KM PSP Gdańsk

Autor Wątek: KM PSP Gdańsk  (Przeczytany 8699 razy)

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
KM PSP Gdańsk
« dnia: 07 Czerwiec 2016, 13:08:16 »
KM PSP Gdańsk

Gdańsk - miasto na prawach powiatu leżące w województwie pomorskim, będące stolicą tego województwa. Liczy sobie około 470 tysięcy mieszkańców. Zagrożenia są typowe dla miasta nadmorskiego - duży ruch turystów, do tego dochodzą typowe zdarzenia z dużego miasta wynikające z dużego zagęszczenia terenu. Multum zagrożeń.

W ramach KM funkcjonuje 6 jednostek ratowniczo gaśniczych, oprócz wymienionych poniżej jednostek są to także JRG 1 oraz JRG 2.

Wyjazdy: JRG3 - 4/ JRG4 - 3/ JRG5 - 3/ JRG6 - 3/ (JRG1 - 4/ JRG2 - 1)





JRG-3 Gdańsk Orunia

Jednostka ratowniczo gaśnicza numer 3 w Gdańsku mieści się przy ulicy Trakt Św. Wojciecha w dzielnicy Orunia. Swoim rejonem operacyjnym obejmuje dzielnice Chełm, Orunia-Św. Wojciech-Lipce, Olszynka (około 70 tysięcy osób).

Na zmianie zwykle znajduje się 8 ratowników (5(22) + 2(25/53) +PA).



303[G]22 GBA 2,6/24 Volvo FL290/PS Szczęśniak [1]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. www.FireRescue.pl)



303[G]25 GCBA 10+4/60 Renault Kerax/Wawrzaszek [2]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. własne)



303[G]90 SLOp Mitsubishi L200 [9]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. Ibra77)



JRG-4 Gdańsk Nowe Szkoty

Jednostka ratowniczo gaśnicza numer 4 w Gdańsku mieści się przy ulicy Marynarki Polskiej w dzielnicy Nowe Szkoty. Swoim rejonem operacyjnym obejmuje dzielnice Brzeźno, Nowy Port, Letnica, Młyniska, część dzielnicy Śródmieście, część dzielnicy Wrzeszcz (około 36 tysięcy osób).

Na zmianie zwykle znajduje się 8 ratowników (5(22) + 2(25) +PA).



304[G]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk [1]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. FireRescue)



304[G]25 GCBA 8/50 Renault Kerax 420/Wawrzaszek [2]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. www.FireRescue.pl)



304[G]90 SLOp Mitsubishi L200 [9]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. Szymon Czerniawski)



JRG-5 Gdańsk Oliwa

Jednostka ratowniczo gaśnicza numer 5 w Gdańsku mieści się przy ulicy Beniowskiego w dzielnicy Oliwa. Swoim rejonem operacyjnym obejmuje dzielnice Oliwa, Przymorze, Żabianka, Jelitkowo, Osowa. (około 120 tysięcy osób).

Na zmianie zwykle znajduje się 13 ratowników (5(25) + 4(21) + 2(53) + PA).



305[G]21 GLBA 1/2,5 Iveco Daily 65C15/Wawrzaszek [2]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. www.Firerescue.pl)



305[G]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk [1]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. FireRescue)



305[G]50 SLPGaz Mercedes Benz Sprinter 516cdi/Germaz [4]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. Szymon Czerniawski)



305[G]53 SH-40 Volvo FM12/Bumar [3]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. FireRescue)



305[G]90 SLOp Nissan Pickup [9]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. FireRescue)



300[G]94 SLOp Kia Cee'd SW Wóz do dyspozycji KM znajdującej się w tym samym budynku z JRG5, pojazd oficera operacyjnego miasta

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. Sławek Wejner)



JRG-6 Gdańsk Jasień


(fot. www.FireRescue.pl)

Jednostka ratowniczo gaśnicza numer 6 w Gdańsku mieści się przy ulicy Jabłoniowej w dzielnicy Jasień. Swoim rejonem operacyjnym obejmuje dzielnice Jasień, Kokoszki, Wzgórze Mickiewicza, Ujeścisko-Łostowice, Siedlce, Piecki-Migowo, Matarnia (około 50 tysięcy osób). Zagrożenia są typowe dla miasta nadmorskiego - duży ruch turystów, do tego dochodzą typowe zdarzenia z dużego miasta wynikające z dużego zagęszczenia terenu, zagrożenia drogowe (ul. Armii Krajowej, ul. Havla, Węzeł Karczemki oraz Obwodnica Trójmiasta (w rejonie od węzła Kowale do węzła Matarnia). Multum zagrożeń.

Na zmianie zwykle znajduje się 6 ratowników (5(21) + PA).

306[G]21 GBA 2,5/16 Mercedes Benz Atego 1326/PS Szczęśniak [1]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. www.FireRescue.pl)



306[G]44 SCRt Mercedes Benz 1726/Suarus [2]

Wyposażenie:
(podglad)


(fot. www.FireRescue.pl)


« Ostatnia zmiana: 03 Grudzień 2018, 15:04:16 wysłana przez czeresnia112 »

Offline Flux

  • Zasłużony
  • Nadbrygadier
  • *
  • Wiadomości: 1.690
  • Reputacja: 54
  • Gadu-Gadu: 32199897
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Czerwiec 2016, 13:06:15 »
Podział bojowy:

JRG3
303[G]22 GBA 2,6/24 Volvo FL290/PS Szczęśniak
303[G]25 GCBA 10+4/60 Renault Kerax/Wawrzaszek
303[G]90 SLOp Mitsubishi L200

JRG4
304[G]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk
304[G]25 GCBA 8/50 Renault Kerax 420/Wawrzaszek
304[G]90 SLOp Mitsubishi L200

JRG5
305[G]21 GLBA 1/2,5 Iveco Daily 65C15/Wawrzaszek
305[G]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk
305[G]53 SH-40 Volvo FM12/Bumar
305[G]90 SLOp Nissan Pickup

JRG6
306[G]21 GBA 2,5/16 Mercedes Benz Atego 1326/PS Szczęśniak

Dotacje:
Ostrzeżenia:
Inne:
« Ostatnia zmiana: 13 Listopad 2018, 17:06:27 wysłana przez A.Głodek »
Dobry Ratownik to żywy Ratownik.
Zasłużony, Moderator, Webmaster, Administrator, Komendant, Gracz, i co tam sobie jeszcze wymyślicie.

Offline DBMaciek

  • Moderator
  • Młodszy Kapitan
  • *
  • Wiadomości: 1.826
  • Reputacja: 33
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Czerwiec 2016, 22:31:58 »
Witam :),

będę Twoim Moderatorem. Liczę na miłą, długą i owocną współpracę.

W razie pytań pisz śmiało na PW lub na fb.

Akcja na dzisiejszą zmianę:

08:54 Pożar lasu po zrębie - 4 ha.
Wcześniej - Doktor Bulgot

Moja galeria na Fb[/center]

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Czerwiec 2016, 12:48:44 »
 
08:54 Pożar lasu po zrębie - 4 ha. 

Jest czwartek, prawie godzinę temu nastąpiło przejęcie zmiany od zmiany pierwszej, która schodziła do domów po wyrobieniu swoich 24 godzin. Po chwili, punktualnie o godzinie 8:54, rozlega się dźwięk dzwonków, na panelu pojawia się liczba informująca o wyjeździe ciężkiego a przez głośnik pojawia się komunikat o miejscu, gdzie się udajemy. Ratownicy, 4 osoby szybciutko wskakują w swoje nomexy i po chwili wsiadają do wozu. Miejscowość Podborowo, pożar zrębu.

08:55 – Wyjazd zastępu 491[Y]25, obsada 4 osoby. Dowódca dzwoni jeszcze na PSK po dodatkowe informacje. Pożar zgłasza leśniczy, około 4 hektary. Wiatr jest zmienny, raz jest, raz go nie ma. Zaalarmowane także okoliczne jednostki OSP  - Lipka, Mirki, Nadarzyce, Machów oraz Górzna.
09:10 – Na miejscu pierwszy zastęp z OSP Lipka – 499[Y]31 GCBA 5/32, potwierdzają oni drogą radiową informacje, które przekazał leśniczy.
09:13 – Na miejscu OSP Nadarzyce – 499[Y]46 GBA 2,5/16.
09:16 – Na miejscu OSP Mirki – 499[Y]36 GBA 4,5/36.
09:18 – Na miejsce dojeżdżamy my oraz zastęp z OSP Górzna – 497[Y]51 – GLM 8. Dowódca zgłasza drogą radiową dojazd na miejsce oraz przejmuje dowodzenie na miejscu zdarzenia.

Sytuacja na miejscu zdarzenia:
Pożar około 4 hektarów lasu po zrębie. Ogółem takiego lasu po zrębie sosny jest tutaj z 10 hektarów, pożar obecnie rozprzestrzenia się w stronę „normalnego” lasu, dzieli go tylko jedna droga. Czoło pożaru ma długość około 300 metrów, jest ciężkie do złapania, gdyż akurat zebrał nam się wiatr. Do lasu zostało jeszcze około 200 metrów. Na miejscu absolutny brak zabezpieczenia wodnego.

KDR natychmiastowo wysyła zastęp OSP Górzna nad pobliskie jezioro Nadarzyckie, gdzie zbudują oni punkt czerpania wody. Na czole pożaru obecnie są jedynie dwa zastępy z Lipki oraz Nadarzyc, skierowane zostają tam dodatkowo wszystkie zastępy, oprócz tego z OSP Machów, który dopiero jedzie na miejsce, oni zostaną na tyle i będą tam gasić pozostałe strony pożaru. Obecnie rozwinięte są 2 linie gaśnicze, obie długie na ponad 180 metrów, po 5 wężach W-75, czyli na długości 100 metrów znajdują się rozdzielacze. Obecnie podawane są dwa prądy wody na płonące czoło pożaru. Od pozostałych nasad o rozmiarze 52 milimetrów w rozdzielaczu budowane są obecnie dwie kolejne linie gaśnicze z 5 odcinków W-52, tak aby zostało jeszcze troche luzu na poruszanie się. Jedną z linii gaśniczych budujemy także my. Ponadto te linie gaśnicze, które już są zostają także wydłużone o jeden rezerwowy wąż W-52. Jednocześnie z GBA ochotników z Mirków zbudowane zostaje zasilanie dla GBA Nadarzyc. My na razie czekamy z boku, zmienimy Mirki na zasilaniu, oni sami udadzą się do punktu czerpania wody.

09:19 – Na miejscu drugi zastęp OSP Mirki – 499[Y]37 GLM 8. Ratownicy z tego wozu wspomogą w działaniach na tyle pożaru jednostkę OSP Machów.
09:20 – Na miejscu OSP Machów – 499[Y]12 GCBA 4/16.
09:25 – Po zbudowaniu kolejnych linii gaśniczych trafiamy w moment, kiedy wiatr na chwilę słabnie, rozstawiamy się w miarę równych odstępach i rozpoczynamy natarcie na płomienie.
09:31 – Płomienie powoli zaczynają się poddawać. Na tyle pożaru OSP Machów już się rozwinęło i zaczęło dogaszać wszelkie zarzewia płomieni. Są to gałęzie, pnie i mniejsze drzewa, oczywiście także poszycie lasu.
09:38 – Czoło pożaru uznajemy za opanowane. GBA OSP Mirki udaje się do oddalonego o połtora kilometra punktu czerpania wody a zasilanie przejmujemy my. Z uwagi na to, iż stary poczciwy Star Nadarzyc ma obecnie już pełny zbiornik my podpinamy się pod Scanię Mirków wężem W-75 tworząc tym samym zasilanie dla nich. Rozpoczynamy teraz dogaszanie wszelkich zarzewi płomieni. Odcinki gaśnicze zostają przedłużone o jeszcze jeden odcinek W-52. Gdzieniegdzie pomagamy sobie podręcznym sprzetem burzącym – bosakami, toporami lub widłami. Gdzieniegdzie sytuacja wymaga użycia pił do drewna.
09:58 – Teraz to my udajemy się, w obsadzie osób dwóch do punktu czerpania wody. Ochotnicy z Górznej zbudowali tutaj punkt czerpania wody z jeziora poprzez dwa odcinki ssane S-110 do motopompy firmy Tohatsu, od niej idą 3 odcinki tłoczne W-75 do drogi abyśmy nie musieli wjeżdżać zbyt głęboko w las. Punkt oddalony jest około 1,5 kilometra od samego pożaru.
12:21 – Pożar w sporej części został już dogaszony. Wszelkie zmiany w budowaniu odcinków gaśniczych, kto kogo zasila, kto gdzie stoi, nie były opisywane, gdyż uznałem to za mało istotne. Cały czas zostało nam do dogaszenia około pół hektara.
13:17 – Pożar uznajemy za w pełni ugaszony. Powoli zaczynamy zwijać sprzęt. Dwie jednostki OSP – Nadarzyce oraz Lipki. Zostaną na miejscu przez godzinę celem dozorowania pogorzeliska. Samo miejsce zdarzenia zostanie przekazane leśniczemu.
13:45 – Sprzęt zwinięty. Jedziemy jeszcze do miejscowości Mirki celem zapełniania zbiornika wodnego z hydrantu wysokociśnieniowego. Robimy to oczywiście wężem W-75. Dowódca zgłasza odjazd z miejsca zdarzenia.
14:10 – W koszarach. Sprzęt zostaje wyczyszczony, węże trafiają na suszarnie.

Siły i środki na miejscu zdarzenia:
491[Y]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk – 4 osoby (JRG Smokowiec)
499[Y]12 GCBA 4/16 Star 14.225/AutoSHL – 6 osób (OSP Machów)
499[Y]31 GCBA 5/32 Scania P380/Szczęśniak – 6 osób (OSP Lipka)
499[Y]36 GBA 4,5/36 Mercedes Benz Atego 1629/Bocar – 6 osób (OSP Mirki)
499[Y]37 GLM 8 Tarpan Honker  - 3 osoby (OSP Mirki)
499[Y]46 GBA 2,5/16 Star 244/JZS  - 5 osób (OSP Nadarzyce)
497[Y]51 GLM 8 Lublin III/JZS  - 5 osób (OSP Górzna)
nadleśnictwo

Offline Michu998

  • Starszy Moderator
  • Aspirant
  • *
  • Wiadomości: 1.465
  • Reputacja: 8
  • Ochotnicza Straż Pożarna w Rogoźnie 1847-2016
  • Jednostka KW: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Czerwiec 2016, 13:22:30 »


DOSTAWA:

Zestaw PSP R1 (torba, deska ortopedyczna Ironduck, torba z szynami Cramera) x2
deska ortopedyczna Iron duck
worek sorbentu x20
wózek do sorbentu x2
pachołki x14
zestaw ratownictwa drogowego Lucas (nożyce S511, rozpierak ramieniowy SP512, rozpierak kolumnowy R422, pompa P650SGDHR20ES, wspornik progowy, kliny schodkowe x2, zabezpieczenie poduszki powietrznej)
hooligan x2
agregat prądotwórczy Honda x2
wentylator osiowy Kobra x2
motopompa szlamowa Subaru
przenośny maszt oświetleniowy Horn elektronik x2
elektryczna pompa zanurzeniowa
aparat ODO Msa Auer x4
zapasowe butle ODO x10
sorbent sintan beczka 200litrów
opryskiwacz ręczny x2
drabina teleskopowa Rosenbauer
szelki ratownicze x2
plecak PSP R1
cięzkie ubranie żaroodporne x2
drabina słupkowa x2
drabina przystawna ZS2100 x2
drabina S18-1 x2
ubrania do pracy w wodzie x2
kamizelki ratunkowe x4
kamizelki odblaskowe x15
latarki x12
nożycorozpieracz Holmatro CT 4150
pompa hydrauliczna Holmatro SR 20 PC
wycior kominowy x2
worek proszku gaśniczego x10

Koszt: 242 tys.
Udzielony rabat: 20%
Do zapłaty: 193 tys.
Stan konta: 97 tys.

Dziękujemy i zapraszamy ponownie.
« Ostatnia zmiana: 11 Czerwiec 2016, 14:11:07 wysłana przez MichałRogo998 »

Offline DBMaciek

  • Moderator
  • Młodszy Kapitan
  • *
  • Wiadomości: 1.826
  • Reputacja: 33
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Czerwiec 2016, 23:10:45 »
Witam :),

za akcję 16 tys PLN

Budżet: 97 +16 = 113 tys PLN

Akcje na dzisiejszą zmianę:

10:24 Pożar na poddaszu nieużytkowanego budynku.

11:11 Pożar w budynku stacji transformatorowo-rozdzielczej.
Wcześniej - Doktor Bulgot

Moja galeria na Fb[/center]

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Czerwiec 2016, 13:27:21 »
 
10:24 Pożar na poddaszu nieużytkowanego budynku.

Tym razem jest niedziela. Z uwagi na to, iż jest to weekend nie robimy dzisiaj niczego konstruktywnego. Wszak dowództwa nie ma na jednostce. Ale jak to bywa często, 24 minuty po godzinie dziesiątej spokojne oglądanie telewizji przerywają dzwonki, na panelu pojawiają się cyfry odpowiadające wyjazdowi wszystkich 3 zastępów. Przez głośnik idzie komunikat o celu wyjazdu. Pożar pustostanu na ulicy Łąkowej w Smokowcu. Cała zmiana zbiega na garaże i zakłada swoje nomexy.

10:25 – Wyjazd alarmowy zastępów 491-21 GBA 2,5/16 obsada 4 osoby, 491-25 GCBA 5/32, obsada 2 osoby oraz 491-53, którym jedzie sam kierowca. Standardowo dowódca dzwoni do PSK po dokładne informacje. Pali się poddasze pustostanu na terenach kolejowych, nic więcej nie wiadomo.
10:30 – Na miejscu. Dowodca zgłasza ten fakt drogą radiową do PSK i udaje się na rozpoznanie. Policja na miejscu.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Doszło do pożaru na poddaszu starego budynku należącego do kolei, i także znajdującego się na terenach kolejowych. Budynek dwu piętrowy (tj. parter, piętro oraz poddasze) od dawien dawna nie był użytkowany, często zajmowany przez bezdomnych. Policjanci sprawdzili parter, czy nikogo tam nie ma, nikogo nie stwierdzili. Wyżej nie wchodzili, gdyż drewniane schody są tak zniszczone, ze praktycznie nie da się z nich korzystać. Ściany są z czerwonej cegły, strop prawdopodobnie drewniany. Budynek bez mediów, nie mamy na ten moment pojęcia co się tam u góry pali. Dachu brak na znacznej powierzchni. Wymiary budynku około 70 metrów kwadratowych.

Miejsce już zabezpieczone przez policję, osoby postronny usunięte. KDR przekazuje informację do PSK i prosi o zadysponowanie dodatkowego zastępu z OSP. Z poziomu parteru sprawdzamy co to się poli na górze, na pewno zajął się strop i ewidentnie widać, że grozi mu zawalenie. W takim razie na ten moment nie pozostaje nam nic innego jak prowadzenie działań z podnośnika. Ustawiamy podnośnik obok budynku, rozstawiamy podpory podkładając pod nie podkłady drewniane. Do kosza wchodzi rota ratowników, która założyła aparaty ODO a na miejscu operatora zasiada kierowca, który tymże wozem przyjechał. Odcinkiem W-75 tworzymy zasilanie dla podnośnika z ciężkiego Mana, kierowca uruchomił autopompę. W koszu zostało zamontowane działko wodno-pianowe. Rozkładamy podnośnik.

10:34 – Podnośnik rozłożony. Podany zostaje prąd wody z działka na płonące poddasze. Drogą radiową ratownicy informują dowodcę, iż pali się około połowa podłogi oraz jakieś stare wyposażenie budynku, kanapy i inne graty, także śmieci. Na razie gasimy. Dach praktycznie w całości zawalił się już jakiś czas do środka, widać ze był drewniany, on także się pali. Na skrzyżowaniu około 30 metrów od nas znajduje się hydrant nadziemny. Dwoma odcinkami W-75 tworzymy zasilanie dla GCBA z tegoż hydrantu.
10:38 – Pod wpływem pożaru oraz ciężaru wody zawaleniu uległ strop na powierzchni około połowy poddasza.
10:41 – Z dachu GCBA ściągamy drabinę przystawną ZS2100. Zostaje ona przystawiona do jeden ze ścian w miejscu gdzie podłoga na poddaszu nie zajęła się płomieniami. Wolna rota ratowników zakłada aparaty ODO i przygotowuje do wejścia na piętro pierwsze. Zbudowana zostaje linia gaśnicza od GCBA, tj. redukcja na nasadę tłoczną w wozie i od niej dwa węże W-52 zakończone prądownicą Turbo. Z wejściem czekamy na wsparcie.
10:49 – Na miejscu zastęp 499-08 GCBA 6/40 z OSP Nowy Dwór. Pożar w sumie został już opanowany, można by powiedzieć, ze zalany i zatopiony wodą podaną od góry. Dowódca z parteru sprawdza stan stropu na piętrze, nie stwierdzono, aby został uszkodzony. Wchodzimy na niższe piętro i wciągamy na górę także linię gaśniczą, która dopiero teraz zostaje nawodniona. Bosakiem ciężkim sprawdzamy stan pozostałej cześci stropu poddasza, on także nie wykazuje uszkodzenia i co za tym idzie zagrożenia dla nas. Pracujemy w aparatach, gdyż w dalszym ciągu panuje tutaj lekkie zadymienie. Rozpoczynamy wyrzucanie przez okna na zewnątrz wszystkiego co uległo spaleniu lub nadpaleniu. Rozwinięte zostaje szybkie natarcie z naszego GCBA celem dogaszania wszelkich zarzewi płomieni wyrzucanych z góry. Oczywiście z zachowaniem środków ostrożności.
11:03 – Na góre wchodzi rota ochotników, już bez aparatów, jedynie z jednorazowymi maseczkami, zadymienia praktycznie brak. Składamy także podnośnik, na ten moment nie będzie już potrzebny. Dalej kontynuujemy wyrzucane i dogaszanie. Na miejsce przyjedzie także inspektor nadzoru budowlanego.
11:12 – PSK przekazuje nam informację o kolejnym pożarze, tym razem stacji transformatorowo-rozdzielczej w miejscowości Dolnik. Odesłany zostaje tam 491-21 GBA 2,5/16 z obsadą 3 ratowników. Na szybko przekładamy z GCBA dwa węże W-75 i udajemy się tam alarmowo (CDN!)
11:26 – Wszystko zostało już wyrzucone z góry. Ponownie następuje podmiana ratowników, sprawdzamy powtórnie stan pozostałej części stropu, jest on lekko nadpalony co można uznać za prawdopodobieństwo tego, iż coś tam w srodku jeszcze się tli. Na samą górę wchodzi rota z piłą do drewna. Wycięta zostanie część dachu, która jest nadpalona, po tym jak spada piętro niżej zostaje wszystko wyrzucone na zewnątrz i dogaszone. Ratownicy schodzą już z góry, będziemy teraz czekali na inspekcję nadzoru budowlanego. Powoli spisujemy dokumentację wyjazdową.
12:03 – Na miejscu przedstawiciel inspektora nadzoru budowlanego. Nakreślamy mu sytuację a on po sprawdzeniu budynku i wykonaniu dwóch telefonów stwierdza, iż budynek już dawno przeznaczony był do wyburzenia. Tak więc miejsce zdarzenia zostanie przekazane policji a my zwijamy sprzęt.
12:37 – Odjazd z miejsca zdarzenia.
12:43 – W jednostce. Myjemy wozy, węże trafiają do suszarni a na wóz czyste.

Siły i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby – odesłany do innego zdarzenia z obsadą 3 osobową
491[Y]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk – 2 osoby
491[Y]53 SH-21 Volvo FL6/Bumar – 1 osoba
499[Y]08 GCBA 6/40 Man TGM 18.340/Stolarczyk – 6 osób (OSP Nowy Dwór)
policja
« Ostatnia zmiana: 15 Czerwiec 2016, 13:33:53 wysłana przez czeresnia112 »

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Czerwiec 2016, 16:58:26 »
 
11:11 Pożar w budynku stacji transformatorowo-rozdzielczej.

11 minut po godzinie 11 PSK odebrało zgłoszenie dotyczące pożaru w budynku stacji transformatorowo-rozdzielczej w miejscowości Dolnik na ulicy Rzemieślniczej. Z uwagi na brak wolnych wozów w jednostce drogą radiową zostaje powiadomiony 91-12, który dowodzi na miejscu pożaru przy ulicy Łąkowej. Odesłany zostaje tam 491-21 GBA 2,5/16 z obsadą 3 ratowników. Ponadto zaalarmowane OSP Dolnik.

11:13 – Odjazd zgłasza 491-21, GBA 2,5/16, obsada 3 osoby. Dowódca już wszystko wie, nie musi nigdzie dzwonić.
11:20 – OSP Dolnik zgłasza dojazd na miejsce zdarzenia. Faktycznie pali się w budynku stacji trafo.
11:29 – My na miejscu. Dowódca zgłasza dojazd i przejmuje dowodzenie.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Doszło do pożaru najprawdopodobniej okablowania w środku budynku stacji trafo. Na ten moment nie mamy jak podjąć działań, bo nie mamy do tego żadnych kluczy, w drodze jest dopiero pogotowie energetyczne. Panuje dosyć silne zadymienie, stacja stoi kawałek od zabudowań więc na ten moment zagrożenia brak.

Miejsce zdarzenia jest już odpowiednio zabezpieczone poprzez usunięcie ludzi.

11:34 – Na miejscu pogotowie energetyczne. Teraz oni przystępują do swoich czynności mających na celu wyłączenie prądu w tej tafostacji. Dwie roty ratowników zakładają aparaty ODO. Przygotowujemy też nasze gaśnice proszkowe.
11:39 – Prąd został odłączony. Dostajemy od energetyków klucze do tej stacji, w aparatach ODO otwieramy drzwi najpierw uchylając je lekko pozwalając uciec gazom pożarowym. Po tym wchodzimy do środka i lokalizujemy źródło pożaru. Faktycznie jest to okablowanie na powierzchni około trzech metrów. Wszystko zostaje pokryte proszkiem gaśniczym.
11:51 – Po wstępnym ugaszeniu pożaru, kiedy zeszło już główne zadymienie dogaszamy wszelkie pozostałe tlące się jeszcze przewody. Miejsce zostanie przekazane pogotowiu energetycznemu.
12:02 – Odjazd z miejsca zdarzenia.
12:20 – W jednostce.

Siły i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 3 osoby
499[Y]26 GBA 2,5/24 Man TGL 12.250/Stolarczyk – 5 osób (OSP Dolnik)
pogotowie energetyczne

Offline DBMaciek

  • Moderator
  • Młodszy Kapitan
  • *
  • Wiadomości: 1.826
  • Reputacja: 33
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Czerwiec 2016, 23:26:22 »
Witam :),

opisy prawidłowo + 20 tys

Budżet: 113 + 20 = 132 tys PLN

Akcje na dzisiejszą zmianę:

13:50 Rój owadów błonkoskrzydłych na drzewie w centrum miasta.

01:40 Pożar altanki działkowej.

Wcześniej - Doktor Bulgot

Moja galeria na Fb[/center]

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Czerwiec 2016, 17:54:53 »
 
13:50 Rój owadów błonkoskrzydłych na drzewie w centrum miasta.

Środa, środek tygodnia, za 10 minut wybije godzina 14. Tymczasem w JRG zawyły dzwoneczki a na panelu pojawiła się cyfra odpowiadająca wyjazdowi podnośnika. Dwóch ratowników schodzi na garaże i zakłada swoje nomexy. Jednak telefon z PSK z informacją, że wystarczą koszarówki rozwiewa wątpliwości. Jedziemy za róg, na ulicę Lipową, gdzie o pomoc prosi firma usuwająca owady (bo my już tego nie robimy), gdzie na drzewie znajduje się rój. Brama od Volvo unosi się w górę.

13:53 – Wyjazd niealarmowy zgłasza 491-53, obsada 2 osoby.
13:55 – Na miejscu. Dojazd zgłoszony, udajemy się na rozpoznanie.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Na drzewie, dokładnie na starej brzozie na wysokości około 5 metrów w starej dziupli znajduje się rój os, dosyć sporych rozmiarów. Owady są agresywne i atakują przechodniów i klientów centrum handlowego. Na miejscu jest firma, która usuwa owady w naszym powiecie, my już nie mamy nawet do tego kombinezonów, jednakże nie mają tak wysokiej drabiny.

Zabezpieczamy miejsce taśmą ostrzegawczą. Ulica na czas działań zostanie zamknięta, na szczęście jest na tyle szeroka żebyśmy mogli się rozstawić. Rozkładamy podpory podkładając pod nie drewniane klocki.

14:02 - Ekipa usuwaczy zakłada swoje kombinezony po czym my pomagamy im założyć nasze uprzęże ratownicze. Wpuszczamy ich (osoby, sztuk dwie) do kosza i zabezpieczamy linkami ratowniczymi, otrzymują od nas także jedno radio. Operator podnośnika zasiada na miejscu operatora i podstawa kosz pod sam rój owadów. Usuwacze przystępują do usunięcia os. My czekamy.
14:21 – Osy usunięte, kosz zostaje opuszczony na dół, usuwacze usunęci z uprzęży. Zwijamy sprzęt.
14:26 – Odjazd z miejsca zdarzenia.
14:29 – W koszarach.

Siły i środki:
491[Y]53 SH-21 Volvo FL6/Bumar  - 2 osoby

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Czerwiec 2016, 12:32:49 »
 
01:40 Pożar altanki działkowej.

40 minut po godzinie pierwszej spanie, czyli czuwanie przerywają dzwoneczki, na panelu pojawiły się numerki dla wyjazdu GBA i GCBA a przez głośnik idzie komunikat dotyczący rodzaju zdarzenia i adresu. Ratownicy zbiegają na garaże i zakładają swoje nomexy. Jedziemy na ulicę Zieloną w Smokowcu, gdzie na terenie ogródków działkowych pali się altanka.

01:42 – Wyjazd alarmowy 491-21, obsada 4 osoby oraz 491-25, obsada 3 osoby.
01:49 – Na miejscu. Dowódca to zgłasza i udaje się na rozpoznanie. Policja na miejscu.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Pali się altanka zaraz przy ogrodzeniu ogródków działkowych. Nie ma sensu wjeżdżać na ich teren, zrobimy to stąd. Drewniany budynek o wymiarach około 3x2 metra. Nie wiadomo, czy ma podpięte media, czy ktoś jest w srodku i ogółem co jest w śroku.. Działka zadbana, więc raczej nie będzie to pustostan.

Kierowca GBA rozstawia na dachu maszt oświetleniowy i zasila go prundem wytworzonym przez agregat prundotwórczy. KDR szuka skrzynki rozdzielczej dla całych ogródków działkowych. Na szczęście jest jakieś 30 metrów dalej, wyłączamy zasilanie dla całych ogródków. Miejsce zabezpiecza policja. Rota z GBA zakłada aparaty ODO. Rozwijamy od nasady tłocznej autopompy ciężkiego Mana, linię głowną W-75 zakończoną rozdzielaczem kulowym. Od rozdzielacza linia gaśnicza W-52 zakończona prądownicą typu Turbo. Z dwóch drabin słupkowych robimy „mostek” którym przejdziemy nad ogrodzeniem.  Podany zostaje prąd wody przez na razie ratownika bez aparatu, z zewnątrz.
01:54 – Linię gaśniczą przejmuje rota w aparatach. Rozpoczynamy gaszenie budynku prądem leciutko rozproszonym. Budynek jest już w sumie tak spalony, że wejście do środka będzie zbyt niebezpieczne.
01:58 – Bosakiem ciężkim zgliszcza budynku zostają zawalone. Jedno pociągnięcie i budyneczek złożył się jakby był z kart.
02:03- Pożar opanowany. Rozpoczynamy dogaszanie. Wszystko jest dokładnie sprawdzane pod kątem zarzewi płomieni, rzeczy niebezpiecznych lub osób trzecich. Pomagamy sobie standardowo – podręcznym sprzętem burzącym.
02:21 – Nic niebezpiecznego nie stwierdzono, osób trzecich w zgliszczach także nie stwierdzono. W środku znajdowały się jedynie rzeczy typowe dla działek – narzędzia, maszyny, grill, krzesła itp. Wszystko zostało dokładnie sprawdzone i dogaszone. Powoli zwijamy sprzęt, miejsce zostanie przekazane policji. Odłączenie prądu zostanie sprawdzone przez pogotowie energetyczne, które właśnie przyjechało na miejsce.
02:27 – Odjazd z miejsca zdarzenia.
02:35 – W jednostce. Węże standardowo na suszarnię, czyste na wóz. Dokumentacja spisana.

Siły i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby
491[Y]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk – 3 osoby
policja

Offline DBMaciek

  • Moderator
  • Młodszy Kapitan
  • *
  • Wiadomości: 1.826
  • Reputacja: 33
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Czerwiec 2016, 23:52:01 »
Witam :),

Akcje na dzisiejszą zmianę :

3 dowolne zdarzenia
Wcześniej - Doktor Bulgot

Moja galeria na Fb[/center]

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #12 dnia: 20 Czerwiec 2016, 17:01:47 »
 
11:37 – Zdarzenie drogowe z udziałem trzech pojazdów

Dokładnie za trzy jedenasta czterdzieści w sobotę spokój zmiany pełniącej służbę przerywają dzwoneczki, a na panelu pojawiają się cyfry odpowiadające wyjazdowi dwóch manów – średniego i ciężkiego. Obsada dwóch wozów zbiega na garaż i zakłada swoje nomexy. Jedziemy na skrzyżowanie DK 99 oraz ulicy Komorowskiej gdzie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem trzech pojazdów. Poszkodowane mają być dwie osoby. Bramy się unoszą.

11:38 – Wyjazd alarmowy 491-21 GBA 2,5/16 obsada 4 osoby oraz 491-25, obsada 3 osoby.
11:41 – Na miejscu. Dowódca zgłasza dojazd i udaje się na rozpoznanie.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Doszło do najechania na siebie trzech pojazdów osobowych – Citroena Berlingo, Volkswagena Tourana oraz Skody Octavii. Zdarzenie miało miejsce bezpośrednio przed sygnalizatorem świetlnym. Dwie osoby uskarżają się na dolegliwości, o których za chwilę, wszyscy poza pojazdami. Doszło do jakichś wycieków z ostatniego pojazdu, tj. Citroena, który ponadto jest także najbardziej uszkodzony. Jeden pas ruchu zablokowany, ruch może odbywać się po sąsiednim – lewoskręcie. Żaden pojazd bez instalacji gazowej. Na miejscu jedynie patrol prewencji.

Miejsce zdarzenia zabezpieczamy pachołkami z GBA. Z tego samego wozu bierzemy skrzynkę z sorbentem, wszelkie wycieki zostają nim zasypane. Jednocześnie odłączane są akumulatory od instalacji elektrycznej we wszystkich 3 pojazdach. Obsada GBA tymczasem zaprowadziła osoby uskarżające się na dolegliwości i usadowiła na podestach roboczych średniego Mana. Osoby poszkodowane to mężczyzna i kobieta, oboje w wieku około 50 lat, kierowca i pasażerka pojazdu marki Skoda. Obydwoje uskarżają się na bóle w odcinku szyjnym kręgosłupa, ponadto pasażerka także na duszności. Czynności życiowe u mężczyzny w normie, kobieta ma obydwa parametry lekko przyspieszone względem normy. Poinformowała nas także, że leczy się na nadciśnienie i dwa miesiące temu miała zawał. W takim razie obydwóm zakładamy kołnierze ortopedyczne. Kobieta otrzymuje na twarz maskę inhalacyjną z rezerwuarem, to łączymy z butlą tlenową i ustawiamy przepływ tlenu 25 l/min obserwując wypełnienie rezerwuaru, po jego wypełnieniu zmniejszamy do 15 l/min. Zapewniamy wsparcie psychiczne oraz termiczne u kobiety, udostępniając jej folię izotermiczną.

11:47 – Na miejscu zespół podstawowy pogotowia ratunkowego. Przekazujemy im osoby poszkodowane. Policja prowadzi już swoje czynności.
12:02 – Pogotowie postanawia zabrać panią pasażerkę na SOR, kierowca pojazdu marki Skoda zostaje na miejscu zdarzenia. Na miejsce dojechało także WRD.
12:06 – Drogą radiową otrzymaliśmy kolejną dyspozycję, zastęp GCBA zostaje przekierowany do innego zdarzenia drogowego w powiecie, gdzie udaje się alarmowo.
12:24 – Policja swoje czynności zakończyła. Ściągamy wszystkie pojazdy po kolei na pobliski parking. Używamy do tego siły naszych mięśni wraz z pomocą policjantów. Zasypujemy resztę wycieków sorbentem. Zamiatamy i zbieramy pozostałości powypadkowe do worka, który potem zostanie umieszczony w śmietniku. Po posprzątaniu zjeżdżamy wozem z drogi i puszczamy normalnie ruch. Zwijamy resztę sprzętu.
12:41 – Odjazd z miejsca zdarzenia do koszar.
12:46 – W jednostce. Uzupełniamy braku na wozie i spisujemy dokumentację wyjazdową.

Siły i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby
491[Y]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk – 3 osoby  (odesłany do kolejnego zdarzenia)
pogotowie ratunkowe
policja
« Ostatnia zmiana: 20 Czerwiec 2016, 19:31:57 wysłana przez czeresnia112 »

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Czerwiec 2016, 20:09:32 »
 
12.05 – Zdarzenie drogowe z udziałem motoroweru i pojazdu dostawczego.

Pięć po dwunastej PSK odebrało zgłoszenie dotyczące wypadku w miejscowości Paruszka na ulicy Kościelnej. Zdarzenie drogowe z udziałem pojazdu dostawczego oraz motoroweru. Drogą radiową powiadomione zostają zastępy pracujące przy wypadku, KDR odsyła z działań zastęp 491-25. Ponadto PSK alarmuje jednostki OSP Golonka oraz Paruszka.

12:06 – Odjazd z miejsca zdarzenia alarmowo zastępu 491-25, obsada 3 osoby.
12:12 – Na miejscu zdarzenia OSP Paruszka, potwierdzenie zgłoszenia.
12:18 – Na miejscu zastęp OSP Golonka. Poszkodowana jedna osoba, przytomna, pod opieką strażaków.
12:38 – My na miejscu. Dowódca zgłasza dojazd i udaje się na rozpoznanie. Na miejscu oprócz OSP jest także policja i ZRM.

Przeprowadzone rozpoznanie:
Mamy tutaj zderzenie pojazdu dostawczego marki Fiat Ducato z motorowerem marki Komar. Do zdarzenia doszło w momencie w którym pojazd dostawczy rozpoczął manewr skrętu na posesję, a motorower go wyprzedzał. W wyniku zdarzenia motorowerzysta spadł z pojazdu i zatrzymał się kilka metrów dalej. Doszło do wycieków płynów z jednośladu, o stanie poszkodowanego za chwile. Kierowca dostawczaka bez obrażeń. Ulica na ten moment zablokowana.

Poszkodowany to mężczyzna lat około 25, przytomny, badanie urazowe wykazało złamanie zamknięte prawej kości piszczelowej, ponadto bóle w odcinku szyjnym kręgosłupa. Liczne otarcia i rany, czynności życiowe były w normie. Ochotnicy umieścili go na desce ortopedycznej, założyli kołnierz, złamaną kończynę usztywnili z pomocą szyn Cramera. Rany i otarcia zostały zabezpieczone gazą. Komfort termiczny zapewniony poprzez okrycie folią izotermiczną. Akumulator w motorowerze jest już odłączone, wycieki zabezpieczone sorbentem. W dostawczaku nie ma konieczności odłączania, praktycznie brak uszkodzeń. ZRM zabierze poszkodowanego na SOR. Policja prowadzi już swoje czynności.

12:53 – Z uwagi na brak jakiegokolwiek zagrożenia na miejscu zdarzenia, poszkodowany odjechał na SOR dowodzący działaniami postanawia pozostawić na miejscu jednostki OSP a samemu wrócić do bazy. Po otrzymaniu od nich nazwisk zgłaszamy powrót do bazy.
13:32 – W jednostce. Spisujemy dokumentację wyjazdową.

Ochotnicy zakończyli działania o godzinie 13:40, kiedy droga została posprzątana i udrożniona.

Siły i środki:
491[Y]25 GCBA 5/32 Man TGM 18.330/Stolarczyk – 3 osoby 
499[Y]16 GBA 2,5/16 Star 12.185/Stolarczyk  - 6 osób (OSP Golonka)
497[Y]21 GLM 8 Ford Transit/Stolarczyk  - 5 osób (OSP Paruszka)
pogotowie ratunkowe
policja

Offline czeresnia112

  • Starszy Sekcyjny
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Reputacja: 3
  • Jednostka JRG: [klik]
  • Jednostka OSP: [klik]
Odp: JRG Smokowiec
« Odpowiedź #14 dnia: 21 Czerwiec 2016, 15:36:43 »
 
[17.06.2016] 17:28 Otwarcie mieszkania na prośbę pogotowia

PSK odebrało telefoniczną prośbę od pogotowia ratunkowego dotyczącą otwarcia mieszkania, gdzie ma znajdować się starsza osoba. W takim razie w jednostce poszły dzwoneczki, na panelu pojawiła się cyfra odpowiadająca wyjazdowi średniego Mana. Jest to ulica Żeromskiego w Smokowcu. Obsada zbiega na garaż i szykuje się do wyjazdu poprzez założenie swoich ubrań ochronnych.

17:30 – Wyjazd alarmowy zastępu 491-21 GBA 2,5/16, obsada 4 osoby.
17:34 – Na miejscu. Dowódca standardowo zgłasza dojazd i udaje się na rozpoznanie.

Przeprowadzone rozpoznanie:
W mieszkaniu na parterze ma znajdować się starsza kobieta w wieku 73 lat. Jest z nią kontakt przez drzwi, jednakże twierdzi, że upadła i nie może wstać żeby drzwi otworzyć. Jedno z okien (nowych, plastykowych) jest uchylone, możemy przez nie spróbować wejść do środka. Drzwi są antywłamaniowe, w oknach nie ma na szczęście krat. Na miejscu policja i pogotowie ratunkowe. Zgoda od policji jest.

Ściągamy z dachu wozu drabinę S18-1. Przystawiamy ją obok uchylonego okna, na dole dwóch ratowników zabezpiecza ją przed osunięciem. Po drabinie do okna wchodzi ratownik o najchudszych dłoniach. Podejmuje on próbę wepchnięcia swojej ręki przez szparę i przekręcenia klameczki.

17:38 - Okno otwarte, strażak wchodzi do środka po czym otwiera drzwi i wpuszcza ratowników medycznych do środka. Nasze działania się kończą, KDR spisuje dokumentację. Drabina trafia na dach.
17:42 – Odjazd z miejsca zdarzenia.
17:46 – W jednostce.

Siły i środki:
491[Y]21 GBA 2,5/16 Man TGL 12.240/Stolarczyk – 4 osoby
pogotowie ratunkowe
policja