić ochronie, oni już go przekierują do nas. Podnośnik zostaje ustawiony miej wiecej od strony, która się jeszcze nie zajęła, nie wiemy tak naprawdę jak wygląda sytuacja wewnątrz budynku, jak szybko rozprzestrzenia się tam pożar. Rozkładamy podpory podnośnika podkładając pod nie drewniane klocki. Jedna rota zakłada aparaty ODO i przygotowuje się do wejścia do kosza. W samym koszu montujemy działko wodno pianowe. Wężem W-75 podłączamy zasilanie od GCBA do podnośnika, kierowca zajmuje miejsce przy panelu autopompy. Na szczęście około 10 metrów od nas znajduje się klapa hydrantu podziemnego, kierowca buduje sobie na szybko zasilanie do GCBA. Robi to poprzez otwarcie klapy kluczem, umieszczeniu na miejscu stojaka, kluczem odkreca wodę, najpierw spuszcza cały syf z instalacji a potem odcinkiem W-75 tworzy zasilanie. Budowana jest także linia gaśnicza W-75 do rodziela

KDR odsyła GBA na drugą stronę pożaru. Tam odnajdujemy miejsce przy hydrancie, tym razem nadziemnym. Na dachu wozu rozkładamy działko wodno-pianowe. Podany zostaje prąd wody z działka do środka budynku, poprzez dach. Wężem W-75 także tworzymy zasilanie, kierowca staruje autopompą.  Budowana jest także linia gaśnicza W-75 do rodzielacza, od środkowej nasady rozdzielacza jeden wąż W-75 zakończony prądownicą wodną PW75. Nie uda nam się niestety podać wody przez dach, jednakze ściany hali posiadały w niektórych miejcach okna, próbujemy podawać wodę przez jedno z nich.

08:09 – Rozkładamy wysięgnik podnośnika, kierowca siedzi przy panelu sterującym. W koszu rota w aparatach ODO podaje prąd wody z góry na płomienie. Jednocześnie przekazuje sytuację do KDR. Doszło do przepalenia i zawalenia znacznej części dachu. Pali się około 2/3 powierzchni hali. Na ten moment nie ma absolutnie mowy o gaszeniu od środka, jedyne to gaszenie z góry.

KDR informuje o tym fakcie PSK, ci w porozumieniu z WSKR proszą o zadysponowanie dodatkowych sił i środków z sąsiednich powiatów.

08:17 – Na miejscu pierwszy zastęp z OSP Nowy Dwór – 499-06 GBA 2,5/16. KDR ustawia ich obok naszego GBA i wydaje takie samo polecenie – podanie wody poprzez działko wodno-pianowe, zasilanie także z hydrantu odcinkiem W-75. Jedan rota od nich przejmuje nasz zbudowany wcześniej odcinek gaśniczy. Na potrzeby opisu budynek dzielimy na kierunki geograficzne, strona po której obecnie pracuje podnośnik to zachód, przeciwna, czyli ta gdzie pracuje GBA i zastęp z Nowego Dworu to wschód, strona w ktorą pożar się rozwijał to północ.
08:18 – Na miejscu 499-08 GCBA 6/40 z OSP Nowy Dwór, KDR wysyła ich na stronę północną i także wydaje polecenie podania prądu wody z działka, niestety nie ma tutaj możliwości zrobienia zasilania, gdyż w dalszej fazie działań, ten wóz ma być mobilny celem dowożenia wody do zasilania działających zastępów. Na miejscu także 497-11 GBA 2,5/16 z OSP Stary Smokowiec, na razie odsyłamy ich do działań wspólnie z GCBA Nowego Dworu.
08:19 – Na miejscu 497-17 GBAM 1,3/2,2+8 z OSP Wronisko, niestety ale wysokość ścian budynku skutecznie uniemożliwia podanie prądów wody tradycyjnymi liniami gaśniczymi, więc działania zastępów, które nie posiadają na swoich wozach działek wodno-pianowych ograniczone zostają na ten moment do czekania na podmianę, w dalszej fazie działań będą dogaszać pogorzelisko w środku budynku. Na miejscu także 499-12 GCBA 4/16 z OSP Machów, ustawiamy ich od południa i tak samo jak wcześniej – podanie prądu wody z działka. Wronisko zasila, brak tutaj hydrantu.

Warto także napomknąć, że jedzie do nas także pluton z miasta wojewódzkiego, ponadto w drodze jest także sam komendant wojewódzki.

08:24 – Na miejscu 499-02 GCBA 5/37 z OSP Trąbki. Ustawiamy ich na stronie południowej i wydajemy rozkaz zasilenia działającego tam już zastępu z OSP Machów,  gdy skończy się woda na zasilającym ich wozie z OSP Wronisko. Oni już na ten moment muszą być mobilni.
08:25 – Na miejscu 497-06 GBM 2,5/8 z OSP Tłoki. Na drodze dojazdowej, umożiwiającej mijanie się wozom tworzymy kolejkę wozów, które będą zasilać działające zastępy, tam będą ustawiać się wszystkie dojeżdżające wozy. Na miejsce dojeżdża także 499-07 GLM 8 z OSP Nowy Dwór, będzie to wóz magazynowy, który co jakiś czas będzie udawał się do naszych koszar celem nabicia butli powietrznych do aparatów. Na razie jadą alarmowo do nas aby pobrać wszystkie wody w zgrzewkach, temperatura jest wysoka co znacznie utrudnia działania.
08:26 – Na miejscu 499-01 GBA 2,5/16 OSP Trąbki zaraz za nimi 499-27 GCBA 6/32 z OSP Dolnik, ustawiają się w kolejce. Na miejscu także pogotowie energetyczne, które sprawdza odłączenie gazu.
08:29 – Na miejscu 499-26 GBA 2,5/24 OSP Dolnik, ustawiamy ich obok naszego GCBA. KDR wydaje polecenie podmiany roty działającej w koszu. Po opuszczeniu kosza a ziemie chodzi tam świeża rota w aparatach ODO z OSP Dolnik. Na ten moment pali się już cała powierzchnia hali.
08:30 – Na miejscu 499-31 GCBA 5/32 OSP Lipka, 499-17 GCBA 5/37 OSP Golonka, 499-36 GBA 4,5/36  OSP Mirki oraz 499-41 GBA 2,5/16 OSP Zagórze.
08:32 – Na miejscu 499-22 GCBA 6/32 z OSP Radwanica.
08:35 – Do JRG dojeżdża zastęp 499-21 GBA 2,5/16 z OSP Radwanica, zastęp ten będzie zabezpieczał nasz rejon na czas działań przy pożarze hali. Ponadto rejon gminy Golonka zabezpiecza zastęp 499-16 GBA 2,5/16. Na zabezpieczenie gminy Mirki zaalarmowano OSP Nadarzyce, zebrała się tam obsada 8 osób na oba pojazdy tejże jednostki. Tym samym na miejscu pożaru i zabezpieczeniu są wszystkie jednostki, które zadysponowano, w dalszej kolejności będą tutaj dojeżdżać zastępy spoza powiatu.
08:37 – Na miejsce dojeżdża zastęp z OSP Marciszków – 429-43 GCBA 5/32, jest to jednostka z powiatu Rumunowskiego. Ustawiamy ich w kolejce. Jeżeli, którejś z jednostek podających już wodę zaczyna jej brakować do zasilania podjeżdża pierwszy wóz stojący w kolejce, ten który zasilał wcześniej udaje się alarmowo do naszych koszar, gdzie znajduje się hydrant wysokociśnieniowy i napełnia swój zbiornik, potem wraca i ustawia na koncu kolejki.

KDR z uwagi, na sporą liczbę zastępów działających na miejscu podejmuje decyzję o podmianie ciężkich wozów, podających wodę z działek na pojazdy średnie. Tak więc od strony północnej, gdzie działał GCBA 5/37 z OSP Nowy Dwór pojawia się teraz GBA 2,5/16 OSP Trąbki, ciężki wóz wysyłamy na koniec kolejki. Od strony południowej stoi aktualnie GCBA 4/26 OSP Machów, teraz wysyłamy tam GBA 2,5/16 OSP Zagórze, tak samo – ciężki wraca na koniec kolejki. Oba wozy rozkładają na swoich dachach działka wodno pianowe i podają wodę do środka budynku. Zasilanie w kolejności z kolejki, stała łączność radiowa.

08:39 – Na miejscu 429-61 GCBA 5/24 z OSP Kozanów.
08:40 – Na miejscu dwa zastępy z OSP Szybka Nóżka – 429-72 GCBA 5/32 oraz 429-73 SD-30. Drabina jest nam w tym momencie bardzo potrzebna. KDR wysyła ich natychmiastowo na stronę wschodnią i wydaje rozkaz rozłożenia się i zbudowana linii gaśniczej po drabinie, GCBA zostaje w kolejce. Działające tam GBA z OSP Nowy Dwór składa swoje działko na dachu i pomaga w zbudowaniu tej linii gaśniczej, idzie ona właśnie od tego samochodu. W koszu drabiny znajdzie się rota ratowników w aparatach ODO. Nasze GBA także już nie podaje wody z działka.
08:45 – Na miejscu 432-25 GCBA 8,5/52 z JRG Brześć. Jednostka ta posiada na swoim wyposażeniu przenośne działko-wodno pianowe. KDR ustawia ich po stronie wschodniej i wydaje polecenie podania prądu wody do środka budynku.
08:48 – Na miejscu dwa wozy z JRG Kleszczów – 401-90 SLRr oraz 401-51 SD-37. Drabinę ustawiamy od strony północnej, podsyłamy im do zasilania pierwszy stojący w kolejce ciężki wóz, w tym wypadku jest to GCBA 5/37 z OSP Golonka. Zbudowana zostaje linia gaśnicza, po drabinie. Jest to wąż W-75 od wozu do rozdzielacza, od rodzielacza idą 3 odcinki W-52, które zostanie podpięte do suchego pionu na ostatnim przęśle drabiny. W koszu standardowo – rota w aparatach ODO. Roty w koszach co jakiś czas się zmieniają, nie piszę tutaj o każdorazowej zmianie. Wozem operacyjnym przyjechał dowódca JRG Kleszczów, który wspomoże naszego KDR w dowodzeniu.
08:50 – Na miejscu 451-53 SH-25 z JRG Komin. Ustawiamy ich do strony wschodniej, zasili ich zastęp OSP Mirki. Standardowo – Wąż W-75 do suchego pionu.
08:55 – Na miejscu 3 zastępy z terenu miasta Rumunów, zarówno z JRG 1 oraz JRG 2 a są to 421-90 SLOp, 421-53 SH-40 oraz 422-53 SHD-25. Większy podnośnik ustawiamy od strony zachodniej, obok naszego podnośnika. Suchy pion zasili kolejny wóz z kolejki – GCBA 6/32 OSP Radwanica. Mniejszy podnośnik zostaje ustawiony od strony południowej, jego zasili OSP Radwanica – GCBA 5/32. Wszystkie butle z aparatów trafiają do GLM z OSP Nowy Dwór, nowe są na bieżąco uzupełniane z macierzystych jednostek. Pożar w dalszym ciągu się nie poddaje. Z uwagi na to, iż podawanie wody z działek wozów na ziemi jest mało efektywne KDR podejmuje decyzję o zaprzestaniu tego działania. Wszystkie wozy, które to robiły drogą radiową otrzymują polecenie wstrzymania. Jedynie w działaniach zostaje działko przenośne. GBA, które podawały wodę z działek wracają do kolejki.

Pracownicy zakładu zostali odesłani do domów przez właściciela, który przybył na miejsce, nikt nie skarżył się na dolegliwości, zostali poinformowani, ze jeżeli coś wyniknie później – mają zgłosić się na SOR z informacją co i kiedy się stało.

09:20 – Na miejsce dojeżdżają dwa wozy w Komendy Wojewódzkiej PSP Miroszyn – 220-93 SLOp oraz 220-98 SLDł. Dowodzenie przejmuje zastępca komendanta wojewódzkiego. Sztab dowodzenia zostaje utworzony w samochodzie dowodzenia i łączności. Przekazujemy aktualnemu KDR założenia już zrealizowane. Stale zmieniają się pojazdy zasilające oraz roty pracujące w AODO.
09:31 – Na miejscu pluton z jednostek KM PSP Miroszyn – 300-90 SLOp, 303-53 SH-30, 303-26 GCBA 8/50, 301-51 SD-37, 302-26 GCBA 8/50 oraz 305-50 SLPGaz. GCBA stają w kolejce. Podnośnik z JRG 3 ustawiamy od strony południowej, suchy pion zasila kolejna jednostka. Drabina z JRG 1 ustawia się od strony zachodniej, zasila kolejna jednostka poprzez zbudowaną linię główną i w dalszej kolejności gaśniczą do suchego pionu na ostatnim przęśle. SLPGaz będzie na bieżąco uzupełniał butle na miejscu działań.
10:01 – KDR otrzymuje informacje o plamie oleju w Smokowcu na DK99 na odcinku około 500 metrów. Z uwagi na to, iż aktualnie nasz GBA jest wolny zostaje on tam odesłany alarmowo, ratownicy szybko zwijają sprzet, ale o działaniach tam, na miejscu w innym poście.
11:04 – Pożar udaje się złapać, widać ewidentnie, że aktualnie więcej mamy opanowane niż się pali. W dalszym ciągu podajemy wodę z drabin lub podnośników.
12:15 – Pożar uznajemy za opanowany, na tyle aby można było wpuścić do środka ratowników. Bardziej widać tutaj, że wyposażenie hali uległo spaleniu, aniżeli ugaszeniu wodą. Do jednego z podnośników wchodzi rota z kamerą termowizyjną. Sprawdzają obszar całego pogorzeliska. W dwóch miejscach, od strony południowej, w narożniku oraz od strony północnej są jeszcze bardzo mocno rozgrzane miejsce. Drogą radiową jednostki tam będące skupiają swoją uwagę na podaniu wody w konkretnie tamto miejsce. Oczywiście, całe pogorzelisko jest cały czas zalewane wodą.
12:32 – Do hali są 4 główne wejścia – po dwa od strony zachodniej i po dwa z od strony wschodniej. Ustawione zostają tam 4 zastępy GBA (w tym nasz, który wrócił już z plamy oleju), od każdego idzie linia główna W-75 do rozdzielacza, od nasady tłocznej W-52 linia gaśnicza z dwóch węży W-52 i prądownic, tak przy każdym wejściu. Od tych strony mamy hydranty więc dla tych wozów utworzone zostaje zasilanie stałe z hydrantów wężami W-75. Podnośniki/drabiny po tych stronach będą zasilane poprzez dojeżdżające wozy. Do wejścia do środka szykuje się łącznie 8 rot, wszyscy będą pracować w aparatach ODO, po dwie roty na wejście, jedna z odcinkiem gaśniczym, druga ze sprzętem burzącym.
12:58 – KDR wydaje polecenie wejścia do środka budynku, pogorzelisko zraszane jest z góry pod małym ciśnieniem. Ratownicy w środku mają za zadanie dogaszanie wszelkich ukrytych zarzewi płomieni, które pojawią się w zgliszczach i pogorzelisku. Z początku musimy trochę wyrzucić na zewnątrz, aby w ogóle wejść do środka. Na pogorzelisku tak jak było powiedziane na początku – meble, szafki, tapicerka, meble skórzane, meble drewniane, meble plastikowe, drzwi drewniane, sklejka itp. Ponadto elementy metalowe, także dachu, na które musimy szczególnie uważać. Roty będą zmieniać się co około 20 minut, zostało to ustalone jeszcze przed wejściem, nad tym czasem czuwa KDR.
13:45 – Do środka wprowadzone zostają kolejne 4 roty, które mają pomagać w dogaszaniu. Łącznie w środku jest aktualnie 12 rot, czyli 24 ratowników. Wszyscy wchodzą jednocześnie, aby nie było dysproporcji w czasie działań. Stale wszystko jest kontrolowane z góry, z kamery termowizyjnej. Tam gdzie roty są daleko, a temperatura bardzo się podnosi podawana jest woda z działka najbliższego podnośnika lub drabiny.
14:15 – Na miejsce dojechał także 421-64 SLRChem z JRG Rumunów, zostaną wykonane pomiary skażenia powietrza na terenie wokoło miejsca pożaru.
16:56 – Pożar w sumie został już ugaszony, sprawdzamy pogorzelisko z góry powtórnie kamerą termowizyjną, wszelkie gorące miejsca zostają zalane wodą podaną z góry, ratownicy ze środka zostali już wycofani. Nie ma już dużo takich miejsc, od kilka „placyków”.
17:15 – Pożar uznajemy za całkowicie ugaszony, w międzyczasie KDR odsyła już powoli jednostki, które miały najdalej. Ratownicy w środku budynku stale się zmieniali, butle aparatów były na bieżąco wymieniane i napełniane przez wykwalifikowanych do tego ratowników z JRG-5 Miroszyn. Wszystko zostanie napełnione na miejscu, aby potem nie trzeba było jeździć z pustymi butlami do macierzystych JRG celem ich napełnienia.  Powoli zwijany jest sprzęt. Trzy podnośniki/drabiny są cały czas w gotowości do ewentualnego podania wody z góry, po przeciwnych stronach gotowe są także linie gaśnicze, aby łatwo je podjąć i podać wodę w środku, na miejscu zostają zastępy z naszego powiatu, przedstawicielstwo komendy wojewódzkiej oraz zastępy gaśnicze z powiatu Kleszczowskiego (400) i powiatu Rumuńskiego (420) (podnośniki/drabiny zostają), pozostałe wracają do swoich jednostek. Miejsce będzie jeszcze dozorowane do późnych godzin wieczornych.
19:32 – KDR otrzymał informację o alarmie z monitoringu w miejskim szpitalu, na miejsce odsyła podnośnik z JRG-1 Rumunów, ponadto nasze GCBA, GBA z OSP Dolnik oraz GBA z OSP Radwanica, które stacjonowało w naszej JRG na zabezpieczeniu rejonu.
20:04 – Na północnej części pojawia się zadymienie, do kosza stojącej tam drabiny pakuje się rota w aparatach ODO z kamerą termowizyjną, suchy pion zasilony linią gaśniczą. W miejsce, gdzie pojawiło się zadymienie podany zostaje prąd wody z kosza. Dodatkowo szykują się dwie roty do wejścia z dołu cele przegrzebania tego miejsca i dokładnego dogaszenia zarzewi płomieni.
20:08 – Roty wchodzą do środka i kierują się w stronę źródła zadymienia. Po lokalizacji stwierdzają pożar, a jakże, mebli pod stertą innych elementów. Wszystko zostaje rozrzucone i dogaszone poprzez prąd wody podany z odcinka gaśniczego.
20:34 – Ugaszone. Sprawdzamy cały obszar pożaru kamerą termowizyjną, ponownie nie stwierdzono żadnych cieplejszych miejsc. KDR odsyła do jednostek pozostałe zastępy z powiatu Kleszczowskiego oraz powiatu Rumuńskiego, oczywiście z wyjątkiem kamery termowizyjnej.
21:23 – Do jednostek wracają też jednostki OSP z gmin Mirki oraz Golonka. Nie ma sensu oświetlania miejsca działań, wszak nie prowadzimy żadnych działań.
23:12 – Zakończone zostało dozorowanie pogorzeliska. Miejsce zostało przekazane właścicielowi poprzez wypisanie stosownego dokumentu, jeżeli do czegoś dojdzie – ma dzwonić na 998 bądź 112. Zwijamy sprzęt.
23:24 – Odjazd z miejsca zdarzenia.
23:29 – W jednostce. Uzupełniamy braki sprzętowe, brudne węże trafiają do suszarni. Po czym ratownicy udają się na zasłużony odpoczynek.

Warto także napisać, że przez cały okres działań na miejscu był ZRM, który stale zabezpieczał nasze działania.

Siły i środki:
220[Y]93 SLOp Kia Sportage – 2 osoby (KW PSP Miroszyn)
220[Y]98 SLDł Volkswagen LT/Arkom – 2 osoby
300[Y]90 SLRr Nissan Navara – 1 osoba (KM PSP Miroszyn)
301[Y]51 SD-37 Iveco Eurocargo/Magirus – 3 osoby (JRG-1 Miroszyn)
302[Y]26 GCBA 8/50 Scania P400/Wawrzaszek – 3 osoby (JRG-2 Miroszyn)
303[Y]26 GCBA 8/50 Scania P400/Wawrzaszek – 2 osoby (JRG-3 Miroszyn)
303[Y]53 SH-30 Volvo FM/Bumar – 2 osoby (JRG 3 Miroszyn)
305[Y]50 SLPGaz Mercedes Sprinter/Arkom – 2 osoby (JRG-5 Miroszyn)
401[Y]51 SD-37 MAN TGM 15.290/Metz – 2 osoby (JRG Kleszczów)
401[Y]90 SLRr Nissan NP300 – 1 osoba (JRG Kleszczów)
421[Y]90 SLRr Nissan Navara   - 1 osoba (JRG-1 Rumunów)
421[Y]53 SH-40 Volvo FM/Bumar – 2 osoby (JRG-1 Rumunów)
421[Y]64 SLRChem Mercedes Sprinter 4x4/Wawrzaszek – 2 osoby (JRG-1 Rumunów)
422[Y]53 SHD-25 MAN TGL 12.250/Bumar – 2 osoby (JRG-2 Rumunów)
423[Y]25 GCBA 8,5/52 Scania G440 CB/ISS Wawrzaszek  - 3 osoby (JRG Brześć)
451[Y]53 SHD-25 Volvo FL/Bumar Koszalin  - 2 osoby (JRG Komin)
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby – odesłany do innego zdarzenia, potem wrócił (JRG Smokowiec)
491[Y]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk – 3 osoby – odesłany, potem także wrócił (JRG Smokowiec)
491[Y]53 SH-21 Volvo FL6/Bumar – 1 osoba (JRG Smokowiec)
429[Y]43 GCBA 5/32 Scania P340/Szczęśniak – 6 osób (OSP Marciszków)
429[Y]61 GCBA 5/24 Jelcz 422/JZS – 6 osób (OSP Kozanów)
429[Y]72 GCBA 5/32 Man TGM/Stolarczyk – 5 osób (OSP Szybka Nóżka)
429[Y]73 SD-30 Iveco Magirus – 2 osoby (OSP Szybka Nóżka)
499[Y]01 GBA 2,5/16 Star 12.185/Stolarczyk - 4 osoby (OSP Trąbki)
499[Y]02 GCBA 5/37 Man TGM 18.340/Bocar – 6 osób (OSP Trąbki)
499[Y]06 GBA 2,5/16 Man TGM 13.280/Stolarczyk – 6 osób (OSP Nowy Dwór)
499[Y]07 GLM 8 Ford Transit/Stolarczyk – 1 osoba (OSP Nowy Dwór)
499[Y]08 GCBA 6/40 Man TGM 18.340/Stolarczyk – 5 osób (OSP Nowy Dwór)
499[Y]12 GCBA 4/16 Star 14.225/AutoSHL – 6 osób (OSP Machów)
499[Y]17 GCBA 5/37 Man TGM 18.340/Bocar – 6 osób (OSP Golonka)
499[Y]22 GCBA 6/32 Jelcz 325/JZS  - 4 osoby (OSP Radwanica)
499[Y]26 GBA 2,5/24 Man TGL 12.250/Stolarczyk – 5 osób (OSP Dolnik)
499[Y]27 GCBA 6/32 Jelcz 325/JZS – 4 osoby (OSP Dolnik)
499[Y]31 GCBA 5/32 Scania P380/Szczęśniak – 6 osób (OSP Lipka)
499[Y]36 GBA 4,5/36 Mercedes Benz Atego 1629/Bocar – 6 osób (OSP Mirki)
499[Y]41 GBA 2,5/16 Daf 2100  - 6 osób (OSP Zagórze)
497[Y]06 GBM 2/8 Star 266/JZS – 5 osób (OSP Tłoki)
497[Y]11 GBA 2,5/16 Star 244/JZS – 5 osób (OSP Stary Smokowiec)
498[Y]16 GBAM 1,3/2,2+8 Ifa – 6 osób (OSP Wronisko)
499[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 5 osób (OSP Radwanica) - ZABEZPIECZENIE REJONU POWIATU
499[Y]16 GBA 2,5/16 Star 12.185/Stolarczyk  - 6 osób (OSP Golonka) – ZABEZPIECZENIE REJONU GMINY GOLONKA
499[Y]46 GBA 2,5/16 Star 244/JZS – 6 osób (OSP Nadarzyce) – ZABEZPIECZENIE REJONU GMINY MIRKI
499[Y]47 SLRt Ford Transit/Stolarczyk – 2 osoby (OSP Nadarzyce) – ZABEZPIECZENIE REJONU GMINY MIRKI
policja
pogotowie ratunkowe
pogotowie energetyczne
« Ostatnia zmiana: 27 Czerwiec 2016, 19:28:57 wysłana przez czeresnia112 »

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Czerwiec 2016, 15:08:54 »
 
10:01 Plama Oleju na DW/DK na odcinku 500m

W trakcie działań przy pożarze hali magazynowej PSK odebrało zgłoszenie dotyczące plamy oleju na odcinki 500 metrów na DK 99 w Smokowcu. Ma się zaczynać przy skrzyżowaniu Powstańców Wielkopolskich. Na miejsce skierowane zostaje OSP Radwanica 499-21, które stacjonuje w naszej JRG jako zabezpieczenie rejonu. Ponadto KDR odsyła z pożaru hali nasz zastęp 491-21, obsada 4 osoby. Nie ma sensu ściągać zastępów, które zabezpieczają sąsiednie gminy.

10:02 – Wyjazd zgłasza 499-21 GBA 2,5/16 OSP Radwanica, obsada 5 osób.
10:04 – Odjazd z miejsca pożaru zgłasza 491-21 GBA 2,5/16, obsada 4 osoby.
10:06 – OSP Radwanica na miejscu. Dowódca udaje się na rozpoznanie.
10:09 – Na miejscu jesteśmy i my.  Dowódca zgłasza dojazd i udaje się na rozpoznanie.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Jest tutaj plama substancji ropopochodnej, prawdopodobnie olej silnikowy. Jest ona na DK99. Zaczyna się przy skrzyżowaniu z ulicą Powstańców Wielkopolskich a kończy przed skrzyżowaniem z ulicą źródlaną. Plama szeroka na około metr. Ani na końcu ani na początku nie ma żadnego pojazdu, które mogłoby być źródłem tej plamy.

My ustawiamy się na początku, OSP Radwanica zacznie od miej więcej połowy plamy. Nie użyjemy tutaj sintanu, gdyż potem będziemy musieli go zmywać, zasypanie zwykłym sorbentem będzie lepsze, samochody to rozjadą. Ze skrytki wyciągamy wózek do rozprowadzania oraz skrzynkę z sorbentem. Ratownicy przed wozem napełniają siewnik sorbentem i rozpoczynają pokrywanie plamy sorbentem. Tak samo czyni OSP. Wozy są w roli bufora. Tam gdzie plama jest już rozjeżdżona zostaje dodatkowo pokryta sorbentem przy pomocy łopatki ze skrzyni.

10:32 – Plama zasypana, zwijamy sprzęt. Źródła wycieku nie zlokalizowano.Wracamy do jednostki celem uzupełnienia sorbentu oraz zapasów wody mineralnej.
10:53 – Wracamy na miejsce pożaru przy ulicy Fabrycznej.

Siły i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby (JRG Smokowiec)
499[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 5 osób (OSP Radwanica) 
« Ostatnia zmiana: 24 Czerwiec 2016, 15:10:07 wysłana przez czeresnia112 »

Offline 112OSP998

  • Starszy Moderator
  • Młodszy Aspirant
  • *
  • Wiadomości: 1.928
  • Reputacja: 36
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #18 dnia: 25 Czerwiec 2016, 00:43:23 »
Ocena akcji jutro

Do opisu dwa dowolne zdarzenia

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Czerwiec 2016, 13:09:49 »
19:32 Alarm z monitoringu w Szpitalu

PSK odebrało automatyczne zgłoszenie dotyczące załączenia czujki p.poż w szpitalu miejskim. Powiadomiony zostaje KDR na miejscu pożaru przy ulicy Fabrycznej. PSK wysyła także zastęp OSP Radwanica 499-21 pełniący zabezpieczenie rejonu powiatu. KDR odsyła na miejsce 421-53 SH-40, 491-25 GCBA 5/32 oraz 499-26 GBA 2,5/24.

19:33 – Wyjazd alarmowy 499-21 GBA 2,5/16, obsada 5 osób.
19:35 – Odjazd z miejsca pożaru przy ulicy Fabrycznej wyznaczonych zastępów.
19:37 – Na miejscu zastęp OSP Radwanica.
19:41 – My także na miejscu. Dowódca zgłasza dojazd i udaje się na rozpoznanie.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Poszła jedna z czujek przeciwpożarowych w budynku stojącym obok szpitala, użytkowanym przez zespoły ratownictwa medycznego. ZRMy wyjechały więc budynek jest zamknięty i pan z ochrony nie miał jak się do niego dostać aby sprawdzić co się stało. W momencie przyjazdu OSP Radwanica pan już przybiegł z kluczami i otworzył budynek. Faktycznie jest spore zadymienie.

Do środka wprowadzone zostają dwie roty w aparatach ODO z linią gaśnicza zbudowaną przez przybyłych wcześniej ochotników. Źródło zadymienia zostaje szybko zlokalizowane w kuchni budynku. Prawdopodobnie szybko wyjeżdżająca obsada ZRMu zapomniała wyłączyć gotujących się kiełbasek na kuchence, woda wyparowała a kiełbasy zaczęły się palić tworząc spore zadymienie. Gaz w kuchence zostaje zakręcony, na szczęście miała ona zabezpieczenie. Garnek zostaje zalany wodą w zlewie. Otwieramy wszystkie okna w budynku. W wejściu ustawiamy wentylator i ustawiamy na dmuchanie, tym samym oddymiamy cały obiekt. KDR wypisuje stosowne dokumenty.

19:56 – Działania zakończone, Radwanica wraca do JRG, podnośnik z Rumunówa wraca do koszar, nasz GCBA oraz GBA OSP Dolnik wraca na miejsce pożaru.

Siły i środki:
421[Y]53 SH-40 Volvo FM/Bumar – 2 osoby (JRG-1 Rumunów)
491[Y]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk – 3 osoby (JRG Smokowiec)
499[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 5 osób (OSP Radwanica)
499[Y]26 GBA 2,5/24 Man TGL 12.250/Stolarczyk – 5 osób (OSP Dolnik)
policja

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Czerwiec 2016, 21:59:08 »
Niestety z powodu braku czasu nie opisałem tych dwóch dowolnych zdarzeń. Prosiłbym o podliczenie poprzedniej oceny zgodnie z regulaminem (punkt IV/11 dział) i przydzielenie nowych zdarzeń. ;)

Offline DBMaciek

  • Moderator
  • Młodszy Kapitan
  • *
  • Wiadomości: 1.826
  • Reputacja: 33
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Czerwiec 2016, 23:03:04 »
Witam :),

za akcje:

+33 tys

Budżet: 161 + 33 = 194 tys PLN

Akcje na dzisiejszą zmianę:

21:18 Pożar garażu.
00:02 Kolizja drogowa.
Wcześniej - Doktor Bulgot

Moja galeria na Fb[/center]

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Czerwiec 2016, 12:00:05 »
 
21:18 Pożar garażu.

PSK załączyło w JRG dzwonki wyjazdowe, na panelu pojawiła się cyfra odpowiadająca wyjazdowi pierwszego wozu. Przez głośnik idzie komunikat o miejscu i rodzaju zdarzenia. Jedziemy na ulicę Kiełkowską w miejscowości Żodyń, gdzie pali się garaż. Obsada, tj. 4 ratowników zbiega na garaż i zakłada swoje nomexy. Zaalarmowane OSP Lipka oraz Mirki.

21:19 – Wyjazd alarmowy 491-21, GBA 2,5/16, obsada 4 osoby.
21:26 – Na miejscu 499-36 GBA 4,5/36 z OSP Mirki.
21:27 – Na miejscu także 499-31 GCBA 5/32 z OSP Lipka.
21:30 – My również na miejscu. Dowódca zgłasza i udaje się na rozpoznanie. Przejmujemy dowodzenie na miejscu zdarzenia.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Doszlo do pożaru wolnostojącego garażu z otwartą wiatą na drugi samochód. W garażu znajduje się pojazd osobowy, wg informacji od właściciela nie ma instalacji gazowej. Strop garażu betonowy, płaski, także betonowy, wiata obok drewniana. W garażu mają znajdować się, oczywiście oprócz samochodu także typowe graty warsztatowe, jakieś narzędzia, maszyny itp. Zagrożenia dla innych obiektów nie ma, garaz stoi w tyle ogrodu daleko od domu. Prąd podpięty, wyłączony przez właściciela z poziomu skrzynki w domu.

KDR zgłasza rozpoznanie do PSK po czym sprawdza odłączenie prądu. Ochotnicy zbudowali linię główną z dwóch węży W-75 zakończonych rozdzielaczem kulowym. Od rozdzielacza zbudowano linię gaśniczą z węży W-52 i prądownicy Turbo. Podany został prąd wody w natarciu na płonący garaż. Z uwagi na wysoką temperaturę nie ma możliwości wejścia do środka. Woda podawana jest w strefę podsufitową aby tam także obniżyć temperaturę. Rota ratowników zakłada aparaty ODO i przygotowuje je do użycia. Od nas z wozu bierzemy przenośny maszt oświetleniowy, ochotnicy pomagają nam przenieść agregat prądotwórczy. Rozkładamy maszt w ogrodzie posesji, przewodem zasilającym łączymy z agregatem, który został uziemiony i uruchomiony. GCBA z OSP Lipka zasila GBA OSP Mirki.

21:43 – Do środka wprowadzona zostaje rota w aparatach ODO. Mają oni ze sobą linię gaśniczą. Od drugiej nasady rozdzielacza została zbudowana druga linia gaśnicza, tym razem zakończona przenośną szybką wytwornicą pianową Propack. W środku pożar został w sumie opanowany. Pojazd jest doszczętnie spalony, musimy go jakoś wyciągnąć na zewnątrz, niestety linki ręcznego są naciągnięte więc pozostaje nam tylko wyciągnięcie go przy użyciu naszego samochodu, wszystkie wozy są na szczęście poza posesją więc mamy ułatwiony wjazd. Chłodzimy pojazd wodą, szczególnie podwozie.

21:51 - Kierowca zasiada za fajerą i wjeżdża na teren posesji. Na czas przejazdu wozu zamknięte zostaje ciśnienie na wężach aby nam nie wybuchły. Stalową liną łączymy zaczep w naszym wozie z elementami zawieszenia samochodu w środku. Kierowca rozpoczyna proces cofania i „wyrywa” pojazd z garażu. Teraz widać, iż jest to pojazd marki najprawdopodobniej Toyota, model najprawdopodobniej Avensis. Wnętrze pojazdu, oraz komora silnika zostają pokryte pianą ciężką. Aby dostać się do komory musimy przeciąć mocowanie z pomocą nożyc do cięcia prętów. W środku tymczasem rozpoczął się proces wyrzucania na zewnątrz wszystkiego co nadpalone lub spalone. Sąsiednia wiata nie ucierpiała zbytnio, nie musimy jej wyburzać.

22:21 – Pożar ugaszony. W środku nie stwierdzono już zarzewi płomieni, nie ma tam także nic niebezpiecznego. Miejsce sprawdzi jeszcze pogotowie energetyczne. KDR wypisuje dokumentację wyjazdową, miejsce zostanie przekazane właścicielowi. Zwijamy sprzęt.
22:29 – Odjazd z miejsca zdarzenia.
22:42 – W jednostce.

Sił i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby (JRG Smokowiec)
499[Y]31 GCBA 5/32 Scania P380/Szczęśniak – 6 osób (OSP Lipka)
499[Y]36 GBA 4,5/36 Mercedes Benz Atego 1629/Bocar – 6 osób (OSP Mirki)
pogotowie energetyczne
policja

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #23 dnia: 30 Czerwiec 2016, 11:56:37 »
00:02 – Kolizja drogowa

2 minuty po północy nie było dane naszym strażakom zregenerować się po wcześniejszym pożarze. Dzwoneczki zawyły, panel wyświetlił liczbę 1, czyli wyjazd średniego Mana. Przez głośnik idzie komunikat o zdarzeniu drogowym na skrzyżowaniu w miejscowości Nowe Tłoki. Obsada zbiega na garaż i zakłada swoje nomexy.

00:04 – Wyjazd alarmowy 491-21, GBA 2,5/16, obsada jak zwykle, 4 osoby.
00:10 – Na miejscu. Dowódca zgłasza i udaje się na rozpoznanie. Na miejscu policja, pogotowie dojechało razem z nami.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Doszło do zderzenia 3 pojazdów osobowych co jest dosyć dziwne o tej porze na tak słabo uczęszczanej drodze. Pojazdy oraz ich uszkodzenia: Opel Corsa, lewy błotnik, Renault Megane, najbardziej uszkodzone, praktycznie cały przód oraz Ford Focus, także przód. Prędkości widać nie były zbyt wielkie. Najprawdopodobniej Opel wymusił pierwszeństwo przy wyjeździe z posesji, Renault uderzyło w jego bok oraz uciekając na lewą stronę zderzyło się czołowo z nadjeżdżającym Fordem. Pojazdami podróżowały łącznie 4 osoby, wszystkie przejął zespół PR i sprawdza ich stan. Doszło do jakichś tam wycieków z pojazdów, Opel został zgazowany. Droga zablokowana.

Zabezpieczamy miejsce zdarzenia pachołkami. Miejsce działań oświetlamy poprzez rozstawienie masztu oświetleniowego na dachu samochodu oraz zasilenie go prądem z agregatu prądotwórczego. Odłączamy akumulatory we wszystkich pojazdach, dodatkowo w Oplu Corsie zakręcamy zawór w butli z gazem LPG w bagażniku. Z wozu przynosimy skrzynkę z sorbentem i przystępujemy do zasypania nim wycieków z pojazdów. KDR spisuje dane osób uczestniczących w zdarzeniu, czekam na decyzję PR, czy będą kogoś zabierać na SOR, nikt z uczestników nie zgłasza się na dolegliwości. Policja prowadzi już swoje czynności.

00:27 – ZRM zostawia wszystkich uczestników na miejscu zdarzenia, wszyscy odmówili potrzeby hospitalizacji.
00:34 – Policja wyraża zgodę na usunięcie pojazdów z jezdni. Wszystko zostaje ściągnięte siłami mięśni na pobliską zatokę autobusową. Zamiatamy jezdnię z nadmiaru sorbentu i pozostałości po zderzeniu, wszystko zbieramy do worka. Po tym zwijamy sprzęt.
00:42 – Odjazd z miejsca zdarzenia.
00:52 – W jednostce. Uzupełniamy braki na wozie po czym udajemy się na zasłużony odpoczynek.

Siły i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby (JRG Smokowiec)
pogotowie ratunkowe
policja

Offline DBMaciek

  • Moderator
  • Młodszy Kapitan
  • *
  • Wiadomości: 1.826
  • Reputacja: 33
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #24 dnia: 01 Lipiec 2016, 21:04:30 »
Witam :),

ocena na nast. zmianie.

Sorki za brak akcji wczoraj, ale byłem w drodze do Sarbinowa :) i nie było jak.

Akcja na wczorajszą zmianę:

xx:xx Dowolne zdarzenie
Wcześniej - Doktor Bulgot

Moja galeria na Fb[/center]

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #25 dnia: 04 Lipiec 2016, 16:17:48 »
 
03:18 Dachowanie pojazdu osobowego.

Chwilę po 3 nad ranem w JRG załączono dzwoneczki, na panelu pojawiły się cyferki odpowiadajace wyjazdowi dwóch Manów. Przez glośnik idzie komunikat o dachowaniu samochodu osobowego na ulicy Garbarskiej. Obsada zbiega na dół i zakłada swoje nomexy.

03:20 – Wyjazd alarmowy zastępów 491-21, GBA 2,5/16, obsada 4 osoby oraz 491-25, GCBA 5/32, obsada 3 osoby.
03:24 – Na miejscu. Jesteśmy razem z pogotowiem ratunkowym.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Zastajemy leżący na dachu  na parkingu pojazd marki Daewoo Tico, i to właściwie tyle. Na miejscu nie ma żadnych osób postronnych, nikogo kto mógłby udzielić nam jakichś informacji, pojazd jest pusty, zamknięty. Widać, że nie stanął tak z powodu dachowania, tylko celowo ktoś go przewrócił. Wycieków brak, zagrożenia w sumie też brak. Uszkodzenia są na tyle niewielkie, ze nie ma sensu rozwalać samochodu żeby odłączyć akumulator.

KDR zgłasza informację do PSK i prosi o zadysponowanie policji. W informacji zwrotnej otrzymuje fakt, iż policja już jedzie na miejsce. Nasze działania ograniczają się do zabezpieczenia miejsca zdarzenia poprzez stanie i nie ruszanie się. Przeszukujemy krzaki czy nikogo tam nie ma skitranego.

03:28 – Policja na miejscu. Nakreślamy im sytuację. Ustalą oni właściciela pojazdu.
03:32 – Okazuje się, że właściciel pojazdu mieszka w bloku przed którym stoimy. KDR wspólnie z policjantami udaje się pod dokładny adres. Drzwi otwiera nam osoba, której dane zgadzają się z danymi otrzymanymi od dyżurnego policji. Nakreślamy młodemu mężczyźnie jak wygląda sytuacja na dole, po chwili schodzi on z nami na dół i mimo tego, ze jest ewidentnie zaspany jest teź oczywiście zdziwiony. Mężczyzna oczywiście bez obrażeń. Nic tu po nas, zagrożenia brak, po spisaniu danych będziemy wracać do jednostki.
03:43 – Odjazd z miejsca zdarzenia.
03:48 – W jednostce.

Siły i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby
491[Y]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk – 3 osoby 
pogotowie ratunkowe
policja

Offline DBMaciek

  • Moderator
  • Młodszy Kapitan
  • *
  • Wiadomości: 1.826
  • Reputacja: 33
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #26 dnia: 06 Lipiec 2016, 17:19:32 »
Witam :),

za akcje +36 tys

Budżet: 194 + 36= 230tys PLN

Akcje na dzisiejszą zmianę :

14:56 Wypadek z udziałem 4 samochodów.
16:34 Powalone drzewo na drodze wojewódzkiej.
« Ostatnia zmiana: 06 Lipiec 2016, 19:14:51 wysłana przez Doktor Bulgot »
Wcześniej - Doktor Bulgot

Moja galeria na Fb[/center]

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Lipiec 2016, 16:57:25 »
 
14:56 Wypadek z udziałem 4 samochodów. 

Za 4 minuty wybiłaby godzina 15 a wtem! Dzwoneczki w JRG, na panelu wyjazd obu wozów gaśniczych, a przez głośnik dyspozytor PSK podaje informację o wypadku 4 samochodów osobowych w miejscowości Lipka na drodze krajowej 99. Obsada wozów zbiega na garaże i zakłada swoje nomexy. Bramy od wozów zostają otwarte, a obsady pakują się do kabin. Alarmowane także miejscowe OSP Lipka oraz gminne OSP Mirki.

14:58 – Wyjazd alarmowy 491-21, obsada 4 osoby oraz 491-25, obsada 3 osoby.
15:12 – Na miejscu. Dowódca zgłasza dojazd i udaje się na rozpoznanie. Na miejscu już 499-32 SLRt, 499-31 GCBA 5/32 OSP Lipka oraz 499-36 GBA 4,5/36 OSP Mirki. Ponadto policja i jeden ZRM.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Zderzenie czterech pojazdów – Ford Focus, BMW e36, Fiat Ducato, Honda Civic. Pojazd marki BMW owinięty na drzewie, w środku zakleszczone dwie nieprzytomne osoby. Łącznie wszystkimi pojazdami podróżowało 5 osób, wszyscy z większymi lub mniejszymi obrażeniami. Doszło do znacznych wycieków płynów z wszystkich pojazdów. Droga zablokowana na całej szerokości.

Do zdarzenia doszło prawdopodobnie poprzez wymuszenie wyjeżdżajacego z drogi podporządkowanej pojazdu marki Ford na pojeździe marki BMW, ten wtrącony z tury jazdy zahaczył jeszcze o przejeżdżającą Hondę po czym uderzył bokiem w drzewo. Na nagle zatrzymaną Hondę najechał jeszcze Fiat Ducato. BMW owinięte miejwięcej w części tylnej pojazdu. Drzewo dosyć grube, nie uszkodzone. O poszkodowanych za chwilę.

KDR przekazuje informację do PSK. OSP przystąpiło do działań, jednakże byli oni ledwo kilka minut przed nami więc nie mogli zbyt dużo zrobić. Odłączone zostały akumulatory w pojazdach, zasypywane są właśnie wycieki płynów z pojazdów sorbentem. Zaden z pojazdów nie ma instalacji gazowej. Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia, wszak to centrum miejscowości. Niestety nie da wejść dwoma osobami na tylną kanapę pojazdu z powodu rozległych uszkodzeń, utrudnia nam to działania. Wszystkie szyby pojazdu są już wybite wskutek uderzenia, usuwamy szybę przednią, która z powodu uszkodzeń sama odeszła od karoserii. Jednocześnie sprawdzany jest stan wszystkich poszkodowanych. Rozwinięto szybkie natarcie z GBA 499-36 OSP Mirki celem zabezpieczenia przeciwpożarowego miejsca zdarzenia.

PSK podjęło decyzję o ściągnięciu na zabezpieczenie rejonu OSP Nowy Dwór, załączono u nich alarmowanie. Na miejsce leci także śmigłowiec LPR, CPR poprosiło o pomoc ZRM z terenu powiatu Kleszczowskiego. PSK jakiś czas temu zaalarmowano także jednostkę OSP Górzna, która zorganizuje lądowisko dla śmigłowca.

15:16 – Na ten moment wiadomo już, ze będziemy musieli przeprowadzić wycinkę nie tylko w pojeździe marki BMW, ale także w Hondzie. O powodach poniżej, przy stanie osób poszkodowanych.

Także, stan osób poszkodowanych w wyniku zdarzenia:
1. Kierowca pojazdu marki Ford Focus, mężczyzna, lat 32, przytomny, kontaktujący, czynności życiowe zachowane w normie, z obrażeń uskarża się na bóle w odcinku szyjnym kręgosłupa, badanie urazowe nic innego nie wykazuje, widocznych obrażeń brak, opuścił pojazd o własnych siłach. Mężczyzną zajmie się drugi zastęp z OSP Lipka.
2. Kierowca BMW, mężczyzna, lat około 25, nieprzytomny, czynności życiowe zachowane, miej więcej w normie, oddycha samodzielnie, tętno w normie, z widocznych obrażeń na pewno złamania obu kończyn górnych i liczne rany w górnej części ciała. Zakleszczony w pojeździe.
3. Pasażerka BMW, kobieta, nieprzytomna, lat około 20, czynności życiowe zachowane jednakże oddech i tętno znacznie przyspieszone, niestety z powodu na rozległe uszkodzenia pojazdu nie możmy zobaczyć jak wygląda jej dolna cześć ciała, możemy podejrzewać tam jakiś krwotok, nie mamy także dostępu żeby wykonać badanie urazowe. Z widocznych obrażeń mamy rany w górnej części ciała i uraz głowy, powodujące spore krwawienie. Można podejrzewać wystąpienie wstrząsu. Także zakleszczona w pojeździe.
4. Kierowca Hondy, mężczyzna lat 70, przytomny, czynności życiowe zachowane, w normie, pan jak na swój wiek jest bardzo spokojny. Uszkodzenie jego pojazdu ma taki charakter, że nie można otworzyć drzwi od strony kierowcy, a pan z racji podeszłego wieku nie może także wyjść od strony pasażera. Pan na nic się nie uskarża, nie licząc oczywiście tego, że nie może wyjść z pojazdu. Zajmie się obsada naszego GCBA.
5. Kierowca Fiata Ducato, mężczyzna lat 27, przytomny, w trakcie pomagania innym osobom poszkodowanym rozciął sobie przedramie na całej jego długości, tak to pan odmawia pomocy medycznej. Procedurę tutaj wdroży drugi zastęp OSP Lipka.

Wycinkę pojazdu BMW prowadzimy my wspólnie z ochotnikami z pierwszego zastępu OSP Lipka i OSP Mirki. Na miejscu mamy już dwa ZRM, skupiają się oni na działaniach przy poszkodowanych z BMW.

Obu poszkodowanym z BMW założono kołnierze ortopedyczne, pasażerce dodatkowo zabezpieczono ranę na głowie sterylną gazą, gdyż krwawienie utrudniało nam działania. Nie mamy fizycznej możliwości stałej stabilizacji odcinków szyjnych kręgosłupa poszkodowanych, na tylną kanale wejść może jedynie jeden ratownik, jeden z tych mniejszych zostaje tam wprowadzony, rozpoczyna on stabilizację pasażerki, kierowca jest stabilizowany z zewnątrz pojazdu, poprzez szybę tylnych drzwi. Drzwi z tyłu otworzyły się same pod wpływem naprężeń.

Przygotowywany jest jednocześnie zestaw ratownictwa drogowego. Z wozu wyjęto rozpieracz ramieniowy, nożyce oraz pompę hydrauliczną. Ratownicy przygotowują to wszystko poprzez połączenie narzędzi z pompą przewodami. Jednocześnie przygotowywany jest drugi zestaw ochotników z Lipki, musimy szybko wykonać dostęp do poszkodowanych. Samochód zostaje zabezpieczony klinami schodkowymi. Rozpoczynamy od odcięcia dachu poprzez przecięcie słupków. Pojazd typu sedan posiada tych słupków 3. Kolejność wycinania – słupek A kierowcy, słupek A pasażera, słupek B kierowcy, słupek B pasażera, słupek C kierowcy oraz słupek C pasażera. My działamy od strony pasażerki, gdyż jest tam trudniejszy dostęp. Także rozpoczynamy przecinanie słupków w podanej kolejności. Słupek B pasażera znajduje się praktycznie dociśnięty do drzewa, gdy przychodzi na niego kolej stabilizację odcinka szyjnego kręgosłupa pasażerki przejmuje ratownik od przodu pojazdu, gdyż dostęp do słupska dla nożyc mamy lepszy od tyłu. Ratownik na kanapie odsuwa się na bok a my wkładamy ostrożnie nożyce na słupek. Rozpoczynamy przecinanie i już po chwili słupek jest przecięty. Przecinamy dwa pozostałe słupki C i już po chwili ściągamy dach do tyłu i odkładamy na bok.

Tymczasem na pobliskim polu jest już zastęp 497-51 GLM8 OSP Górzna. Przygotowują oni ten obszar pod ściągnięcie śmigłowca LPR, zebrane zostają wszelkie śmieci a dowódca zastępu kontaktuje się drogą radiową z załogą LPR i informuje o lokalizacji lądowiska. Śmigłowiec ląduje za jakieś 3 minuty.

Jednocześnie prowadzone są także działania przy kierowcy Forda oraz kierowcy Fiata, które prowadzi zastęp 499-31 OSP Lipka. Kierowcy Forda założony zostaje kołnierz ortopedyczny, podany zostaje także tlen poprzez zestaw do tlenoterapii biernej, przepływ tlenu 12 l/min, stale obserwując wypełnienie rezerwuaru. Okryty zostaje kocem celem ograniczenia utraty ciepłoty ciała, nie jest dzisiaj zbyt ciepło. Kierowcy Fiata rana na przedramieniu zostaje zabezpieczona sterylną gazą i zabandażowana, jeżeli krew zacznie przemakać dołożona zostaje kolejna gaza i kolejny bandaż. Także zostaje okryty kocem. Obu zapewniamy wsparcie psychiczne.

Także jednocześnie do powyższych działań nasz zastęp GCBA przygotowuje się do ewakuacji starszego pana z Hondy. Jeden a ratowników wszedł na tylną kanapę i założył panu kołnierz ortopedyczny. Okrywamy pana kocem i wybijamy szybę drzwi kierowcy. Hooliganem zostaje odgięta blacha drzwi od słupka środkowego, czyli słupka B. Samochód zabezpieeczamy poprzez podłożenie pod przeciwne koła klinów samochodowych. Łączymy nożyco-rozpierak z pompą hydrauliczną przewodem. Wbijamy nasze uniwersalne narzędzie między słupek a drzwi i rozpoczynamy rozpieranie. Po chwili drzwi puszczają, jednakże trzeba je wyciąć całkiem, gdyż nie dają się otworzyć zbyt szeroko. Ponownie hooliganem robimy dostęp do zawiasu na którym drzwi się trzymają, po zrobieniu tego rozpoczynamy przecięcie tego kawałka metalu. Już po chwili drzwi są odcięte i odłożone na bok. Pomagała nam rota ochotników z Mirek. Pan ewakuuje się z pojazdu samodzielnie z lekką pomocą naszych strażaków. Zaprowadzamy go do naszego wozu celem sprawdzenia jego stanu. Pan odmawia wszelkich czynności ratowniczych, badanie urazowe nic nie wykazało a widocznych obrażeń brak. Zostawiamy pana w kołnierzu na wszelki wypadek, okrywamy także kocem i zapewniamy wspacie psychiczne.

(15:21) – Na miejscu ląduje śmigłowiec LPR. Ratownicy z lekarzem wsiadają do Lublina ochotników z Górzna razem ze sprzętem i udają się alarmowo na miejsce wypadku.

Aktualnie przygotowujemy się do wycięcia drzwi kierowcy. Hooliganem odginamy blachę od słupka i wbijamy tam rozpieracz ramieniowy, rozpoczynamy rozpieranie i po chwili drzwi puszczają. Zostają one odcięte całkowicie nożycami poprzez przecięcie tego zawiasu, na którym się trzymają i otwieriają, odkładamy je na bok. Aby ułatwić nam działania słupek B kierowcy zostaje przecięty na samym dole, praktycznie przy samym progu, odkładamy go razem z drzwiami tylnymi na bok.

14:46 - Rozpoczynamy ewakuację kierowcy z pojazdu. Ratownik z tyłu stabilizuje obecnie odcinek szyjny kręgosłupa Pasażerki pojazdu. Przytrzymujemy kierowcę w pozycji zastanej a jego fotel zostaje opuszczony jak najniżej. Za plecy wsuwamy deskę ortopedyczną. Dwóch ratowników chwyta pana pod barkami i rozpoczyna wsuwanie poszkodowanego na deskę ortopedyczną, jeden ratownik przytrzymuje biodra poszkodowanego, kolejny przechwytuje nogi i utrzymuje je na desce. Deska zostaje przechylona do tyłu, zabezpieczamy poszkodowanego jednym pasem i wyciągamy przez tylną część samochodu i od razu umieszczamy na noszach. Poszkodowany trafia do specjalistycznego ZRM gdzie zajmuje się nim jego załoga. Rozpoczynamy taką samą procedurę przy wyciągnięciu pasażerki z tą różnicą, że musimy uważać najprawdopodobniej na uraz miednicy. Absolutnie nie dotykamy tam poszkodowanej. Niestety nie mamy tutaj możliwości wycięcia drzwi, gdyż dostęp utrudnia nam drzewo, musimy radzić sobie tylko z jednej strony pojazdu. Wszelkie czynności wykonują silniejsi ratownicy, potem deska jest przejmowania zaraz za drzewem. Po chwili także wyciągnęliśmy kobietę z pojazdu i umieściliśmy na noszach, między nogi włożono zwinięty koc. Poszkodowana trafia do karetki podstawowej razem z ratownikami i lekarzem LPR. Warto także napomknąć, że przez obie procedury wyciągania poszkodowanych stabilizowano także stale odcinki szyjne kręgosłupa obu poszkodowanych.

U poszkodowanego kierowcy stwierdzono także złamanie prawej kości piszczelowej. U pasażerki potwierdzono uraz miednicy i złamanie kości udowej, ponadto prawdopodobnie złamanie kilku żeber oraz złamania obu kończyn przedramienia i prawej ramieniowej. Podejrzenie wstrząsu jest tutaj jak najbardziej prawdziwe. Dalsze procedury prowadzą załogi ZRM.

15:53 – Pozostali poszkodowani, którymi zajmowali się nasi ratownicy zostali przekazani innym ZRM przybyłym na miejsce. Przybyła na miejsce policja przystępuje do swoich czynności.

16:07 – Na miejscu zostaje kierowca Hondy, który rezygnuje z hospitalizacji, pozostali poszkodowani, tj. kierowca Forda oraz kierowca Fiata zostają zabrani na SOR do Smokowca. Kierowca Forda bo zaczyna być z nim utrudniony kontakt, nie wiadomo, czy jego stan się nie pogarsza, kierowca Fiata z kolei z powodu tego, iż rana jest na tyle głęboka, że nadaje się do szycia. Kierowca BMW odjeżdża alarmowo na SOR do Smokowca. Z kolei pasażerka zostanie przewieziona także na SOR karetką, gdyż jej stan jest na tyle poważny, ze może w każdej chwili pogorszyć się w powietrzu, karetką pojedzie także ratownik oraz lekarz LPR. My zabezpieczamy działania policjantów. LPR cały czas zostaje tutaj, nie może odlecieć bez załogi.

17:34 – Na miejsce wraca załoga LPR, po chwili śmigłowiec startuje i odlatuje w swoją stronę. Zaloga dziękuje nam radiowo za współpracę.

18:12 – Policja swoje działania zakończyła, jest zgoda na udrożnienie drogi. Fiat Ducato zostaje ściągnięty siłą mięśni na pobliską zatokę autobusową i zabezpieczony przez policję. Hondę zabiera laweta zorganizowana przez właściciela. Forda pomagamy załadować na lawetę, która zabierze go na parking policyjny do Smokowca. BMW jest podnoszone z pomocą żurawia HDS na platformę lawety, pomagamy zapiąć pasy w odpowiednie miejsca, z powodu rozległych uszkodzeń lepiej będzie je przeciągnąć pod samochodem i tak podnieść. Wrzucamy tam też wszelkie elementy wycięte z pojazdu, wszystko zostaje zabezpieczone pasami aby nie spadło po drodze. Zbieramy pozostałości powypadkowe razem z sorbentem do worków, wszystkie wycieki niezasypane zostają sorbentem zasypane teraz. Powoli zwijamy sprzęt.

18:47 – Działania zakończone. Dowódca zgłasza powrót do jednostki.
19:00 – W jednostce. Sprzet zostaje umyty, zakonserwowany, sprawdzony. Wszelkie braki na wozach uzupełnione.

Siły i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby (JRG Smokowiec)
491[Y]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk – 3 osoby  (JRG Smokowiec)
499[Y]31 GCBA 5/32 Scania P380/Szczęśniak – 4 osoby (OSP Lipka)
499[P]32 SLRt Star 8.157/Stolarczyk – 6 osób (OSP Lipka)
499[Y]36 GBA 4,5/36 Mercedes Benz Atego 1629/Bocar  - 6 osób (OSP Mirki)
497[Y]51 GLM 8 Lublin III/JZS – 5 osób (OSP Górzna)
policja
pogotowie ratunkowe
lotnicze pogotowie ratunkowe

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #28 dnia: 08 Lipiec 2016, 13:02:03 »
16:34 Powalone drzewo na drodze wojewódzkiej.

W jednostce stacjonuje zastęp 499-06 GBA 2,5/16 OSP Nowy Dwór na zabezpieczeniu rejonu na czas wypadku w miejscowości Lipka. PSK odebrało zgłoszenie dotyczące powalonego drzewa na drodze z Powodowa do miejscowości Mirki. Komunikat zostaje podany przez głośniki na garaż. Obsada ochotników szykuje się do wyjazdu, jedzie także nasz podnośnik.

16:36 – Wyjazd alarmowy 491-53 SH-21, obsada 2 osoby oraz 499-06 GBA 2,5/16 obsada 6 osób.
16:43 – Na miejscu. Zgłaszamy dojazd i udajemy się na rozpoznanie.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Droga zablokowana na całej szerokosci. Mamy tutaj powalone spore drzewo liściaste, prawdopodobnie klon. Drzwo pękło miejwięcej u podstawy, korzeń został na miejscu.

Rozpoczynamy odcinanie gałęzi drzewa i wyrzucanie ich do lasu poza drogą. Pracujemy na dwie pilarki żeby zrobić to szybciej. Po odcięciu gałęzi tniemy pień na mniejsze odcinki aby łatwiej go przenieść. Pień zostaje wycięty jak najbliżej ziemi aby nie stanowił zagrożenia.

16:52 – Drzewo pocięte, zamiatamy pozostałości trocin z jezdni i po zwinięciu sprzętu puszczamy ruch. Będziemy wracać do jednostki.
16:57 – Zgłaszamy powrót to jednostki.
17:05 – W jednostce. Piły zostają wyczyszczone i naostrzone.

Siły i środki:
491[Y]53 SH-21 Volvo FL6/Bumar – 2 osoby (JRG Smokowiec)
499[Y]06 GBA 2,5/16 Man TGM 13.280/Stolarczyk – 6 osób (OSP Nowy Dwór)

Offline Misiek0831

  • Administrator
  • Nadbrygadier
  • *
  • Wiadomości: 3.473
  • Reputacja: 96
  • Jezeli w czymś pomogłem będę wdzięczny za +
    • OSP Mircze
  • Gadu-Gadu: 914766
  • Jednostka KW: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #29 dnia: 10 Lipiec 2016, 16:17:38 »
Przyznano dotację w kwocie 1 miliona (pierwsza dotacja)
budżet: 1 milion 230 tys
Traktuj innych tak jak byś chciał aby ciebie traktowano...

Przedstawiciel :  Rosenbauer, METZ

 Starszy Brygadier

Ratownik Medyczny